niedziela, 6 września 2026

Z wizytą w browarze Pivovar General w Bratysławie

Kochani! W tym wpisie, zabieram was do jedynego browaru, który udało mi się odwiedzić w Bratysławie, który był stricte rzemieślniczym. Rozumiecie, w dawnym magazynie, bez wyszynku. Tym browarem jest Pivovar General.
 
 
Browar ten, mieszczący się w dzielnicy Nove Mesto, zaczął swoją działalność w roku 2017. Dokładny adres to ulica Magnetová 13. Zlokalizowany jest w cholerę daleko od wszystkiego, jak to się mówi. Dojechać z centrum można tramwajem i to bez przesiadek. Przystanek znajduje się przy samej ulicy Magnetovej. Opuszczając pojazd, kierujemy się piechotą ku browarowi. Od razu muszę napisać, że niezbyt miła dla oka jest to 'dzielnia'. Idąć trotuarem do browaru, mijamy duże ilości śmieci w krzakach i na trawnikach, jakiś obrośnięty roślinnością budynek, w którym jeszcze kilka lat temu tętniło życie, elektrociepłownię i jakieś magazyny. Nie jest to, na pewno, okolica ani na pierwszą, ani też na drugą, ani na jakąkolwiek randkę z ukochaną. Sam do końca, nie byłem pewny, czy de facto, w takim środowiskowo-architektonicznym anturażu, znajdę jakikolwiek browar, a jednak. Po przejściu około dwustu metrów, skręciłem w lewo i ujrzałem z daleka, zapraszający mnie baner browaru i wiedziałem, że jestem u celu. Browar umiejscowił się w jednej z dawnych hal, nie wiadomo po czym. 
 
 
Naprzeciw hali mamy konterener, w którym znajduje się biuro oraz sklepik firmowy, gdzie to poznałem miłego sympatycznego dżentelmena, który zabrał mnie do środka i w ciągu kilku minut pokazał browar. Sam Pivovar General nie jest duży. To raptem niewielka hala, w której mamy trzynaczyniową warzelnię, zbiornik gorącej wody oraz kilka unitanków o różnej wielkości, z czego największe mają 60 hektolitrów objętości. 
 




 
Pivovar General to klasyczny przykład słowackiego piwowarstwa rzemieślniczego, który jednak nie zapomina o tradycji i warzy też ležáki. Tak więc mamy tu w ofercie, takie cymesy, jak: Session IPA, klasyczna IPA, DDH Lemongrass IPA, Hoppy Lager Citra, Fruit Infuzed IPA (Red Fruit & Yuzu oraz Piña colada), Passion Fruit Sour i inne rotujące nowofalowe oraz klasyki takie jak jasna 'dziesiąteczka' i 'jedenasteczka'. Ofertę uzupełniąją odpowiedniki niektórych piw w wersjach bezalkoholowych, a także piwna okowita (Pivovica) o mocy 42%. 
 
Jak widać, oferta całkiem przyjemna i każdy coś tu dla siebie znajdzie. Miejscowe piwa, jak wspomniałem wyżej, można zakupić w puszkach w przybrowarnianym sklepiku, co też i ja uczyniłem i zakupiłem dwie sztuki: IPA oraz Hoppy Lager. 
 
 
Tego drugiego wypiłem, tuż po opuszczeniu browaru, gdzieś w tych 'urokliwych' zakamarkach. Piwo to okazało się zacnym, mocno nachmielonym nowofalowym lagerem. 
 
 
'IPkę' strzeliłem sobie później i też to piwo było zacne. Można powiedzieć, że taka trochę IPA jak dawniej. 
 
W przybrowarnianym sklepiku, można także zakupić, tak zwany, merch w postaci koszulek, czapek i szkła do piwa oraz innych gadżetów. Mój gospodarz widząc, że jestem piwnym turystą z zagranicy, jako że niezbyt często do browaru ktoś taki zagląda, obdarował mnie firmowym kufelkiem, za co jeszcze raz chciałbym bardzo mocno mu podziękować. 
 
 
Jak widać, Pivovar General, mimo iż mały i mimo iż położony w niezbyt przyjaznej 'dzielni', to jednak jest to prężny, kozacki zakład, w którym naprawdę dobrze się warzy. Zresztą, ich piw można skosztować z kranu w ... browarze Pivovar Hops, który jakiś czas temu tutaj wam przedstawiałem. Moim zdaniem, warto odwiedzić. Na zdravie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz