środa, 25 lipca 2012

Książęce - Złote Pszeniczne

Przedstawiam piwo Książęce Złote Pszeniczne.



Zawartość ekstraktu: 12,0%.

Zawartość alkoholu: 4,9% obj.

Kolor: żółto-złoty, mętny.

Zapach: lekko cytrusowy z nutkami słodowymi.

Smak: słodowy, mocno słodkawy, w tle bardzo delikatna goryczka.

Piana: biała, dość wysoka, gęsta, mocno pęcherzykowa, dość wolno opada.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, zwrotna.

Producent: Kompania Piwowarska


 
Podsumowanie:

Kolejnym piwem premium z Kompanii Piwowarskiej, które postanowiłem spróbować i ocenić to Książęce Złote Pszeniczne. Piwo ma całkiem ładną, adekwatną do piw pszenicznych, barwę. Piana także jest bardzo ładna, piwo w szklance wygląda bardzo dobrze. Schody zaczynają się, gdy przechodzimy do zapachu i smaku. W zapachu dominują cytrusowe nuty, lekkie nutki słodowe i nic poza tym. Smak jest, że się tak wyrażę, mocno niepszeniczny. Piwo jest wyraźnie słodowe i słodkawe, bardziej kojarzące się z mocnymi lagerami. Naprawdę dość trudno jest tu odnaleźć coś, co może nam przypominać, że pijemy piwo pszeniczne. Do tego należy także wspomnieć, że smak jest dość płaski. Wysycone jest średnio. Butelkę pszenicznego, tak samo, jak w przypadku Książęcego Ciemnego Łagodnego, bardzo ładna, stylowa i pasująca do piwa pszenicznego, z ładnie wtopionymi kłosami. Podoba mi się bardzo. Podsumowując, Książęce Złote Pszeniczne to jedno wielkie nieporozumienie. Piwo z pszeniczniakiem rasowym wspólne ma tylko barwę i pianę, nic poza tym. Naprawdę wrażenia zapachowo-smakowe zawodzą na całej linii.

Moja ocena: 
Kolor: - 10
Piana: - 8
Zapach: - 4
Smak: - 2
Etykieta: - 10

Ocena całościowa: 5,16/10 

niedziela, 22 lipca 2012

PINTA - A'la Grodziskie

Przedstawiam piwo PINTA A'la Grodziskie.



Zawartość ekstraktu: 7,8%.

Zawartość alkoholu: 2,6% obj.

Kolor: blado-żółty, mętny.

Zapach: słodowy, lekko wędzony, leciutkie nutki owocowe.

Smak: słodowy, podwędzany, w tle delikatna goryczka.

Piana: biała, średnio wysoka, średnio gęsta, dość szybko opada.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Na Jurze dla PINTA



Podsumowanie:

Szczerze mówiąc, dopiero dziś skusiłem się na spróbowanie A'la Grodziskiego. Zawsze zniechęcał mnie do spróbowania ekstrakt tego piwa. Zawsze wydawało mi się, że będzie to rozwodniona woda piwa. Jakże bardzo się myliłem. Przepraszam za to sam siebie i wszystkich smakoszy tego piwa. Piwo ma ładną, jaśniutką, mętną barwę. Piana nie jest za wysoka, ale przyznam się szczerze, że oczekiwałem czegoś skromniejszego i miło się zaskoczyłem. W zapachu dominuje lekka wędzoność przeplatana słodowymi akcentami. Mi nawet ten zapach przypadł do gustu, mimo, że za wędzonkami nie przepadam. Tu wędzoność nie jest nachalna. Smak, podobnie, jak zapach, z głównymi nutami lekkiej wędzoności oraz delikatnej goryczki w tle. Przyjemnie się to wszystko komponuje i bardzo orzeźwia i smakuje oczywiście. Piwo, jak na swój niski ekstrakt, zaskakuje treściwością. Wysycone moim skromnym zdaniem jest za słabo. Etykieta zdobiąca butelkę A'la Grodziskiego, jak to w innych piw spod znaku PINTY, w znanej nam już tonacji, z najważniejszymi danymi. Ogólnie podoba się. Konkludując, jestem bardzo mile zaskoczony tym piwkiem i na pewno jeszcze nie raz po nie sięgnę.

Moja ocena: 
Kolor: - 10
Piana: - 7
Zapach: - 8
Smak: - 8
Etykieta: - 9

Ocena końcowa: 8,19/10

sobota, 21 lipca 2012

Książęce - Ciemne Łagodne

Przedstawiam piwo Książęce Ciemne Łagodne.



Zawartość ekstraktu: 11,9%.

Zawartość alkoholu: 4,1% obj.

Kolor: miedziano-burgundowy, klarowny.

Zapach: lekko palony, słodowo-karmelowy.

Smak: lekko palony, lekko słodkawy, karmelowy, delikatne nutki kawowe, na finiszu delikatna goryczka.

Piana: kremowo-beżowa, średnio wysoka, średnio gęsta, średnio pęcherzykowa, dość wolno opada, zostawia miłe osady.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, zwrotna.

Producent: Kompania Piwowarska


 
Podsumowanie:

Dziś wieczorem, po wizycie w Afroalko na Obłużu, zagościł w mej szklance nowy wyrób z Kompanii Piwowarskiej, piwo Książęce Ciemne Łagodne. Piwo ma całkiem ładną barwę. Piana także daje przyjemne doznania. W zapachu dość intensywne z wyraźnymi karmelowymi nutami. Smak piwa jest bardzo przyjemny moim zdaniem, naprawdę nie odrzuca, co ma często miejsce w koncernowych piwach. Mi naprawdę te piwo smakuje, jakkolwiek ten smak jest dość nikły. Jakby unosił się na powierzchni, a głębia jakby pusta. Odczuwa się żal, że ten smak nie pozostawia więcej doznań dla kubków smakowych. Piwo wysycone jest średnio, chyba ciuteńskę za słabo, moim skromnym zdaniem. Butelka oraz zdobiące je etykiety bardzo mi się podobają. Wszystko graficznie, kolorystycznie i jakościowo jest na swoim miejscu. Do tego, bardzo ładny dedykowany kapsel. Na półce sklepowej naprawdę wygląda bardzo miło. Ogólnie mówiąc, piwo całkiem dobre, tylko że płaskie w smaku, jak to kiedyś jedna z reklam do nas przemawiała.

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 8
Zapach: - 7
Smak: - 6
Etykieta: - 10

Ocena całościowa: 7,26/10 

Cena: 3,49 PLN [AFROALKO - Gdynia-Obłuże]

czwartek, 19 lipca 2012

Grodzka 15 - Piwo dunkel

Przedstawiam piwo Grodzka 15 Piwo dunkel.



Zawartość ekstraktu: 13,4%.

Zawartość alkoholu: 5,3% obj.

Kolor: miedziano-brązowy, lekko mętny.

Zapach: lekko palony, karmelowy, wyczuwalne nutki alkoholowe.

Smak: lekko palony, karmelowy, w tle tępa goryczka oraz dość mocny i długi alkohol.

Piana: kremowo-beżowa średnio gęsta, średnio wysoka, średnio pęcherzykowa, dość szybko opada.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: 3-4 tygodnie.

Opakowanie: butelka 0,33l, bezzwrotna.

Producent: Browar Grodzki (Grodzka 15)


Podsumowanie:

Dzisia u mnie kolejne piwo z browaru Grodzkiego z Lublina. Tak więc, teraz u mnie w szkle Piwo dunkel. Piwo ma całkiem przyjemną, lekko mętną barwę. Ta mętność podoba mi się bardzo. Piana jest dość średnia szczerze mówiąc. W zapachu dominują nuty karmelowe, przez które przebijają się nuty palone i lekkie alkoholowe. Smak, tak jak zapach, głównie karmelowy, z przeszkadzającą troszkę tępą goryczą i mocnym alkoholem, co przy tym ekstrakcie i woltażu, ciutkę zaskakuje. Wysycone jest dość słabo. Butelkę Piwa dunkel, jak przystało na Grodzką 15, zdobi etykieta z wszelkimi danymi, temperaturą serwowania, etc. Można powiedzieć, że opakowanie niczym nas nie zaskakuje. Ogólnie pisząc, ten wyrób z Lublina jakoś mnie nie oszołomił i muszę przyznać, że jest dość średnie.

Moja ocena: 
Kolor: - 8
Piana: - 6
Zapach: - 6
Smak: - 5
Etykieta: - 6

Ocena końcowa: 6,00/10

wtorek, 17 lipca 2012

Czarnkowskie - Piwo Ciemne

Przedstawiam piwo Czarnkowskie Piwo Ciemne.



Zawartość ekstraktu: 14,1%.

Zawartość alkoholu: 5,0% obj.

Kolor: ciemny burgundowy, klarowny.

Zapach: bardzo lekko palony, karmelowy, w tle delikatne nuty owocowe.

Smak: słodki, lekko palony, karmelowy, na finiszu dość mocna goryczka.

Piana: beżowa, dość gęsta, średnio wysoka, mocno pęcherzykowa, dość szybko opada, zostawia milimetrowy kożuszek i osady.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: brak danych.

Opakowanie: butelka 0,33l, zwrotna.

Producent: Browar Czarnków.



Podsumowanie:

Dziś, po długiej przerwie, ponownie zasięgnąłem po piwo z browaru w Czarnkowie. Tym razem trafiło na Czarnkowskie Piwo Ciemne. Piwo ma całkiem ładną, ciemną, burgundową barwę. Piana całkiem przyjemna, ale niestety dość szybko opada. W smaku i zapachu przeważają dość mocne nuty karmelowe. Piwo jest słodkie i niestety na finiszu drażnią mocne i długo utrzymujące się nuty alkoholowe. Jak na piwo o tym ekstrakcie i poziomie alkoholu, to za bardzo ten ostatni jest wyczuwalny. Wysycone słabo, moim zdaniem ciut za słabe. Butelkę czarnkowskie Piwa Ciemnego ozdabia biało-czarna etykieta z godłem Browaru Czarnków. Styl etykiety, taki znany z naszego rodzimego rynku w latach 80-ych, mi ten styl bardzo się podoba, choć oczywiście nie są to wyżyny polotu. ogólnie rzecz biorąc, dość średnie piwo, słodycz i alkohol mocno niszczą chęć sięgnięcia po następne.

Moja ocena: 
Kolor: - 7
Piana: - 7
Zapach: - 6
Smak: - 5
Etykieta: - 8

Ocena całościowa: 6,06/10

Cena: 3,40 PLN [PUNKT FIRMOWY (L.ECLERC) - Gdsańsk-Przymorze]

poniedziałek, 16 lipca 2012

PINTA - Imperium Atakuje

Przedstawiam piwo PINTA Imperium Atakuje.



Zawartość ekstraktu: 19,1%.

Zawartość alkoholu: 7,8% obj.

Kolor: miedziano-rubinowy, klarowny.

Zapach: słodowo-owocowy, nuty kwiatowe i chmielowe także wyraźne.

Smak: słodowo-owocowy, lekkie nutki palone, w tle, na całej długości smaku, bardzo wyraźna i mocna goryczka.

