Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jabłonowo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jabłonowo. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Polski piwny rok 2014 - D-K

Zapraszam na drugi odcinek piwnych podsumowań. Tym razem zobaczymy, co można powiedzieć o zeszłym roku w przypadku podmiotów i wydarzeń w zakresie literek D-K. Więc co my tu mamy?

Doctor Brew - nowa polska inicjatywa kontraktowa, która według mnie, robi więcej szumu wokół osób tworzących ją, niż jeśli chodzi o stronę piwną. Dwóch młodych chłopaków za cel wzięło sobie, pokazanie pijącym piwo Polakom, że potrafią dosypać całą masę chmielu i tak powstało całe mnóstwo piw opartych o jedną zasadę - wiele marek piw, jeden pomysł. Tak powstały: American IPA, Cascade IPA, Mosaic IPA, Centennial IPA, Black IPA, Kinky Ale, Sunny Ale, Summer Ale. By jednak pokazać, że oprócz 'ipowania' potrafią także uwarzyć coś innego, to w 2014 roku, zaproponowali swoim klientom także American Weizen, American Witbier, Australian Weizenbock i Xmas Rye (wszystkie oczywiście mocno chmielone). Do tego dochodzi, moim zdaniem, dość niskiej klasy marketing i samouwielbienie, niby pielęgniarki, które oprócz ozdoby dwóch twórców inicjatywy kontraktowej, nic nie wnoszą do projektu oraz wielu rzeczy, o których pisałem w przypadku Pinty chociażby. Jedyne, co mi się w przypadku Doctor Brew podoba, to etykiety. Szczerze mówiąc, nie do końca dla mnie jest zrozumiały sukces tego projektu. No, ale może ja już za stary jestem na tego typu przedsięwzięcia. Mimo wszystko, życzę jak najlepiej i ciekawych piw.

Faktoria - kolejna inicjatywa kontraktowa. Warzą swoje piwa w Browarze Zodiak. Ekipa Faktorii zafascynowana światem dzikiego zachodu zaproponowała piwoszom takie piwa, jak: Rio Bravo Pale Ale, Buffalo Bill (American Amber Ale), Peacemaker (AIPA), Pony Express (American Wheat), Bass Reeves (Black IPA), Winchester (IIPA) oraz Uncle Helmut (hefeweizen &American hops), Madame Blond (Belgian Blond & spices) i Miss Ginger (Pale Ale & ginger root). 

Fortuna - browar dość mocno wziął się za reaktywację browaru w Grodzisku Wielkopolskim, a także zaproponował swoim klientom jedno nowe piwo - Fortuna Mirabelka (miało być edycją limitowaną, ale weszło do stałej oferty), jedno podrasowane - Miłosław Pilzner, które zostało dodatkowo chmielone na zimno oraz Cydr Miłosławski.


Gościszewo - tutaj działo się naprawdę sporo. Zwiększono w znacznym stopniu wydajność browaru. Zatrudniono Michała Saksa z AleBrowaru na stanowisko Dyrektora ds. Produkcji. Zmieniono etykietowanie i nazwy piw oraz pojawiło się na rynku kilka nowych, ciekawych piw: Pils Single Hop Halleratu Mandarina Bavaria, Bock Hallertau Cascade, Darz Bór (wędzony jasny lager wędzony; jedno z najlepszych piw tego roku moim zdaniem), Route 55 Lager Sybilla oraz Czerwony Lager (ostatnie, limitowane piwo, które przyozdobione zostało starym etykietowaniem).



Grupa Żywiec - koncern piwny na ziemiach polskich, który troszkę 'namieszał' na polskim rynku piwnym i jako pierwszy wielki gracz uwarzył piwo nowofalowe. Wszystko to pod hasłem Żywieckiej Szkoły Piwowarskiej. Na początku pojawiły się w tej serii Marcowe, Bock i Białe, a w końcówce roku APA, którego samo pojawienie się wywarło tyleż samo kontrowersji, co zainteresowania. Jednym smakowało, innym nie, jedni się zachwycali (mimo iż im nie wypadało), inni nie. Tak, czy siak, 'ŻAPA', bo tak się w piwnych kręgach mówi o Żywiec APA, spowodowała, że już nic w koncernach w Polsce nie będzie takie same. Do serii dołączył także, ubrany w nowe szaty, Żywiec Porter. Grupa Żywiec kolejny raz także uwarzyła Grand Championa, tym razem był to belgijski Dubbel, którego w Konkursie Piw Domowych uwarzył ... Czesław Dziełak. Poza tym, z Grupy Żywiec został wydzielony Bracki Browar Zamkowy, który obecnie jest samodzielnym tworem, którego właścicielem jest ten sam podmiot, co reszty browarów grupy. W browarze w Cieszynie mają być warzone piwa specjalne, wyszukane, oferujące więcej niż te, które są produkowane w pozostałych browarach grupy.


Grybów - a właściwie obecnie Pilsweiser, w zeszłym roku przeprowadził proces rebrandingu (nowe etykiety, logotypy, linie produktowe). Zaproponował klientom, na wznoszącej fali zainteresowania piwami mocno chmielonymi amerykańskimi odmianami chmieli), także swoje American India Pale Ale o nazwie Wujek Sam.


Jabłonowo - browar i jego Manufaktura Piwna dała się poznać w ostatnim roku swoim klientom z trzech nowych piw: Gryczane, Dubel i Jasne Pełne. Niestety, z przykrością muszę stwierdzić, że to już nie jest ta sama Manufaktura Piwna, co jeszcze dwa lata temu, a zielona butelka chyba już każe nam myśleć, że Jabłonowo zeszło z drogi rzemiosła i obrało (chyba) inny trochę kurs. 


Jan Olbracht Rzemieślniczy - nowy browar z Piotrkowa Trybunalskiego. W ubiegłym roku zaproponował swoim klientom kilka piw: Korona Olbrachta (pils), Śmietanka (piwo pszeniczne), Córa Koryntu (Weizenbock), Królewskie Tajemnice (stout), Powrót Króla (APA), Pomarańczarnie Króla (witbier), Opactwo Olbrachta (Belgian IPA) i Gród Króla (piwo grodziskie). Uwagę należy zwrócić na etykiety, których (poza piwem grodziskim) twórca był Andrzej Mleczko.


Kingpin - nowy browar kontraktowy, który od samego początku swojego istnienia, wystartował z 'wysokiego C'. Kingpin, to czwórka pasjonatów dobrego piwa: Wojtek Usak, Bartek Kluczyński, Marek Kamiński oraz piwowar Michał Kopik, znany między innymi, jako twórca bloga Piwny Garaż. Kolejny przykład na to, jak szybko można przejść z etapu blogera do profesjonalnego piwowara. Browar warzy swoje piwa w Mekce kontraktowców, czyli w browarze w Zarzeczu. Dotychczas, chłopaki spod znaku 'szemranego prosiaka', uwarzyli trzy piwa: Rocknrolla (APA ze skórką pomarańczy i werbeną), Berserker (Black IPA z wrzosem, skórką pomarańczy i jaśminem; dla mnie jedno z najlepszych piw ubiegłego roku), Muerto (Pumpkin Ale z rokitnikiem). Ekipa Kingpina do piwa podchodzi bezkompromisowo. Aha, wszyscy słuchają ostrej muzy!

 
Kompania Piwowarska - największy producent piwa w Polsce zaproponował swoim klientom dwa nowe piwa z serii Książęce: Świeży Chmiel (niestety, nie dostępne w wersji butelkowej) oraz Chlebowo Miodowe. Ponadto Kompania Piwowarska bawiła się ze swoimi klientami nazwami swoich sztandarowych piw, co owocowało innymi niż zwykle etykietami. Tak było w przypadku piw Lech Pils (min. WLKP) i Tyskie (Dla Mnie, Dla Męża, Uśmiechu, Prezentów, Szczęścia, Spokoju i chyba Dla Ciebie jeszcze). Szkoda trochę, że nie poszli drogą Grupy Żywiec. 



Kormoran - olsztyński browar, w zeszłym roku, zaprezentował polskim piwoszom 8 nowych piw: PLON Brązowy (pierwsza premiera roku 2014 w ogóle), PLON Czerwony, PLON Niebieski, Jabłko w Piwie z miętą (następna Jabłka w Piwie), Warmińskie Rewolucje (sukcesor Olsztyńskiego), Marcowe (nowa receptura piwa marcowego) oraz dwa piwa z serii Podróże Kormorana, czyli Coffee Stout i Rauchbock.


Wraz z pojawieniem się nowych piw, zniknęło kilka pozycji z portfolio browaru: Rześkie, Warmiak, Warnijskie, Olsztyńskie, Orkiszowe z Czosnkiem i Gruit Kopernikowski. Zmieniono także etykiety piw, niektóre zmieniane były nawet dwa razy.



Niestety, Kormoranowi nie udało się w ostatnim roku uwarzyć piwa rosanke, nad czym ubolewam i dawne piwo warmińskich chłopów zostało uwarzono pierwszy raz na szeroką skalę na ... Dolnym Śląsku w Browarze Widawa.
  
Krajan - mały browar z Trzeciwnicy, w zeszłym roku rzucił się na szerokie wody oceanu piw rzemieślniczych i uwarzył autorskie piwo w stylu India Pale Ale, pod nazwą Nelson. W grudniu miały pojawić się na rynku jeszcze Ale Krajan i Nelson Black India Pale Ale. Niestety, do końca roku nie spotkałem ich ani w sklepach stacjonarnych, ani internetowych.


W następnym odcinku, zeszłoroczne najważniejsze ciekawostki z przedziału liter N-R.

sobota, 18 stycznia 2014

Polski piwny rok 2013 - J-P

Następny wpis dotyczący podsumowania polskiego piwnego roku 2013. Tym razem najważniejsze fakty zeszłego roku plasujące się w przedziale literek J-P.

Jabłonowo - tu głównie chcę poruszyć temat Manufaktury Piwnej Browaru Jabłonowo, która mocno mnie zawiodła w minionym roku. Wypuściła tylko jedno i moim zdaniem niezbyt udane piwo, którym był Blond. Poza tym, wydaję mi się, że piwa manufakturowe dość mocno w zeszłym roku obniżyły jakość. Warto też odnotować fakt, że piwa z serii Manufaktura Piwna zaczęto puszkować. Obecnie dostępne w puszkach są Belfast i Piwo na miodzie gryczanym. Zniknęło z rynku także Piwo Wiśniowe, najprawdopodobniej, gdyż w ubiegłym roku go nie zanotowałem na sklepowych półkach.

Jan Olbracht - w przypadku tego restauracyjnego browaru z Torunia warto odnotować rozpoczęcie współpracy z piwowarami domowymi i warzenie przy ich współudziale piw w browarze. Inicjatywa naprawdę bardzo godna i należy takim przyklaskiwać. W ten sposób w murach Jana Olbrachta uwarzono 9 piw: American Dream (AIPA wg receptury Łukasza Raczkowskiego), Bitwa o Anglię (EPA wg receptury Bartka Nowaka), Dymy Olbrachta (kożlak wędzony wg receptury Marcina Ostajewskiego), Gorączka Czarnego Złota (American Stout wg receptury Łukasza Szynkiewicza), Gorycz Tropików (New Zealand Australian Pale Ale wg receptury Bartka Nowaka), Karawana z Bombaju (Belgian Speciality Ale wg receptury Marcina Ostajewskiego), Kochanica Olbrachta (Single Hop American Wheat wg receptury Bartłomieja Łyczaka), Poseł z Albionu (Mild Ale wg receptury Piotra Kucharskiego) i White Summer (Witbier wg receptury Krzysztofa Juszczaka).

Kompania Piwowarska - tu warto wspomnieć o dwóch piwach z serii premium Książęce, które pojawiły się w tym roku na rynku, a mowa o Książęcym Jasnym Ryżowym, które wg mnie jest najlepszym piwem warzonym przez Kompanię Piwowarską oraz Książęce Burgundowe Trzy Słody.

Konstancin - tu bardzo niemiła wiadomość. Browar Konstancin, po przejęciu przez Browar Gontyniec, został zamknięty, a sprzęt został wywieziony. Bardzo smutna wiadomość. 

