środa, 30 listopada 2011

Amber - Kopernik

Przedstawiam piwo Amber Kopernik.



Zawartość ekstraktu: 11,0% wag.

Zawartość alkoholu: 5,6% obj.

Kolor: złoto, bardzo klarowny, pełno gazowych pęcherzyków.

Zapach: intensywny, słodowo-chmielowy.

Smak: intensywny, słodowy, w tle dość wyraźna i mocna goryczka na całej długości smaku.

Piana: biało-kremowa, dość wysoka, dość dziurawa, średni czas opadania, zostawia obfite osady.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, brak info o zwrotności.

Producent: Browar Amber



Podsumowanie:

Dziś na warsztat smakowy wziąłem piwo Kopernik z Ambera. Kopernik jest piwem dedykowanym na eksport na rynek amerykański, jakkolwiek produkowany i rozlewany jest w Polsce. Piwo posiada bardzo ładną barwę, średnią pianę, intensywny bardzo zapach i takiż sam słodowo-chmielowy smak. Jak dla mnie jest ciut za mocno wysycone. Na pewno jest to piwo dla osób lubiących bardzo dość goryczkowe smaki, z mocno wyczuwalnymi nutami chmielowymi, naprawdę w tej kwestii bardzo przyjemnie pobudza podniebienie. Dla mnie raczej wiosenno-letnie piwo. Butelkę Kopernika zdobi bardzo ładna etykieta, eksportowa, wszelkie informacje są po angielsku. Ogólnie rzecz biorąc dość dobry lagerek, ale bez fajerwerków.

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 6
Zapach: - 8
Smak: - 7
Etykieta: - 9

Ocena całościowa: 7,55/10

wtorek, 29 listopada 2011

Witnica - Lubuskie - Piwo Czekoladowe

Przedstawiam piwo Witnica Lubuskie Piwo Czekoladowe.



Zawartość ekstraktu: brak danych.

Zawartość alkoholu: 4,2% obj.

Kolor: ciemny burgund, bardzo klarowny, pełno pęcherzyków gazowych.

Zapach: intensywny, czekoladowo-karmelowy, brak nut słodowo-chmielowych.

Smak: słodowo-czekoladowy, karmelowy, dość słodki, delikatna goryczka wyczuwalna w tle na całej długości.

Piana: kremowo-brązowo-różowa, dość wysoka, dość dziurawa, dość szybko opada, zostawia przyjemne osady.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: 2 miesiące.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Witnica



Podsumowanie:

Sięgając po kolejną nowość z Witnicy odczuwałem pewną obawę, gdyż warzelnicy witnicowi, ostatnimi czasy dość mocno eksperymentują, by wzbogacić swoją ofertę, ale czy im to dobrze wychodzi, no zaraz szczegóły. Piwo czekoladowe to trunek o dość ciekawym kolorze, średniej pianie, dość sztucznym i miejscami mdłym czekoladowo-karmelowym zapachu oraz o smaku napoju czekoladowego, mocno wysłodzonego i także dość sztucznym. Jestem zawiedziony szczerze mówiąc, ale także niczego sobie specjalnego nie obiecywałem. Hmm, ciężko mi te piwo jest polecić komukolwiek i na jakąkolwiek okazję, bo jest dość ciężkie w odbiorze, przy takim Szoko z Kormorana to po prostu zupełnie inna liga. Butelkę Piwa czekoladowego okrasza dość prosta, brązowo-czekoladowa etykieta, szczerze nawet ładna, choć ta tabliczka czekolady chyba za bardzo, no nie wiem, infantylna. Plus za dedykowany kapsel. Konkludując, kolejna nowość od Witnicy, która za bardzo wiele nie wnosi i przynajmniej mnie nie oszołomiła.

Moja ocena: 
Kolor: - 8
Piana: - 5
Zapach: - 5
Smak: - 5
Etykieta: - 7

Ocena końcowa: 5,55/10 

Cena: 5,20 PLN [DESPERADO - Witomino]

piątek, 25 listopada 2011

Cornelius - Miodowy

Przedstawiam piwo Cornelius Miodowy



Zawartość ekstraktu: 12,5% wag.

Zawartość alkoholu: 5,0% obj.

Kolor: jasno bursztynowy, bardzo mętny.

Zapach: pszeniczny, bananowo-cytrusowy, miodowe nuty słabo wyczuwalne.

Smak: pszeniczny, drożdżowy, miód wyczuwalny w tle, bardzo delikatnie, połączony z bananem, brak słodkości.