Piana: kremowa, średnio wysoka, gęsta, mocno pęcherzykowa, wolno opada, zostawia mnóstwo osadów.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Na Jurze dla PINTA


Podsumowanie:

Dziś sięgnąłem po kolejną z ostatnich tegorocznych nowości PINTY, czyli Imperium Atakuje. Piwo ma bardzo ładną barwę, wspaniała pianę. W zapachu jest bardzo atrakcyjne, mieszanina różnych nut zapachowych, po prostu powoduje uśmiech na ustach i w nozdrzach. Smak treściwy, jakkolwiek bardzo przyjemny dla przełyku. Czuć słodowość, lekka paloność i ta wszechobecna, bardzo sympatyczna, mocna goryczka. Piwo wysycone jest średnio, ale bardzo to tu pasuje. Butelkę oblepia etykieta w nowym stylu dla PINTY, kolorystycznie ja bym ją troszkę w innych barwach widział. Wszystkie dane, jak to w przypadku PINTY, są na miejscu. Ogólnie ładnie i schludnie to wygląda. Podsumowując, piwo jest bardzo dobre, wręcz pyszne, super zbalansowane. Jak ktoś lubi bardzo goryczkowe smaki, a do tego lubi np. Atak Chmielu, to polubi i Imperium Atakuje, nawet jeśli poza smacznym piwem, nie zaoferuje nam spotkania z Vaderem, czy Imperatorem.

Moja ocena: 
Kolor: - 10
Piana: - 9
Zapach: - 9
Smak: - 10
Etykieta: - 10

Ocena końcowa: 9,52/10

Cena: 6,70 PLN [DESPERADO - Witomino]

sobota, 14 lipca 2012

AleBrowar - Black Hope

Przedstawiam piwo AleBrowar - Black Hope



Zawartość ekstraktu: 16,0% wag.

Zawartość alkoholu: 6,2% obj.

Kolor: czarny, w tle brunatne refleksy.

Zapach: intensywny, palony z wyraźnymi nutami winnymi i chmielowymi.

Smak: aksamitny, palony, winno-owocowy, na całej długości smaku, wyraźna i mocna goryczka.

Piana: kremowo-brązowa, wysoka, gęsta, dość wolno opada, zostawia miłe osady.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: 3-4 tygodnie.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Ale Browar w zaprzyjaźnionym Browarze Gościszewo
 

Podsumowanie:

Jako, że dziś są moje urodziny, postanowiłem opisać jakieś szczególne piwo. Jako, że kończę 37 lat i na jakiś czas swój żywot na polskim rynku piwnym kończy Black Hope, to padło właśnie na wyrób z AleBrowaru. Już dawno się przymierzałem do tego piwa i padło na dziś. Piwo jest kilka dni przeterminowane, jakkolwiek coś mi mówiło w duchu, że nic złego się temu piwu nie stało i miałem rację. Piwo ma świetną barwę i prawie idealną pianę. Zapach piwa jest bardzo przedni, intensywny i bardzo przyjemny dla nosa, gdyby zmysł zapachu tak szybko się nie męczył można by było wąchać i raczyć się nim bardzo długo. Smak jak zapach, bardzo przyjemny z mocną, głęboką, ale jakże aksamitną goryczką w tle, na całej długości smaku, która po wypiciu, pozostaje jeszcze długo na kubkach smakowych. Do tego smak jest taki lekko oleisty i pozostawia cudowny posmak. Wysycone jest średnio, ale pasuje to tu jak ulał. Etykieta zdobiąca Czarną Nadzieję, w takim samym stylu, jak u Białej Damy i Wiosłującego Jacka, bardzo mi się podoba, wszelkie najważniejsze dane są. Choć muszę przyznać, że ja sam zrobiłbym ją bardziej czarną, a nie jak obecnie szaro-popielatą, wtedy to by była dopiero Czarna Nadzieja. Ogólnie, piwo wspaniałe, może nie tak wspaniałe, jak Rowing Jack, ale jest przednie. Polecam szczerze!

Moja ocena: 
Kolor: - 10
Piana: - 9
Zapach: - 9
Smak: - 9
Etykieta: - 8

Ocena końcowa: 9,13/10

Cena: 6,99 PLN [AFROALKO - Gdynia-Wielki Kack]

piątek, 13 lipca 2012

Manufaktura Piwna - Piwo Wiśniowe

Przedstawiam piwo Manufaktura Piwna Piwo Wiśniowe.