Kormoran - browar z mojego rodzinnego miasta rok 2013 może zaliczyć do szczególnie ważnych i udanych. W zeszłym roku browar z ulicy Sikorskiego w Olsztynie obchodził dwudziestolecie istnienia. Z tej okazji, jak sam oczekiwałem, w browarze nie uwarzono specjalnego, jubileuszowego piwa, jak to miało miejsce rok wcześniej w Ciechanowie, jakkolwiek i tak zeszłoroczne wypusty Kormorana zasługują na szczególną uwagę. Browar wypuścił na rynek w sumie 6 nowych piw. Cztery z nich należały do serii Specjały Kormorana: Gruit Kopernikowski (pierwsze polskie piwo 'chmielone' lawendą), Kormoran Jasny Niefiltrowany oraz dwa PLON'y - zielony (PIPA chmielona mokrą szyszką chmielu Sybilla) i brązowy (PIPA chmielona wysuszoną szyszką tegoż samego chmielu). Chmiel do tych dwóch ostatnich piw pochodzi z własnej plantacji chmielu Browaru Kormoran, która znajduje się na Lubelszczyźnie. Kolejne dwa piwa, to wypusty z rodziny Podróże Kormorana. Bardzo udane i ciepło przyjęte American IPA oraz Witbier. Rok jubileuszowy to także zmiana butelek, na dedykowane browarowi, grawerowane. To także rozpoczęta niedawno zmiana etykietowania, (pozbycie się krawatek między innymi). Wprowadzono także wiele dedykowanych kapsli dla niektórych piw z portfolio. Jak widać działo się sporo.


Lwówek - browar w Lwówku Śląskim wypuścił tylko jedną nowość, a mianowicie swojego Lwówek Porteru 18°. Zakończona została produkcja Koźlika. Poza tym, zmieniono etykiety piw produkowanych w lwóweckim browarze

Namysłów - to co najważniejsze dotyczące Browaru Namysłów, co zdarzyło się w zeszłym roku, to wykupienie przez Browar Namysłów browaru w Braniewie, gdzie wkrótce zostanie wskrzeszona produkcja piwa. Pojawiło się na rynko także nowe namysłowskie piwo, ichni witbier o nazwie Białe Pszeniczne

Olimp - nowa inicjatywa kontraktowa z Torunia. Można spokojnie napisać, że chłopaki tworzący browar, zakochani są w mitologii greckiej, bo nazwy ich piw, to nazwy greckich bogów, bogiń, tytanów i herosów. Światło dzienne ujrzały takie piwa jak: Prometeusz (PIPA), które pojawienie się na rynku wywołało wiele szumu i kontrowersji, głównie z powodu wad, jakie za sobą ciągnął. Spowodowało to moim zdaniem, powstanie dość dużego dystansu do kolejnych wypuszczanych przez chłopaków z Torunia piw, a były to: Prometeusz Wet Hopping (PIPA), Hera (coffe milk stout), Afrodyta (witbier) oraz Hermes (APA). Twórcy browaru najpierw warzyli swoje piwa w Krajanie, a obecnie powstają one w Browarze Zodiak. 

 
Pinta - w tym temacie znowu działo się bardzo, ale to bardzo dużo. Chłopaki ponownie edukowali polskich piwoszy wypuszczając na rynek piwa w nowych stylach. Tak oto pojawiły się Oto Mata IPA (rice IPA), ce n'est pas IPA (Biere de Garde), Apetyt na Życie (Roggenbier), ŻytoRillo (black rye IPA), Imperator Bałtycki (porter imperialny) oraz kooperacyjny B-Day Lądowanie w Bawarii (Weizen IPA). Etykiety nowych piwa zaskakiwały nie tylko stylem i smakiem, ale także etykietami, które w zeszłym roku zaczęły być bardziej kolorowe, szczegółowe i wyraziste. Etykiety niektórych istniejących już piw też przeszły, tak zwany, 'fejslifting'. Jedno piwo doczekało się także wersji eksportowej, a mowa tu o Końcu Świata, które za granice wysłane zostało pod nazwą Happy End. Jak widać, Pinta rządziła trzeci rok z rzędu na polskiej scenie piwnej. 