Piana: kremowa, wysoka, mocno pęcherzykowa, dość wolno opada.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Sulimar



Podsumowanie: 
Zacznę od tego, że bardzo się zaskoczyłem widząc na półkach Corneliusa Miodowego, bo w końcu Cornelius ma już swoje miodowe Honig Weizen. I Honig Weizen i Miodowe są to piwa pszeniczne miodowe, oba mają te same parametry ekstraktu i woltażu, zacząłem się więc zastanawiać, jaka jest między nimi różnica, czy to tylko zmiana etykiety? A jednak nie. Po pierwsze różnią się kolorem, Miodowy jest strasznie mętny, a Honig Weizen dość klarowny, piana Miodowego jest znacznie ładniejsza i wolniej opada, zapach w Miodowym bardziej intensywny, ale bardziej pszeniczny niż miodowy, w smaku to samo. Miodowe jest piwem bardziej pszenicznym, niż miodowym pszeniczniakiem, jeśli miód był słabo wyczuwalny w Honig Weizen, to tu wyczuwalny jest mikroskopijnie. Jako pszeniczniak piwo jest bardzo dobre, ale piwo miodowe to raczej nie jest, więc także i ocena będzie obniżona. Nie znam przyczyny, dla której Sulimar stworzył to piwo, naprawdę. Czyżby poszerzenie asortymentu Corneliusa? Jeśli tak, to chyba nie tędy droga. Butelkę Corneliusa Miodowego zdobi bardzo ładna, miodowa etykieta, znacznie bardziej podoba mi się niż ta u Honig Weizen. Ale, jeśli piszemy o opakowaniu, to dziwna sprawa, bo butelka Miodowego jest mniejsza niż ta, do której rozlewany jest Honig Weizen, niepojęte. Konkludując, dobre piwo pszeniczne, kiepskie piwo miodowe.

Moja ocena: 
Kolor: - 10
Piana: - 9
Zapach: - 7
Smak: - 5
Etykieta: - 9

Ocena końcowa: 7,22/10

czwartek, 24 listopada 2011

Benedicte J.G. - Piwo Klasztorne - Przeora

Przedstawiam piwo Piwo Klasztorne Przeora.



Zawartość ekstraktu: 12,7%.

Zawartość alkoholu: 6,0% obj.

Kolor: burgund przechodzący w brąz, bardzo klarowny pod światło.

Zapach: intensywny, słodowo-karmelowo, wyczuwalne nuty kawowe, lekko palony.

Smak: słodki, słodowo-karmelowy oryginalny, intensywny, miodowy, odczuwalne nuty karmelowe i ziołowe, na finiszu lekka goryczka.

Piana: średnio wysoka, kremowo-beżowa, średnio pęcherzykowa, dość szybki czas opadania.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 12 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, (brak danych o zwrotności butelki).

Producent: Browar Witnica dla Benedicte J.G.



Podsumowanie:

Kolejny wyrób Benedyktynów z Tyńca to piwo o tak samo pięknym kolorze, jak piwo Szafarza, dość średniej pianie, która wprawdzie zostawia przyjemny cieniutki kożuszek, ale szybko opada i nie jest dość zwarta, przyjemnym zapachu i nawet sympatycznym smaku, jakkolwiek za słodkim. Moim zdaniem w Witnicy troszkę za dużo cukru ostatnimi czasy dodają do piwa, czego przykład właśnie mamy w przypadku Klasztornego Przeora. Wysycone jest optymalnie.  Etykieta zdobiąca butelkę, tak samo, jak w przypadku Klasztornego Opata, czy Klasztornego Szafarza, dość skromna, nawet rzekłbym, że ascetyczna, aczkolwiek pasująca bardzo do produktu Ojców Benedyktynów. Podsumowując, piwo dobre, ale za słodkie, po jednej butelce na drugą siły już brak.

Moja ocena: 
Kolor: - 10
Piana: - 6
Zapach: - 8
Smak: - 6
Etykieta: - 8

Ocena całościowa: 7,35/10

Cena: 6,20 PLN [Sklep Benedyktynów - Gdynia, ul. 10 Lutego]

środa, 23 listopada 2011

Manufaktura Piwna - Piwo trzy zboża

Przedstawiam piwo Manufaktura Piwna Piwo trzy zboża.



Zawartość ekstraktu: brak danych.

Zawartość alkoholu: 5,6% obj.

Kolor: ciemny bursztyn, lekko mętny, pełen drobnych pęcherzyków gazowych.

Zapach: intensywny, słodowy, bardzo lekko palony.

Smak: intensywnie słodowy, zbożowy, leciutko kwaskowy, wyczuwalne nuty drożdżowe, delikatne nuty goryczkowe w tle na całej długości smaku.