Zawartość ekstraktu: brak danych.

Zawartość alkoholu: 5,2% obj.

Kolor: miedziano-czerwony, bardzo mętny.

Zapach: wiśniowo-zbożowo-chlebowy.

Smak: wiśniowy, dość mocne nuty maślane i lekkie nutki kwaskowe.

Piana: kremowo-lekko czerwona, gęsta, wysoka, mocno pęcherzykowa, średni czas opadania, zostawia osady.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Jabłonowo


Podsumowanie:

Dziś udało mi się zakupić kolejną nowość z Manufaktury Piwnej Browaru Jabłonowo. Tą nowością jest Piwo Wiśniowe. Jak do tej pory, żadne z piw Manufaktury Piwnej mnie nie zawiodłem i byłem bardzo ciekawy, jak będzie tym razem, zważywszy na fakt, że nowym produktem jest piwo owocowe. Piwo Wiśniowe ma bardzo przyjemną barwę, jest bardzo mętne, takie jakie powinno być. Bardzo mi się w tej kwestii podoba. Piana też jest bardzo przyjemna. W zapachu dominują nuty wiśniowe, zbożowe i chlebowe, brakuje mi jednak tu troszkę intensywności, jakkolwiek zapach bardzo przyjemny. Smak bardzo treściwy, dla mnie może ciut za maślany, ale nie jest słodkie, jest dość mocno kwaskowe, takie jakie winno być piwo z sokiem wiśniowym. Naprawdę mi smakuje. Wysycone jest średnio. Butelkę Piwa Wiśniowego ozdabia oryginalna etykieta, z którą cały czas mam problem, raz mi się podoba, a raz odrzuca. Z jednej strony jest oryginalna, czcionka, wisienki i panie, wszystko miłe w odbiorze, a z drugiej strony przypomina mi troszkę etykiety znane z tanich owocowych win. No ale, podoba mi się. Ogólnie rzecz biorąc, jest to kolejne piwo z Manufaktury Piwnej, które mi smakuje, nawet bardzo, na lato, plażę, pogaduchy przy grilu, jest bardzo dobre, jakkolwiek, po jednej butelce ma się troszkę dość i w myślach pojawia się chęć na trunek zupełnie inny.
 
Moja ocena: 
Kolor: - 10
Piana: - 9
Zapach: - 8
Smak: - 7
Etykieta: - 8

Ocena końcowa: 8,16/10

Cena: 5,30 PLN [DESPERADO - Witomino]

środa, 11 lipca 2012

Lwówek - Wrocławskie kontra Darłowiak

Dziś chciałem się na własne kubki smakowe przekonać, czy Wrocławskie oraz Darłowiak, to są te same piwa w różnym ubraniu, czy też nie. Oba wyroby z Lwówka Śląskiego mają ten sam skład, tę samą wartość ekstraktu oraz alkoholu

Zawartość ekstraktu: 10,0%.

Zawartość alkoholu: 4,2% obj.

Skład: woda, słód jęczmienny, chmiel.


Z wyglądu kolor i piana wyglądają tak samo. W zapachu i smaku, moim skromnym zdaniem, także się nie różnią. Wysycone są na takim samym poziomie, co za tym idzie, oba piwa, pozostawiają te same doznania i w nozdrzach i w przełyku.