PIPA - w ubiegłym roku po raz pierwszy mieliśmy okazję skosztować piwo w stylu Polish India Pale Ale. Przyznam szczerze, że pojawienie się pierwszego tego typu piwa w maju 2013 roku bardzo mnie ucieszyło, a to za sprawa faktu że jestem wielkim orędownikiem polskich odmian chmielu i bardzo ciekawiło mnie, jak polski chmiel sprawdzi sie w piwie typu India Pale Ale. Tym pierwszym piwem był Miś 'kolaborantów' Kopyra-Frączyk. Chmielony był Sybillą i muszę przyznać, że wyszło to nader dobrze.  Kolejnymi piwami były Prometeusz chmielony Marynką, Sybillą, Lubelskim i Iungą i Prometeusz Wet Hopping chmielony tymi samymi odmianami z udziałem także świeżych szyszek Sybilli. Oba spod znaku Olimp. Pod koniec roku Browar Kormoran wypiścił także pierwsze swoje piwo w stylu PIPA. Był to PLON (zielony) chmielony także mokrą Sybillą. W 2013 roku włodarze z Olsztyna zapowiedzieli także PLON'a chmielonego suszonymi szyszkami Sybilli, jakkolwiek ukazało się na rynku już w 2014 roku. Dla wielu smakoszy używanie polskich odmian chmielu do tego typu piw mija się z celem, a ja uważam nieskromnie, że polskie odmiany chmielu, te znane, te mniej znane i te zapomniane, mają wielki potencjał i sam styl PIPA, który rodzi się w bólach też ma szansę osiągnąć sukces. Ja kibicuje mocno polskiemu chmielowi i stylowi PIPA, bo jak mawiają w Olsztynie ... 'PL is ON'!


Piwna - skromny-nieskromny browar restauracyjny zlokalizowany w samym sercu miasta Gdańska, na ulicy ... a jakże ... Piwnej. Browar o niesamowicie przyjaznym nastawieniu do klientów i wszystkich miłośników dobrego piwa. Genialna atmosferę Tworzą właściciele w postaci Oli i Tomka Rzepnickich, a także piwowar Wojtek Piasecki-Wieliczko oraz fantastyczna załoga dziewcząt za barem. Browar Piwna mimo, że istnieje na rynku piwnym dopiero 1,5 roku, może pochwalić się już znacznymi tytułami. W zeszłym roku piwo Pszeniczne receptury Wojtka zdobyło I miejsce w kategorii piw pszenicznych podczas Konkursu Piw Rzemieślniczych na festiwalu Birofilia oraz II miejsce, także w kategorii piw pszenicznych, na festiwalu Chmielaki Krasnostawskie. Ja sam dość mocno współpracuję z browarem prowadząc między innymi Warsztaty Piwowarskie Browaru Piwna, oprowadzając zagraniczne wycieczki po browarze, biorąc udział w warzeniu piwa, a także przy innych ciekawych wydarzeniach. W zeszłym roku w Browarze Piwna miała miejsce także wystawa moich zdjęć, z których niektóre nadal zdobią ściany Browaru Piwna.


Piwoteka - kolejny browar kontraktowy założony przez dwóch brodatych dżentelmenów Marka Putę (właściciel pubu Piwoteka Narodowa w Łodzi i sklepu internetowego Piwoteka, miłośnik dobrego ostrego grania) oraz Marcina Chmielarza (piwowar domowy ... już właściwie nie i właściciel bloga Portery.pl). Chłopacy jak dotąd warzyli swoje piwa w Pivovarii w Radomiu, gdzie uwarzyli swoje trzy piwa: Miedziana Dziewica (ESB), Czarny Wdowiec (American Dry Stout) oraz Wołek Zbożowy (jak sami autorzy mówili, trudno przypisać do niego konkretny styl). Chłopacy uwarzyli także w Browarze Trzy Korony w Puławach piwo Kokolobolo (koźlak orkiszowy), które powstało przy współpracy z Teatrem Nowym w Łodzi.


Południe - Browar Południe w Wąsoszu, niestety, został zamknięty. Ostatnie warzenie piwa odbyło się tam w lipcu i do tej pory, z tego co ja wiem, niewiele się dzieje. Wielka szkoda, gdyż każdy zamknięty w Polsce browar jest dla mnie wydarzeniem niezwykle smutnym.

Pracownia Piwa - dla mnie najbardziej udany browarny debiut roku 2013. Być może początki nie zbyły zbyt udane, mam na myśli premierę ich piwa Hey Now na Festiwalu Dobrego Piwa we Wrocławiu, jakkolwiek kolejne już wypusty tego piwa i innych, to dla mnie klasa światowa. Zresztą dla mnie, wyżej wspomniany Hey Now to ... O tym wkrótce także na blogu. Ekipa Pracowni Piwa genialnie nazywa swoje piwa, część z nich ma nazwy, że tak to nazwę ... 'angielsko-krakowskie' (Ney Now, Like On Nick, Cent US, Crack, Plan-T). Warty uznania jest też fakt, że browar współpracuje z piwowarami domowymi i przy ich współudziale warzy nowe piwa. Mały-wielki browar spod Krakowa!
 