Piana: kremowo-jasnobeżowa, średnio wysoka, średnio pęcherzykowa, dość szybko opada.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, zwrotna.

Producent: Browar Jabłonowo



Podsumowanie:

Po bardzo pysznym Piwie na miodzie gryczanym i genialnym Piwie klasztornym na wzór piwa trapistów postanowiłem skosztować kolejne piwo z Jabłonowa, kolejne spod marki Manufaktura Piwna, czyli Piwo trzy zboża. A więc tak, piwo o bardzo ciekawej barwie, średniej pianie, niestety, coś warzelnicy z Jabłonowa nie potrafią sobie z pianami poradzić, o zapachu bardzo aksamitnym, przyjemnym, iście słodowym, to samo tyczy się smaku, który jest bardzo, ale to bardzo dobry, jakkolwiek, etykieta informuje o tym, że piwo zawiera subtelną nutę jałowca, której ja niestety nie wyczułem, a smak jałowca uwielbiam. Ten brak jałowca niestety wpływa na ocenę smaku, gdyby nie było o nim mowy na etykiecie, to ocena byłaby wyższa, a tak muszę odjąć punkcik. Wysycenie piwa na optymalnym poziomie. Piwo na każdą porę roku, choć polecałbym je głównie na wieczory, na ognisko czy do kominka. Etykieta, która zdobi Piwo trzy zboża jest dość prosta, mnie za bardzo nie rusza, co do jej piwności, to mam lekkie wątpliwości. Ostatnimi dniami widzę, że Browar Jabłonowo zmienił dedykowane kapsle Manufaktury Piwnej na swoje własne, troszkę szkoda. Konkludując, kolejne pyszne piwo z Jabłonowa, jakkolwiek czuć mały żal, że tego jałowca nie da się wyczuć.

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 6
Zapach: - 9
Smak: - 8
Etykieta: - 5

Ocena końcowa: 8,06/10

Witnica - Piwo Celtyckie

Przedstawiam Witnica Piwo Celtyckie.



Zawartość ekstraktu: brak danych.

Zawartość alkoholu: 4,5% obj.

Kolor: bardzo ciemny burgund, klarowny.

Zapach: słodowy, bardzo lekko palony, wyczuwalne nuty karmelowe.

Smak: intensywny, słodki, słodowo-karmelowy, na finiszu przyjemne nuty kawowe, w tle bardzo nikła goryczka.

Piana: kremowo-beżowa, średnio wysoka, średnio mało pęcherzykowa, tworzy bardzo ładny kożuszek, dość szybko opada.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: brak danych.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Witnica



Podsumowanie:

Kolejnym piwem od Witnicy, które postanowiłem spróbować to Piwo Celtycie. No i co my tu mamy, bardzo ładny, klarowny kolor, dość ciekawy kożuszek piany o przyjemnym kolorze, zapach nęcący i pobudzający, bardzo przyjemna woń i smak, który jest bardzo dobry, ale moim zdaniem zbyt słodkie jest to piwo, co powoduje, że po wypiciu jednej butelki Piwa Celtyckiego zasłodzonym się jest bardzo. Piwo moim skromnym zdaniem jest też ciut za słabo wysycone, mogłoby troszkę bardziej drażnić podniebienie i język bąbelkami. Piwo raczej na wieczór i jesienno-zimowe wieczory. Butelkę Piwa Celtyckiego zdobi dość oryginalna etykieta, szczególnie pod względem kolorystyki, łatwo jest wyłapać je na półce sklepowej. Jakkolwiek graficznie jest dość średnio. Konkludując, dość dobre piwo, jakkolwiek stosunkowo za słodkie.

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 7
Zapach: - 8
Smak: - 6
Etykieta: - 5

Ocena końcowa: 7,26/10 

Cena: 5,30 PLN [DESPERADO - Witomino]

wtorek, 22 listopada 2011

Ciechan - Lagerowe

Przedstawiam piwo Ciechan Lagerowe.



Zawartość ekstraktu: 12,5%.

Zawartość alkoholu: 6,0% obj.

Kolor: złoty, bardzo leciutko mętny, sporo drobnych bąbelków gazowych.

Zapach: lekko słodowy, bardzo wyraźne, intensywne nuty ziołowe i chmielowe.

Smak: smak słodowo-ziołowy, goryczka wyczuwalna na całej długości smaku, szczególnie na starcie i na finiszu, zostawia posmak na podniebieniu po długim czasie od skosztowania.

Piana: średnio wysoka, biała, średnio pęcherzykowa, dość szybko opada.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: ok. 6 tygodni.

Opakowanie: butelka 0,5l, zwrotna.

