Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Browar Zamkowy Młyn - Olsztyn. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Browar Zamkowy Młyn - Olsztyn. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 grudnia 2015

Browar Zamkowy Młyn - pierwsze piwa i koty za płoty

Sporo wody upłynęło zanim w Browarze Zamkowy Młyn pojawiły się piwa warzone w tym miejscu, ale w końcu nadszedł ten wiekopomny czas. Od teraz, 4 grudnia będzie kojarzył się nie tylko z Barbórką, ale także z premierą pierwszych piw Browaru Zamkowy Młyn. Tak, tak moi drodzy, tego dnia zadebiutowały pierwsze cztery piwa. Tymi piwami są: Koelsch, Pszeniczne, American Amber Ale i Oatmeal Stout.

Wiedząc o premierze piw, czym prędzej udałem się w kierunku olsztyńskiej starówki, tuż obok jazu na rzece Łynie, by skosztować dobrodziejstw nowego browaru na warmińskiej i polskiej ziemi.


Na miejscu już było pełno osób, znajomych i nieznajomych, którzy czaili się na nowe piwne przysmaki. Na początku zamówiłem sobie cztery próbki piw, każda po 125 mililitrów. Koszt takiego zestawu to 10 PLN.
Pierwsze próby pokazały, że potencjał Daniela Dudy i Łukasza Mili (piwowarów browaru) jest wysoki. Powiem tak, jak na pierwsze warki, jak na pierwsze warzenia na nowym sprzęcie, piwa naprawdę wyszły bardzo dobrze. Szczególnie przypadły mi do gustu American Amber Ale oraz Oatmeal stout. Ten drug. i szczególnie zyskuje na czasie. Pije go prawie codziennie i wydaje mi się, że z każdym dniem jest coraz lepsze. American Amber Ale znowu, to bomba chmielowo-słodowa. Fajnie skomponowana i przyjemnie przechodząca przez przełyk. 

Piwa smakowały nie tylko mi moim znajomym, ale także mojej mamie, która tego dnia, specjalnie wybrała sie skosztować piwnych przysmaków.
Ważne zaznaczenia jest to, że oprócz dobrego smaku, piwa dostępne są w bardzo atrakcyjnych cenach. Zestaw czterech piw po 125 mililitrów kosztuje 10 PLN. Za piwo o pojemności 0,3 litra zapłacimy 6 PLN, za półlitrowe 8 PLN, a za litrowe 15 PLN. Prawda, że ceny zachęcajć do odwiedzin?
A to nie wszystko, bo w tankach leżakują cały czas Pils i Monachijskie ciemne, które lada dzień wejdę na krany. W kolejce czekają nowe atrakcyjne piwa. Daniel z Łukaszem dostali duży kredyt zaufania w materii warzenia piw, także więc można się spodziewać wkrótce wielu ciekawych niespodzianek. Magazyn browaru jest pełen różnych słodów i odmian chmieli. Będzie zapewne się działo, a ja mogę was tylko zaprosić do Olsztyna na degustację piw oraz na dobrą strawę, między innymi super burgera, czy kiełbasy z dodatkami, które ubarwia degustacje browarowych piw.

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Browar Zamkowy Młyn - relacja z budowy - część XXVI

Ostatnio ponownie odwiedziłem, wciąż powstający, Browar Zamkowy Młyn w Olsztynie. Można spokojnie rzec, że w Olsztynie jest już bliżej, niż dalej do otwarcia pierwszego browaru restauracyjnego w tym mieście. Praca wre, załatwiane są ostatnie biurokratyczne formalności, a samo miejsce szykuje się do ... otwarcia, jak wyżej wspominałem.  
 


 
Kuchnia i jej zaplecze są właściwie już gotowe do pracy. Podobnie ma się zresztą z innymi ważnymi pomieszczeniami i urządzeniami. Trwają ostatnie prace przy barach, wyposażeniu sal i pomieszczeń sanitarnych. 
 







 
Następna relacja już wkrótce. Pewnie wtedy, gdy już wszystko będzie na swoim miejscu, ale jeszcze nie będzie otwarte. Nasłuchujcie i spoglądajcie i ... do zobaczenia wkrótce na miejscu.