W następnym odcinku, zeszłoroczne najważniejsze ciekawostki z przedziału liter R-Z.

czwartek, 11 lipca 2013

Manufaktura Piwna - Blond

Przedstawiam piwo Manufaktura Piwna Blond.



Zawartość ekstraktu: brak danych.

Zawartość alkoholu: 6,1% obj.

Kolor: ciemnozłoty, klarowny.

Zapach: wyraźne słodowy, lekko perfumowany, w tle bardzo delikatne aromaty owocowe i miodowe.

Smak: wyraźnie słodowy, lekko perfumowany, w tle bardzo delikatne niuanse owocowe, delikatny alkoholowy finisz.

Piana: kremowa, wysoka, lekko dziurawa, dość wolno opada.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Jabłonowo

Podsumowanie:

Parę dni temu, na półkach polskich sklepów, pojawiło się nowe manufakturowe piwo z Jabłonowa. Browar jabłonowski kazał swoim klientom dość długo czekać na kolejną nowość z serii Manufaktura Piwna. Tym razem zaoferowano nam, piwoszom, piwo Blond. Piwo ma bardzo ładną ciemnozłotą barwę. jest bardzo klarowne. Piana piwa też może się podobać, choć dość szybko pojawiają się w niej dość duże 'dziury'. Zapach dość wyraźny, perfumowany, bardzo mocno słodowy. W tle mamy dość skutecznie ukryte nuty owocowe oraz delikatne niuanse miodowe. Słodowość jest straszliwie mocna, gasi wszystko inne. Smak jest odbiciem nut zapachowych. Wszystko to dopełniają nuty alkoholowe na finiszu. Wysycone na średnim poziomie. Butelkę okrasza niezbyt wyszukana etykieta. Rozumiem, że jest tu jakieś odniesienie do klasztornej surowości, jakkolwiek, hmmm, dla mnie wygląda to troszkę tanio, dyskontowo że tak to ujmę. No, ale może ja po prostu się czepiam. Słowem konkluzji, piwo mnie nie zachwyciło sobą. Ja wiem, że nie jestem fanem belgijskich piw, oprócz witbier'ów, ale to naprawdę mi nie podeszło i męczyłem się troszkę pijąc je.
 
Moja ocena: 
Kolor: - 10
Piana: - 7
Zapach: - 5
Smak: - 6
Etykieta: - 5

Ocena końcowa: 6,45/10

środa, 5 czerwca 2013

Piwna Polemika Tomka Browarnika - Browar Jabłonowo

jak zazwyczaj w środę to bywa, zdaję relację z piwnej polemiki. Tak samo jest i dzisiaj. Podczas wczorajszej polemiki został omówiony Browar Jabłonowo, z głównym naciskiem na ich markę premium, czyli Manufakturę Piwną.

 
Omówiona została historia browaru, produkty browaru, w głównej mierze piwa Manufaktury Piwnej, współpraca browaru z piwowarem domowym (choć już nie do końca tylko domowym), czyli Marcinem Chmielarzem i kilka innych ciekawostek związanych z browarem z Wólki Kosowskiej.
 



Jak zwykle, polemikę nawiedzili stali już bywalcy tychże spotkań. Były też nowe osoby. Ożywiona dyskusja także miała miejsce. Było sporo dobrego humoru, żartów, po prostu piwna, żywa atmosfera.
 



 
Po zakończeniu polemiki, jak zawsze miała miejsce biesiada piwna, podczas której dyskusja ... polemika, dotyczyła nie tylko piwa, ale i innych tematów. Biesiadę okraszały dźwięki zespołów Thin Lizzy oraz Fatum. Naprawdę było zacnie, choć muszę przyznać, że chyba biesiady, które mają być relaksem, są bardziej męczące niż prowadzenie polemiki.
 



Kolejna polemika już za ... dwa tygodnie niestety. Powodem tej przyszłotygodniowej luki jest fakt, że wyjeżdżam w swoje rodzinne strony i tam troszkę czasu muszę przeznaczyć na swoje zawodowe sprawy. Zatem do zobaczenia na kolejnym piwnym spotkaniu. Będzie znowu ciekawie ... na pewno, już teraz wam to gwarantuję.

czwartek, 3 stycznia 2013

Polski piwny rok 2012 - E-K

Wczoraj zapoczątkowałem swoje subiektywne podsumowanie roku 2012 w temacie polskiego piwa. dziś przyszedł czas na część drugą. Tym razem to, co ma związek ze wszystkim co mieści się w przedziale literek od E do K.