Producent: Browar Ciechan



Podsumowanie:

Dziś sięgnąłem po zupełną nowość od Ciechana, czyli Lagerowe. Piwo to jest specjał o dość ładnym lagerowym kolorze, lekko mętnym, w końcu niefiltrowane piwo, dość średniej piane, przyjemnym i oryginalnym zapachu i takimże oryginalnym smaku. Piwo jest dość mocno chmielone, dzięki czemu goryczka utrzymuje się na całej długości smaku i dłuuuugo po wypiciu ostatniego łyka Lagerowego. Dla koneserów goryczki pozycja obowiązkowa, polecam serdecznie. Wysycenie tego piwa, moim skromnym zdaniem jest ciut przyduże i dość mocno szczypie. Szkoda, że to piwo pojawiło się dopiero pod koniec jesieni, bo myślę, że latem miałoby spore wzięcie. Butelkę Lagerowego zdobi zupełnie inna etykieta, niż poprzednich Ciechanów, widać, że browar chyba zmienia troszkę image, oczywiście zamek ciechanowski jest, ale nazwa Lagerowe pisana inna czcionką i ten antał z piwowarami na dole, bardzo ładnie się to komponuje, bardzo piwna etykieta, duży plus. Szczerze polecam.

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 6
Zapach: - 9
Smak: - 9
Etykieta: - 9

Ocena całościowa: 8,52/10 

Cena: 3,30 PLN [DESPERADO - Witomino]

niedziela, 20 listopada 2011

DIONIZOS - Bearnard Czarna porzeczka

Przedstawiam piwo Dionizos Bearnard Czarna porzeczka



Zawartość ekstraktu: brak danych.

Zawartość alkoholu: 6,0% obj.

Kolor: jasnozłoty, bardzo lekko mętnawy.

Zapach: intensywny, czarnej porzeczki, sztuczny, nic więcej.

Smak: porzeczkowy, sztuczny, w tle wyczuwalna goryczka, na finiszu odczuwalne przyjemne nuty miodowe.

Piana: biało-kremowa, średnio wysoka, średnio pęcherzykowa, dość szybko opada.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, brak info o zwrotności.

Producent: Browar Na Jurze dla Kraina Alkoholi "Dionizos"




Podsumowanie:

Oto kolejny Bearnard po który sięgnąłem i tym razem niestety niezbyt zadowolony jestem z zakupu. Piwo nie ma ani zbyt rewelacyjnego koloru, dla mnie ciut za jasne jest, poza tym porzeczkowe powinno być chyba jakieś w odcieniach czerwieni, a tu kolor lagerowy, bardzo jasny, piana średnia, a zapach i smak, no niestety intensywnie sztuczne. Słodu nie da się w ogóle odczuć, a nuty chmielowe leciutkie bardzo, jedyny plus to nuty miodowe, które moim zdaniem są naturalne. Dodatkowo moim skromnym zdaniem piwo jest zbyt mocno wysycone, straszliwie szczypie w język. Etykieta Bearnarda Czarnej porzeczki to, jak to nazwał sprzedawca, gazeta, której tło to plaster miodu, a także troszkę czarnych porzeczek i miś. Tak jak pisałem odnośnie Bearnarda w kniei, jest to "etykieta" oryginalna, ale samo jej wykonanie dość średnie. Konkludując, dość średnie, sztuczne piwo, choć jak usłyszałem, są ludzie którym smakuje i to bardzo, najlepiej ocenić samemu.

Moja ocena: 
Kolor: - 6
Piana: - 5
Zapach: - 4
Smak: - 5
Etykieta: - 6

Ocena końcowa: 4,87/10

AFROALKO - Rumia

Dzisiaj na klawiaturę wziąłem kolejny sklep pod szyldem Afroalko.
Sklep mieści się w Rumi przy ulicy Dębogórskiej 38.



Sklep jest czynny w godzinach:
Poniedziałek - sobota: 11:00 - 22:00
Niedziela: 13:00 - 21:00


Asortyment piwny sklepu moim skromnym zdaniem najlepszy ze wszystkich, jeśli chodzi o sieć Afroalko.


W sklepie, jak to ma miejsce w innych sklepach Afroalko, jest miejsce na piwa koncernowe:
Kompani Piwowarskiej, Carlsberg Polska, Grupy Żywiec, Van Pur, Browarów Regionalnych Łomża.


Najważniejsze jednak jest to, że mamy szeroki wybór piw z polskich browarów regionalnych, takich jak:
Amber, Ciechan, Cornelius, Czarnków, Fortuna, Gościszewo, Gontyniec, Jabłonowo, Jagiełło, Konstancin, Koreb, Kormoran, Minibrowar Koszalin, Lwówek, Namysłów, Na Jurze, Perła, Pinta, Południe, Sulimar, Witnica, Zamkowy.