środa, 13 maja 2015

Browar Zamkowy Młyn - relacja z budowy - część XXV

Tuż po 10 maja odwiedziłem olsztyński Browar Zamkowy Młyn, gdyż chciałem zobaczyć postępy pracy na placu budowy. Można spokojnie powiedzieć, że inwestycja chyli się ku szybkiemu końcowi. Trwają prace wykończeniowe. Teraz przyszedł czas na kompletowanie i ustawianie wyposażenia sal restauracji, pubu, itp. Instalacja warzelna podłączona. Na dniach zaczną się odbiory i pierwsze próby instalacji. W końcu można powiedzieć. 








Jeśli chodzi o nazwisko piwowara, który będzie warzył w olsztyńskim browarze restauracyjnym, to poczekam, aż właściciele browaru zdecydują się na upublicznienie tej postaci. Powiem tylko, że osoba znana i lubiana w środowisku, zdobywca laurów na festiwalach piwnych. Pierwsze warzenie zaplanowane na koniec tego miesiąca. Mam nadzieje, że się uda, choć bardziej myślę, że to będzie pierwsza dekada czerwca. Trzymam jednak mocno kciuki za maj. Warzone będą na pewno pils i pszeniczne, które będą w stałej ofercie. Będą także zawsze w menu dwa piwa rotacyjne, a wśród nich na pewno będą piwa nowofalowe, lub rewolucyjne, jak kto woli

Wkrótce kolejne wieści na temat browaru i prawdopodobnie jedna ciekawa akcja niespodzianka. Do usłyszenia.

środa, 1 kwietnia 2015

Browar Zamkowy Młyn - relacja z budowy - część XXIV

W ostatnich dniach, począwszy od soboty, cały czas będący w fazie budowy Browar Zamkowy Młyn najechały wielkie sprzęty od firmy Kaspar Schulz. Przyjechały warzelnia, tanki fermentacyjno-leżakowe oraz oprzyrządowanie i wiele innych ciekawych rzeczy, między innymi beczki. Na początku wszystko rozładowano na parkingu, na którym w sezonie parkują autokary z niemieckimi i rosyjskimi turystami. 
 


 
Następnie wszystko to przewożono na miejsce wózkiem widłowym, a potem przy pomocy dźwigu zapakowano je do wnętrza budynku browaru.  
 

 
 
 
Kasparczcycy i Schulzczycczycy oraz pracownicy firmy budowlanej uwali się jak w ukropie by wszystko sprawnie przetransportować i umieścić w budynku browaru. Teraz przyszedł czas na to, by wszystko odpowiednio zamontować i przetestować. Montaż całej instalacji zacznie się tuż po świętach.

Warzelnia
 





Jak widać, dzieję się wiele i następna relacja będzie obejmować fazę budowy kiedy wszystko będzie zamontowane. Poza tym inne sprawy też przyśpieszają. Wkrótce na blogu też i o tym. Na zdrowie!  

niedziela, 15 marca 2015

Browar Zamkowy Młyn - relacja z budowy - część XXIII

Kilka dni temu wybrałem się ponownie do powstającego Browaru Zamkowy Młyn. Pogoda sprzyjała to i mi humory dopisywały. 
 
 
Dzieje się naprawdę wiele i przybywa wyposażenia. Zresztą zobaczcie sami. Na początek kuchnia i pomieszczenia gospodarcze. 
 




W innych pomieszczeniach też się dzieje. Pojawiają się podłogi, stolarka drewniana i wszystko zaczyna wyglądać znacznie bardziej przytulnie, a nie surowo jak do niedawna jeszcze.
 





 
Na drugim piętrze, obok biur powstaje właśnie magazyn słodu.
 
 
Prace dotarły także na klatki schodowe.
 


Widać wyraźnie, że roboty idą już ku końcowi.
 

 
Sprzęt warzelniany przyjeżdża za dziesięć dni i zacznie się długo oczekiwany jego montaż. Co do pierwszego piwa, to znaczy kiedy pierwsze warzenie? Tego jeszcze nie wiadomo. Plany na style, które mają być warzone są dość bogate. Na razie tylko tyle mogę powiedzieć. 
 
Do następnej relacji. Na zdrowie!