Elbląg - w ubiegłym roku, browar w Elblągu obchodził swoją okrągłą rocznice istnienia. proszę państwa, tak, tak, elbląski browar ma już 140 lat. Z tej okazji zorganizowane były jubileuszowe spotkania, uwarzone zostało także specjalne, jubileuszowe piwo Specjal Jubileuszowy. Piwo nie było dostępne w ogólnej sprzedaży, zostało sprezentowane pracownikom Grupy Żywiec, wysłane do kilkunastu miłośników piwa oraz można było się go napić podczas jubileuszowej imprezy w browarze. Browarowi w Elblągu życzymy kolejnych, pełnych dobrego piwa 140 lat!


Fortuna - w browarze rodem z Miłosławia w tym roku działo się naprawdę wiele. Po pierwsze pożegnaliśmy serię piw, popularnie nazywanymi 'smokami' (Srebrny Smok, Czerwony Smok, Złoty Smok i Czarny Smok). Jednym ta decyzja się podobała, jakkolwiek dla większości piwnych smakoszy, był to powód do smutku (ja sam jestem w tej drugiej grupie). 


W tym samym czasie, gdy żegnaliśmy 'smoki', Fortuna wypuściła trzy piwa z serii Miłosław (Pilzner, Pszeniczne, Koźlak). Ww ciągu następnych kilku miesięcy do tej grupy dołączyły kolejne dwa, czyli Marcowe i Niefiltrowane.


A pod koniec roku, Browar Fortuna, zaskoczył smakoszy dobrego piwa, wypuszczeniem (bez jakichkolwiek zapowiedzi) na rynek trzech piw z serii Komes (Porter Bałtycki, Podwójny Ciemny oraz Potrójny Złoty). O ile porter z Miłosławia już od jakiegoś, dłuższego czasu jest dostępny na rodzimym rynku, to dwa pozostałe piwa, nawiązujące do belgijskich tradycji, to zupełne nowinki.


Haust - ten mały, zielonogórski browar, o którym do końca trzeciego kwartału ubiegłego roku miałem blade pojęcie, zapadł mi szczególnie w pamięci, a to za sprawą jednego, wściekle fenomenalnego i pysznego piwa o nazwie Red AIPA. Piwa tego skosztowałem pierwszy raz w Poznaniu, podczas pierwszego ogólnopolskiego spotkania blogerów i ... zakochałem się w nim od pierwszego łyku. piwo te, to jedna z barwniejszych postaci polskiego rynku piwnego w roku 2012. W obecnym roku postanowiłem sobie, skosztować wszystkich piw warzonych w Zielonej Górze.

Jabłonowo - można rzec, że ubiegły rok, to jeden z najlepszych w karierze tego browaru, głownie za sprawą ich luksusowego brandu o nazwie Manufaktura Piwna. Manufaktura Piwna nawiązała także, w roku 2012, współpracę z piwowarem domowym i właścicielem bloga Portery.pl Marcinem Chmielarzem, co zaowocowałem uwarzeniem takich ciekawych piw, jak: Altbier, Manufakturowy Pils, Bury Kocur oraz Jeden Chmiel. Te dwa ostatnie, były dostępne tylko z beczki, w bardzo limitowanej ilości. Za sprawa jabłonowskiej manufaktury, na rynku pojawiło się także Piwo Wiśniowe, które niezbyt przychylnie zostało przyjęte przez manufakturowych fanów. Mi samemu te piwo podeszło. 


Jagiełło - sympatyczny browar z podchełmskiej Pokrówki, którego jakiś czas temu darzyłem dość dużą sympatią, za sprawą piw Lipcowego oraz Magnusa, chyba troszkę przeholował w swoich pomysłach na polską piwną rewolucję. Warzenie tego samego piwa bazowego z różnego rodzaju sokami, substancjami smakowymi i zapachowymi, chluby browarowi nie przynosi. Dość wspomnieć piwa o smaku pomelo, gruszki, maliny, cappuccino, czy rumu. Naprawdę, właściciele browaru zapętlili się chyba w swoim smakowym kole fortuny i nie bardzo wiedzą, co dalej z tym zrobić. 