Sklep oferuje także asortyment piw zagranicznych, jakkolwiek nie jest on za duży, jest tu miejsce na piwa:  angielskie, belgijskie (min. Leffe, Hoegaarden, Duvel, Palm), białoruskie, czeskie, holenderskie, litewskie, niemieckie, rosyjskie, tureckie oraz ukraińskie.




W sumie sklep Afroalko w Rumi oferuje około 250 różnych piw.

W sklepie na  Dębogórskiej mamy także dwie dedykowane lodówki Afroalko.



Poza tym, w sklepie można zakupić także:
- wina (bardzo szeroki wybór),
- alkohole wysokoprocentowe: wódka, whisky, brandy, gin, tequila, absynt, agwa, likiery i inne,
- wyroby tytoniowe: papierosy, cygara, cygaretki, tabaka,
- snacki: chipsy, paluszki, orzeszki, cukierki, batony, czekolady,
- napoje bezalkoholowe: kwas chlebowy, podpiwek, napoje energetyczne (jest dedykowana lodówka Red Bull), soki, napoje gazowane,
- leki przeciwbólowe i prezerwatywy.

Jeśli chodzi o temat promocji i kart Afroalko, płatności kartami, wszystko zostało opisane we wcześniejszym poście, dostępnym tu: AFROALKO - Gdynia-Obłuże 

Konkludując, sklep Afroalko w Rumi mocno zaskakuje, głównie asortymentem, także tym, że mieści się na ulicy Dębogórskiej, a to nawet jak na Rumię jest odludzie, a mimo wszystko, ruch w sklepie spory jest, widać, że dla klientów najważniejsza jest jakość i dobry smak i dla tego właśnie wybierają sklep na Dębogórskiej. Obsługa sklepu miła, sympatyczna i rzeczowa. Jak ktoś z Was moi czytelnicy, będzie kiedyś w Rumi i zechce napić się dobrego piwa, to zapraszam do tego właśnie sklepu.

czwartek, 17 listopada 2011

Lwówek - Ratuszowy

Przedstawiam piwo Lwówek Ratuszowy.



Zawartość ekstraktu: 13,8%.

Zawartość alkoholu: 6,2% obj.

Kolor: jasnozłoty, klarowny.

Zapach: intensywny, wyraźnie słodowy.

Smak: słodowy, na finiszu wyczuwalna lekka goryczka.

Piana: kremowa, średnio wysoka, średnio pęcherzykowa, dość szybko opada.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: 4 tygodnie.

Opakowanie: butelka 0,5l, zwrotna.

Producent: Browar Lwówek



Podsumowanie:

Lwówek Ratuszowy to całkiem dobre piwo o sympatycznym kolorze, bardzo przyjemnym słodowym zapachu i smaku, aczkolwiek z nie najciekawszą pianą. Piwo na pewno dla tych, którzy lubią piwa lekko słodkawe. Lwówek Ratuszowy może sobą nie oszołamia, ale na pewno jest niezłym rzemieślnikiem w swojej kategorii. Butelkę Lwówka Ratuszowego zdobi całkiem niezła graficznie etykieta, choć napisy są rozmieszczone dosyć chaotycznie i brak tylnej etykiety, niestety. Tak czy siak, będę do tego piwa wracał, szczególnie wiosną i latem.

Moja ocena: 
Kolor: - 8
Piana: - 5
Zapach: - 8
Smak: - 8
Etykieta: - 7

Ocena całościowa: 7,48/10

środa, 16 listopada 2011

Tatra - Grzaniec

Przedstawiam piwo Tatra Grzaniec.



Zawartość ekstraktu: 16,0%.

Zawartość alkoholu: 5,8% obj.

Kolor: złoto-bursztynowy, klarowny.

Zapach: słodowy z mocnymi nutami korzennymi, biszkoptowymi, wyczuwalne nuty biszkoptowe i cytrusowe.

Smak: słodkawy i lekko kwaskowaty, nuty korzenne dość mocno odczuwalne, a także nuty goździkowe i biszkoptowe.

Piana: kremowa, średnio wysoka, średnio pęcherzykowa, dość szybko opada, zostawia przyjemne osady.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, zwrotna, puszka 0,5l.