Myślę, że powodem powstania marki Darłowiak, było powolne przyzwyczajanie klientów do nowej marki, która będzie produkowana i rozlewana w nowym browarze Marka Jakubiaka, właściciela browarów w Ciechanowie oraz Lwówku Sląskim. Nowy browar ma powstać w nadmorskim Darłowie i ma właśnie nosić nazwę Darłowiak. Innego powodu powstania oddzielnej marki, dla tego samego piwa, w tym samym browarze, po prostu nie mogę sobie wyobrazić. Nie będę zatem tworzył nowego wpisu o Darłowiaku, gdyż wszystko, co o tym piwie chciałbym powiedzieć, jest zawarte w poście o Wrocławskim.

poniedziałek, 9 lipca 2012

Tyskie - Klasyczne

Przedstawiam piwo Tyskie Klasyczne.



Zawartość ekstraktu: 11,0%.

Zawartość alkoholu: 5,0% obj.

Kolor: jasnozłoty, klarowny.

Zapach: średnio intensywny, słodowy, w tle delikatne nutki metaliczne.

Smak: słodowy, w tle delikatne nutki goryczkowe i metaliczne.

Piana: biała, wysoka, gęsta, mocno pęcherzykowa, dość wolno opada, zostawia miłe osady.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, zwrotna.

Producent: Kompania Piwowarska




Podsumowanie:

Będąc w Kazachstanie dostałem promocyjną paczkę z Kompanii Piwowarskiej, która zawierała 3 piwa Tyskie Klasyczne oraz pendrive z materiałami marketingowymi. Wszystko bardzo ładnie się prezentowało. Przejdźmy jednak do samej zawartości paczki, a właściwie skrzynki, czyli do piwa. Tyskie Klasyczne ma bardzo ładną barwę. Piana jest bardzo ładna także, gęsta, naprawdę prezentuje się wyśmienicie. W zapachu i smaku, niestety, Tyskie Klasyczne nas niczym za bardzo nie zaskakuje. Typowe słodowe nuty, które nie są nawet najgorsze, jakkolwiek smak psuje dość wyraźna metaliczność. Dodatkowo smak jest dość płaski. Wysycone jest dość mocno i schłodzone przyjemnie przepływa przez przełyk. Tyskie Klasyczne wlane jest w bardzo ładną butelkę, którą ozdabiają bardzo ładne etykiety. Wszystko schludnie i elegancko, podoba mi się bardzo. Ogólnie rzecz biorąc, jak na piwo z koncernowej półki, schłodzone Tyskie Klasyczne nie jest złe, ale pośród nowości od Pinty, Lwówka, czy AleBrowaru, nie zaskakuje niczym, a szkoda.  

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 9
Zapach: - 6
Smak: - 5
Etykieta: - 7

Ocena całościowa: 6,68/10

czwartek, 5 lipca 2012

Grodzka 15 - Mai Bock

Przedstawiam piwo Grodzka 15 Mai Bock.



Zawartość ekstraktu: 16,6%.

Zawartość alkoholu: 6,8% obj.

Kolor: złoty, bardzo leciutko mętny.

Zapach: słodowo-drożdżowy, w tle delikatne owocki.

Smak: słodowy, słodkawy, w tle ledwo wyczuwalna goryczka oraz dość mocny i długi alkohol.

Piana: kremowo-biała, wysoka, gęsta, mocno pęcherzykowa, wolno opada.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: 3-4 tygodnie.

Opakowanie: butelka 0,33l, bezzwrotna.

Producent: Browar Grodzki (Grodzka 15)



Podsumowanie:

Dziś u mnie kolejne piwko z browaru restauracyjnego z Lublina. Tym razem na ruszt wziąłem Mai Bock'a. Piwo ma ładną złotą barwę. Piana tego piwa jest wyśmienita, naprawdę może się podobać i wolno opada. Zapach jest za mało intensywny dla mnie i uważam, że jest dość płaski jak na koźlaka. W smaku jest już bardziej wyraziste, ale szału nie ma, jest dość słodkie, moim zdaniem za słodkie, no i ten męczący alkohol na finiszu, naprawdę pali troszkę gardło. Wysycone piwo jest dość słabo, za słabo moim zdaniem i przy swoim ekstrakcie, no niestety, jest dość wodniste. Butelkę Piwa Mai Bock'a, jak przystało na Grodzką 15, zdobi etykieta z wszelkimi danymi, temperaturą serwowania, etc. Graficznie przypomina mi etykiety z lat 80-ych i 90-ych. Niestety jakość papieru nie oszołamia, marszczy się. Konkludując, trochę się zawiodłem tym piwem szczerze mówiąc. Piwo jest średnio dobre, to co je ratuje to wygląd, ale w końcu piwo jest nie od patrzenia na nie, tylko do picia, a te właśnie do picia nie zachęca za bardzo.