Kopyra Tomasz - można rzecz, polski piwny 'człowiek orkiestra'. Bloger, dziennikarz, sędzia piwny, wideodegustator, kolaborant i piwowar w jednym. To on, w głównej mierze, odpowiedzialny jest za polski piwny zwierzyniec, na który większość polskich piwnych smakoszy strzępi sobie zęby. Piwa takie jak Shark, Borsuk, Kawka, Kruk, Renifer, czy Sęp, odcisnęły mocno swój ślad na przełykach polskich piwnych konsumentów. Tomek Kopyra wychodzi czasami dość znacznie poza piwne konwenanse i oby tak dalej. Tomek - Twoje zdrowie!

Kompania Piwowarka - największy polski koncern, który mimo przekonań i koncern zrzeszający wielkie browary, może warzyć tylko kiepskie piwo, zaskoczył dość mocno. Wypuszczenia na rynek Tyskiego Klasycznego oraz zapoczątkowanie serii Książęcych, w skład którego wchodzą Ciemne Łagodne, Czerwony Lager, Złote Pszeniczne oraz limitowane Korzenne Aromatyczne, skłania nas miłośników dobrego piwa, do pewnej refleksji na temat piw koncernowych. Pozwala myśleć, że piwna rewolucja dociera i do tych największych, którzy chcą oferować nie tylko ilość, ale także i jakość. 


Kompania Piwowarska w ubiegłym roku, zaznaczyła się dość mocno w sferze współpracy z polskimi piwnymi blogerami. Sponsorowała sporo ciekawych piwnych wydarzeń, spotkań blogerów i innych.

Koreb - browar z Łasku, o którym właściwie przez cały 2012 rok było bardzo, ale to bardzo cicho. Browar nie do końca traktowany poważnie przez niektórych konsumentów, pod koniec roku zaskoczył Grzańcem Łaskim.


Kormoran - browar z mojego rodzinnego miasta, czyli Olsztyna, którego darzę ogromnym sentymentem i sympatią. W zeszłym roku wiele się w samym Kormoranie i wokół niego działo. Pomimo faktu iż pierwsza połowa roku 2012 w Browarze Kormoran była dość nudna, to druga część roku obfitowała w ciekawe wydarzenia. Po pierwsze browar z Olsztyna zmienił nieco recepturę jednego ze swoich piw, Kormorana Ciemnego, co przypadło do gustu piwnym konsumentom. Po drugie, nie bacząc na piwne konwenanse, browar udowodnił, że nie boi się niczego, co związane jest z piwem, gotowy jest na jak najbardziej szalone pomysły, reaguje na głosy fanów, nawet te nie najbardziej poważne, co skutkuje uwarzeniem piwa z czosnkiem (Orkiszowe z czosnkiem). po trzecie, dzieli swoje piwa na trzy linie produkcyjne: Regionalne z Warmii i Mazur, Specjały Kormorana oraz Podróże Kormorana. Ostatnia linia, zapoczątkowana została, pierwszym uwarzonym w olsztyńskim browarze piwem górnej fermentacji, którym jest Weizenbock. Po czwarte, podczas prestiżowego konkursu European Beer Star 2012, który odbył się w Norymberdze, piwa z Olsztyna zdobyły dwa medale. Kormoranowy Porter Warmiński zdobył złoty medal dla najlepszego porteru bałtyckiego, a  Orkiszowe z miodem, zdobyło brązowy medal w kategorii piw miodowych. wielkie gratulacje. Warto także nadmienić, że Kormoran uwarzył także specjalne piwo marcowe z okazji pierwszego Warmińskiego Festiwalu Dziedzictwa Browarniczego o nazwie Cerevisia Marcialis


Krajan - hmm, browar z Trzeciewnicy pod Nakłem nad Notecią zmartwychwstał w zeszłym roku. Oczekiwania, szczególnie moje, odnośnie powrotu na rynek były wielkie. Wielkie tak samo było, niestety, rozczarowanie tym, co obecnie warzy się w Krajanie. Jako wieczny optymista, mam cichą nadzieję, na poprawę jakości piw z tego browaru i liczę, że włodarze browaru troszkę dokładniej przemyślą receptury swoich piw, kładąc szczególny nacisk na sztuczne składniki.

W kolejnym odcinku podsumowań, wszystko co mieści się w zakresie L-P.