Producent: Browar Warka (Grupa Żywiec SA)



Podsumowanie:

Po namowie znajomych, chwyciłem w sklepie, czego dawno nie robiłem, piwo koncernowe. Namówiono mnie na Tatrę Grzaniec, edycję limitowaną, czytaj sezonową. Więc kupiłem tę Tatrę i podgrzałem do 70C tak jak nakazuje instrukcja na etykiecie butelki i na puszcze i tak: kolor bardzo ładny, piana, jak na grzane gorące piwo też całkiem przyjemna, zapach nawet przyjemny, ale jak informuje etykieta, głównie za zasługą sztucznych aromatów, to samo tyczy się smaku. Jest to zwykłe piwo koncernowe wzbogacone sztucznymi związkami, by klientom dać wrażenie, że piją tradycyjne piwo grzane, a niestety tak nie jest. Goździków i przypraw korzennych naturalnych tu nie znajdziemy. Etykieta Tatry Grzaniec, to zwykła etykieta tatrowa, czysto koncernowa, bez fajerwerków, z instrukcją, jak przygotować piwo grzane. Więc na koniec konkluzja ode mnie: zwykły koncerniak, tyle że smakowy.

Moja ocena: 
Kolor: - 8
Piana: - 7
Zapach: - 6
Smak: - 4
Etykieta: - 5

Ocena całościowa: 5,81/10

Cena: 3,59 PLN (butelka), 4,19 PLN (puszka) [Lewiatan - Sopot, ul. Monte Cassino]

wtorek, 15 listopada 2011

Browar na Jurze - Zawiercie Miodowe

Przedstawiam piwo Zawiercie Miodowe.



Zawartość ekstraktu: 13,1%.

Zawartość alkoholu: 5,6% obj.

Kolor: złoto-bursztynowy, klarowny, mętność minimalna.

Zapach: miodowo-owocowo-kwiatowy, odczuwalne nuty słodowo-chmielowe.

Smak: słodkawy, słodowo-miodowy, miód wyczuwalny mocniej na finiszu szczególnie, nuty goryczkowe wyczuwalne na całej długości smaku.

Piana: niska, biała, mało pęcherzykowa, bardzo szybko opada.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, zwrotna.

Producent: Browar Na Jurze


Podsumowanie:

Zawiercie Miodowe to piwo o bardzo oryginalnym smaku, jak na miodowe, choć nie jestem pewien, czy oryginalność jest tu plusem, daleko mu do na przykład Miodnego, czy Ciechana Miodowego, jakkolwiek jest nawet bardzo dobre. Piana to najsłabszy punkt, zapach bardzo ciekawy, tak samo jak i kolor. Moim skromnym zdaniem jest za słabo wysycone. Etykieta zdobiąca butelkę taka sobie, graficznie jest średnia i moim zdaniem średnio oddaje charakter piwa, choć elementy miodowe są. Ogólnie dobre piwo, ale szału nie ma.

Moja ocena: 
Kolor: - 8
Piana: - 4
Zapach: - 9
Smak: - 6
Etykieta: - 6

Ocena całościowa: 6,97/10

Amber - Piwo Żywe

Przedstawiam piwo Amber Piwo Żywe.



Zawartość ekstraktu: 14,5% wag.

Zawartość alkoholu: 6,2% obj.

Kolor: złoto-bursztynowy, bardzo klarowny.

Zapach: intensywny, słodowo-drożdżowy.

Smak: intensywny, słodkawo-drożdżowy, bardzo lekko słodko-kwaśny, lekkie nuty owocowe, w środkowej fazie i na finiszu bardzo przyjemna goryczka.

Piana: biało-kremowa, średnio wysoka, średnio pęcherzykowa, pęcherze różnej wielkości, opada w dość szybkim tempie, zostawia nikłe osady.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: 5 tygodni.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Amber


Podsumowanie:

Piwo Żywe to jeden z głównych koni pociągowych Browaru Amber. Piwo o wspaniałym kolorze, ostatnimi czasy dość średniej pianie, fantastycznym zapachu i dość treściwym, bardzo dobrym smaku, wysycone prawidłowo. Piwo można pić jeden kufel za drugim i nie męczy ani przełyku, ani żołądka, oczywiście do momentu, gdy nie przesadzimy z ilością. Piwo te polecam każdemu, o każdej porze dnia i roku. Butelkę Piwa Żywego zdobi etykieta, która jest dosyć skromna graficznie, jakkolwiek moim zdaniem jest wykonana fantastycznie i pasuje do tego piwa jak ulał, jest elegancka i treściwa w informacji. Ogólnie rzecz biorąc, piwo naprawdę bardzo dobre tylko szkoda tylko, że ta piana ostatnimi czasu taka mniej wyraźna, ale i tak mocno polecam.