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 9
Zapach: - 6
Smak: - 4
Etykieta: - 6

Ocena końcowa: 6,32/10

wtorek, 3 lipca 2012

AleBrowar - Rowing Jack

Przedstawiam piwo AleBrowar - Rowing Jack



Zawartość ekstraktu: 16,0% wag.

Zawartość alkoholu: 6,2% obj.

Kolor: bursztynowo-złoty, lekko mętny.

Zapach: intensywny, słodowo-cytrusowo-chmielowy, wyraźne nuty sosnowe, żywiczne wręcz.

Smak: pełny, słodowo-cytrusowy, w tle także delikatne nutki innych owoców, a także żywiczne oraz dość mocna goryczka na całej długości smaku.

Piana: kremowa, bardzo gęsta, wysoka, mocno pęcherzykowa, bardzo wolny czas opadania.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: 3-4 tygodnie.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Ale Browar w zaprzyjaźnionym Browarze Gościszewo
 

Podsumowanie:

Dziś przyszła u mnie kolej na kolejne piwo od chłopaków z AleBrowaru. Tym razem padło na piwo Rowing Jack, przedstawiciela gatunku india pale ale. Piwo ma przepiękną barwę, lekko mętną. Piana piwa jest genialna, bardzo puszysta i długotrwała, naprawdę cudownym uczuciem jest fakt, gdy oblepia usta podczas picia. W zapachu piwo jest bardzo intensywne, po odkapslowaniu w pomieszczeniu rozchodzi się przyjemny zapach, który cudowne łechta nozdrza. Naprawdę można zakochać się od pierwszego wdechu. W smaku równie genialne, bardzo przyjemnie słodowe i owocowe i ta genialna goryczka. Wysycone jest nie za wysoko i nie za średnio, moim zdaniem bardzo optymalnie. Cudownie przechodzi przez przełyk. Butelka Wiosłującego Jacka ozdobiona jest etykietami w stylu znanym z Białem Damy, mi się bardzo podoba, kolorystycznie, graficznie. Wszystkie najważniejsze dane zawarte, tylko szkoda, że goły kapsel jest, no i same etykiety mogłyby być wykonane z lepszej jakości papieru. Podsumowując, piwo jest po prostu genialne. Naprawdę jestem bardzo, ale to bardzo miło zaskoczony. Po wypiciu czułem wielki żal, że się skończyło. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam!

Moja ocena: 
Kolor: - 10
Piana: - 10
Zapach: - 10
Smak: - 10
Etykieta: - 8

Ocena końcowa: 9,93/10

Cena: 6,99 PLN [AFROALKO - Gdynia-Wielki Kack]

poniedziałek, 2 lipca 2012

Kormoran - Śliwka w Piwie (testowa)

Przedstawiam piwo Kormoran Śliwka w Piwie - wersja do testów.



Zawartość ekstraktu: 14,5%.

Zawartość alkoholu: 4,4% obj.

Kolor: bursztynowo-miedziany, klarowny.

Zapach: delikatny, śliwkowy w tle delikatne nuty słodowe.

Smak: delikatny, śliwkowy, kwaskowaty, w tle i na finiszu wyczuwalna delikatna goryczka.