Moja ocena: 
Kolor: - 10
Piana: - 6
Zapach: - 10
Smak: - 9
Etykieta: -10

Ocena całościowa: 9,03/10

poniedziałek, 14 listopada 2011

Raciborskie

Przedstawiam piwo Raciborskie.



Zawartość ekstraktu: 12,0% wag.

Zawartość alkoholu: 5,0% obj.

Kolor: jasno złoty, klarowny.

Zapach: słodowo-chmielowy.

Smak: słodkawy, wyraźnie słodowy, w środkowej fazie wyraźna przyjemna goryczka.

Piana: biała, średnio wysoka, średnio pęcherzykowa, opada w dość szybkim tempie, zostawia nikłe osady.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, zwrotna.

Producent: Browar Zamkowy


Podsumowanie:

Raciborskie Klasycznie warzone to piwo, jak na lagerek, trochę inne niż wszystkie, szczególnie jeśli chodzi o smak. Smak jest słodkawy na całej długości, wydaję mi się, że troszkę przysłodki jak na 0,5 litra piwa w butelce, goryczka chmielowa pojawia się tylko w środku smaku, co ciekawie się komponuje na kubkach smakowych. Moim skromnym zdaniem piwo jest zbyt jasne w kolorze, winno być bardziej złote, piana dość średnia, a zapach ok. Wysycenie moim zdaniem ciut za słabe. Piwo dobre na cały rok. Butelkę Raciborskiego Klasycznie Warzonego zdobi ciekawa klasyczna etykieta, taka, jakby sprzed 30 lat, mi się podoba. Ogólnie piwo dla tych, co wolą słodsze smaki piwne.

Moja ocena: 
Kolor: - 6
Piana: - 6
Zapach: - 7
Smak: - 7
Etykieta: - 9

Ocena całościowa: 6,74/10

Cena: 3,80 PLN [DESPERADO - Gdynia-Witomino]

Witnica - Malinowe

Przedstawiam piwo Witnica Malinowe.



Zawartość ekstraktu: brak danych.

Zawartość alkoholu: 4,2% obj.

Kolor: czerwono-bordowy, klarowny.

Zapach: malinowy, nut słodowych i chmielowych brak.

Smak: słodki, malinowy, na finiszu wyczuwalne lekkie nuty goryczkowe.

Piana: różowa, niska, mało pęcherzykowa, dość szybko opada.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: 7-8 tygodni.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Witnica



Podsumowanie:

Malinowe to witnicowy napój piwopodobny o smaku malinowym (takie moje zdanie). Ani w smaku (sztucznym zresztą), ani w zapachu, ani nawet w kolorze, piwnych akcentów za dużo nie zaobserwujemy, jedynie nikła piana, mimo że różowa, przypomina, że to jest coś na kształt piwa. Malinowe to produkt typowo dla smakoszy takich trunków, ja sam bym pijał tylko do lodów lub ciasta i to rzadko, bo jednak cena powyżej 5 PLN za produkt piwopodobny lekko odstrasza. Co ciekawe, Malinowe ma dosyć ładną etykietę, mi się podoba, jak na produkt z Witnicy jest naprawdę ok.

Moja ocena: 
Kolor: - 5
Piana: - 4
Zapach: - 4
Smak: - 5
Etykieta: - 7

Ocena końcowa: 4,58/10 

Cena: 5,20 PLN [DESPERADO - Witomino]

niedziela, 13 listopada 2011

AFROALKO - Gdynia-Dąbrowa

Dzisiaj odwiedziłem kolejny sklep pod szyldem Afroalko.
Sklep mieści się w Gdyni, w dzielnicy Dąbrowa, przy ulicy Miętowej 1.



Sklep jest czynny w godzinach:
Poniedziałek - sobota: 11:00 - 22:00
Niedziela: 13:00 - 22:00


Asortyment sklepu bardzo podobny do tego, co możemy zobaczyć na Obłużu i Wielkim Kacku.


W sklepie, jak to ma miejsce w innych sklepach Afroalko, jest miejsce na piwa koncernowe:
Kompani Piwowarskiej, Carlsberg Polska, Grupy Żywiec, Van Pur, Browarów Regionalnych Łomża.


Najważniejsze jednak jest to, że mamy szeroki wybór piw z polskich browarów regionalnych, takich jak::
Amber, Ciechan, Cornelius, Czarnków, Fortuna, Gościszewo, Gontyniec, Jabłonowo, Jagiełło, Konstancin, Koreb, Kormoran, Minibrowar Koszalin, Lwówek, Namysłów, Na Jurze, Perła, Pinta, Południe, Sulimar, Witnica, Zamkowy.





Sklep oferuje także asortyment piw zagranicznych, jakkolwiek nie jest on za duży, jest tu miejsce na piwa:  angielskie, belgijskie, czeskie, litewskie, niemieckie, rosyjskie oraz ukraińskie.

W sumie sklep Afroalko na Wielkim Kacku oferuje około 180 różnych piw.



W sklepie na ul. Miętowej mamy także dwie dedykowane lodówki Afroalko.


Poza tym, w sklepie można zakupić także:
- wina (jedna ze ścian sklepu okupowana jest tylko przez wina, bardzo szeroki wybór),
- alkohole wysokoprocentowe: wódka, whisky, brandy, gin, tequila, absynt, agwa, likiery i inne,
- wyroby tytoniowe: papierosy, cygara, cygaretki, tabaka,
- snacki: chipsy, paluszki, orzeszki,
- napoje bezalkoholowe: kwas chlebowy, podpiwek, napoje energetyczne (jest dedykowana lodówka Blow), soki, napoje gazowane.

Jeśli chodzi o temat promocji i kart Afroalko, płatności kartami, wszystko zostało opisane we wcześniejszym poście, dostępnym tu: AFROALKO - Gdynia-Obłuże 

Konkludując, sklep Afroalko na Dąbrowie, to ciekawa oferta alkoholowa, a głównie piwna dla mieszkańców tej dzielnicy i nie tylko. Na pewno oferujący najlepszy asortyment na dzielnicy. Obsługa to miłe uśmiechnięte, młode dziewczyny, zorientowane w temacie. Zapraszam wszystkich moich czytelników i oczywiście smakoszy piwa i innych alkoholowych trunków do odwiedzenia sklepu i życzę udanych zakupów.

środa, 9 listopada 2011

Witnica - Lubuskie - Miodowe Ciemne

Przedstawiam piwo Witnica Lubuskie Miodowe Ciemne.



Zawartość ekstraktu: brak danych.

Zawartość alkoholu: 4,2% obj.

Kolor: ciemny burgund, klarowny.

Zapach: słodki, intensywnie miodowy, odczuwalne nuty karmelowe i słodowe.

Smak: wyraźnie słodki, intensywnie miodowe, lekka goryczka od środkowej fazy aż po finisz.

Piana: kremowo-brązowa, dość wysoka, średnio pęcherzykowa, pęcherze różnej wielkości, wolno opada, zostawia miłe osady.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: 4 tygodnie.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Witnica



Podsumowanie:

Lubuskie Miodowe Ciemne to piwo które charakteryzuje się bardzo ciekawą barwą, bardzo sympatyczną pianą, o zapachu zapachu i smaku ... no sztucznym, mocno aromatyzowanym, ale nie mogę powiedzieć, że to piwo mimo swojej sztuczności nawet smakuje. Dziwne, ale prawdziwe. Słodkość tego piwa powoduje, że wypijając jedno, na drugie się na pewno nie skusimy. Butelkę zdobi typowo witnicowa etykieta, średnia w stylu, taka po prostu miodowa, bez szału.

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 8
Zapach: - 6
Smak: - 5
Etykieta: - 6

Ocena końcowa: 6,48/10

PINTA - Jak w Dym

Przedstawiam piwo PINTA Jak w Dym.



Zawartość ekstraktu: 16,5%.

Zawartość alkoholu: 6,9% obj.

Kolor: ciemny burgund, klarowny.

Zapach: intensywny, wędzonego mięsa.

Smak: wędzony, odczuwalne nuty goryczkowe na całej długości.

Piana: kremowo-brązowa, niska, mocno pęcherzykowa, szybko opada.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, zwrotna.

Producent: Browar Na Jurze dla PINTA


Podsumowanie:

Jak w Dym to porządnie sporządzona wędzonka przez browarników PINTY. Piwo ma genialny kolor, troszkę gorszą piane, wspaniały zapach, cudowny, jak na wędzonkę, smak, tylko troszkę moim zdaniem wysycenie jest za małe. Piwo na pewno dla smakoszy wędzonek, trzeba to po prostu lubić, ale w tej grupie piw na pewno pierwsza liga. Etykieta, jak to w przypadku trunków od PINTY z sympatyczną panią, tu w stroju jaskiniowca, a obok niej, na palenisku wędzi się jakiś zwierz, pewnie koziołek, w końcu te piwo to koźlak, ale łba nie ma. Zapraszam do spróbowania, tylko ta cena ... ja sam zakupiłem za ... 7,80 PLN, lekki szok.

Moja ocena: 
Kolor: - 10
Piana: - 5
Zapach: - 10
Smak: - 9
Etykieta: - 9

Ocena końcowa: 8,84/10

Cena: 7,80 PLN [DESPERADO - Witomino]