Piana: kremowa, wysoka, średnio gęsta, średni czas opadania, zostawia mnóstwo osadów.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 6 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Kormoran



Podsumowanie:

Dziś postanowiłem przetestować, nową, testową Śliwkę w Piwie od Kormorana. Większość blogerów dostała tę testową wersję z samego Browaru Kormoran, ja sam zaopatrzyłem się w nią w moim rodzinnym mieście i mieście Kormorana, czyli w Olsztynie, w jednym z osiedlowych sklepów. Od normalnej wersji, testowa Śliwka w Piwie, na pierwszy rzut oka, różni się specjalna naklejką na butelce, która znajduje się w okolicy krawatki. Testowa wersja, zawiera inny sok, niż wersja dostępna od początku na rynku. A teraz zajmijmy się walorami czysto smakowo-zapachowo-wizualnymi. Piwo, tak jak dotychczasowa Śliwka w Piwie ma taką sama barwę i pianę. W moim odczuciu, w tych kwestiach oba piwa się nie różnią. Jeśli chodzi o zapach, to moim zdaniem, w nowej bardziej delikatny i przyjemniejszy. To samo tyczy się smaku. Delikatność jest bardzo przyjemna. W smaku dodatkowo nie odczuwa się takiej słodyczy, jak w pierwotnej wersji, co moim zdaniem na plus dla piwa. Przyjemniejsza jest także kwaskowatość. Wysycenie w obu piwach na takim samym poziomie. Co do opakowania, to nie będę się rozpisywał, wszystko co chciałbym napisać, jest w poprzednim wpisie. Podsumowując, bardzo mi się podoba eksperyment Kormorana z nowym sokiem. Na pewno zmiana na plus, gdyż delikatność tego testowego piwa sprawia, że moje odczucia są pełniejsze.

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 8
Zapach: - 9
Smak: - 10
Etykieta: - 9

Ocena całościowa: 9,16/10 

niedziela, 1 lipca 2012

Grodzka 15 - Piwo pszeniczne

Przedstawiam piwo Grodzka 15 Piwo pszeniczne.



Zawartość ekstraktu: 12,4%.

Zawartość alkoholu: 4,8% obj.

Kolor: miedziano-złoty, mętny.

Zapach: średnio intensywny, wyraźne nuty goździkowe, delikatne nutki bananowe.

Smak: mocne nuty goździkowe na całej długości smaku, w tle delikatne banany, na finiszu delikatna goryczka.

Piana: kremowa, wysoka, dość gęsta, z lekkimi dziurami, wolno opada.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: 3-4 tygodnie.

Opakowanie: butelka 0,33l, bezzwrotna.

Producent: Browar Grodzki (Grodzka 15)



Podsumowanie:

Parę dni temu, dostałem, w prezencie od mojej przyjaciółki, czteropak (cztery różne gatunki) piw z Browaru Godzkiego w Lublinie. Bardzo mnie to ucieszyło. Degustację postanowiłem zacząć od Piwa pszenicznego. Piwo ma bardzo ładną barwę, choć dla mnie ciut za ciemną. Jest przepięknie mętne. Piana tego piwa jest prawie genialna i gdyby nie lekkie dziurki, to byłby max. Zapach jest delikatny, średnio intensywny, dla mnie troszkę za słaby, oczekiwałem czegoś bardziej łechtającego nozdrza. Smak już bardziej intensywny, jakkolwiek w smaku przeważają goździki i bananów trzeba się troszkę naszukać. W tej materii balans mógłby być znacznie lepszy. Jakkolwiek piwo jest bardzo treściwe. Wysycone chyba jest ciut za słabo. Butelkę Piwa pszenicznego zdobi etykieta z wszelkimi danymi, nawet temperaturą serwowania. Graficznie przypomina mi etykiety z lat 80-ych i 90-ych. Niby ładnie, ale bez jakiegoś polotu. Ogólnie rzecz biorąc, piwo dobre, ale nie rewelacyjne.

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 9
Zapach: - 7
Smak: - 6
Etykieta: - 6

Ocena końcowa: 7,29/10