poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Rosanke - zarys historyczny oraz kronika zwycięzców Warmińskiego Festiwalu Piw Domowych

Jakiś czas temu, spotkałem się z Pawłem Błażewiczem z Browaru Kormoran, by porozmawiać trochę o historii piwa Rosanke. Paweł, jeszcze jako pracownik Muzeum Warmii i Mazur, był osobą, która była pomysłodawca wskrzeszenia piwa warmińskich chłopów, więc z kim, jak nie z nim, mógłbym poruszyć ten temat. W trakcie wywiadu, Paweł przedstawia zarys historyczny tego warmińskiego piwa, a także dyskutujemy o zwycięzcach kategorii Rosanke Warmińskiego Festiwalu Piw Domowych na przestrzeni lat oraz warzeniach zwycięskich piw. Zapraszam do oglądania i słuchania. 

piątek, 12 marca 2021

Mazurski Witbier - 2021

Po raz trzeci (wcześniej w 2018 i 2020 roku), spotkaliśmy się z ekipą Mazurskiego Browaru, by wspólnie uwarzyć piwo. Oczywiście chodzi o naszego Mazurskiego Witbiera. W tym roku powróciliśmy do sprawdzonej receptury z roku 2018 (więcej skórki pomarańczy - suchej i świeżej), by jeszcze mocniej oddać to, z czego piwa typu witbier słyną. Nowością jest to, że do uwarzenia tegorocznej, pierwszej warki, wykorzystaliśmy pszenicę z ekologicznego gospodarstwa pani Elżbiety Korzeniewskiej mieszczącego się w malowniczej wiosce Makosieje, niedaleko Ełku.

Poniżej relacja z rozlewu oraz krótka rozmowa z piwowarami Mazurskiego Browaru - Tarasem i Igorem.


Wasze zrowie - Mazurskim Witbierem!

poniedziałek, 15 lutego 2021

Browar Ukiel i Browarnik Tomek - Sezon 3

W tym roku wcześniej, bo już w lutym, razem z Browarem Ukiel, rozpoczęliśmy, kolejny, trzeci już, rok wspólnych warzeń. Na początek, jak w ostatnich dwóch latach, belgijski klasyk, ale to dopiero początek, bo 2021, to ma być rok szczególny, zarówno dla Browaru Ukiel, jak i dla mnie. 

środa, 6 stycznia 2021

Z wizytą w Browarze Palatum w Warszawie

Ostatnim browarem, który udało mi się odwiedzić w 2020 roku, był Browar Palatum z Warszawy. Przy okazji odwiedzin rodziny mojego wielkiego, serdecznego przyjaciela, postanowiłem, że wykorzystam ten czas i przejadę się, do cały czas istniejącego jeszcze na piwnej mapie Warszawy Browaru Palatum.

Browar Palatum został założony przez piwowara Łukasza Kojro i mieści się w dzielnicy Marysin Wawerski, przy ulicy Związkowej 44. Początki browaru sięgają roku 2015, kiedy to zimą dotarł sprzęt na Marysin. Pierwsze warzenie natomiast, miało miejsce w kwietniu 2016 roku. Browar nie jest duży, a wręcz jest mały. Cały sprzęt mieści się w pomieszczeniu, które ma siedemdziesiąt parę metrów kwadratowych. Na tej powierzchni mamy zainstalowany sprzęt polskiej firmy Inomero. Warzelnia składa się z dwóch zbiorników, kotła zacierno-warzelnego o wybiciu 12,5 hektolitrów oraz kadzi filtracyjnej z whirlpoolem. 





Piwo fermentuje i dojrzewa w 9 zbiornikach fermentacyjno-leżakowych o pojemności 25 hektolitrów każdy.

 

Oprócz Łukasza, ekipę browaru uzupełnia jeszcze drugi piwowar Michał Baron. W browarze warzona jest zarówno klasyka, jak i style nowofalowe. W dniu moich odwiedzin, prowadzony był akurat rozlew ich West Coast IPA o nazwie Primus. Fenomenalne piwo tak w ogóle. Poza tym, na magazynie, można było dostrzec witbiera, mocarza belgijskiego oraz nowofalowe ipki z owocami. 


W browarze panuje miła atmosfera, a z głośników leci bardzo dobra muzyka rockowa, co dobitnie pokazuje, że w browar zaangażowani są ludzie z pasją. 

Mimo krótkiego pobytu, ja bardzo miło wspominam ten czas i chciałbym podziękować Łukaszowi i Michałowi za super przyjęcie, opowieści o historii browaru i inne ciekawostki związane z piwem i nie tylko. Życzę browarowi, by pomimo obecnej sytuacji, jak najdłużej cieszył się warzeniem piwa i obyśmy ponownie się spotkali, albo w browarze, albo na jakimś piwnym festiwalu. Na zdrowie!

poniedziałek, 4 stycznia 2021

Browar Amber - Po Godzinach Woodside - premiera!

PNowy rok, to czas głównie czas podsumowań, ale także czas nowości. Browar Amber, zanim zaczął podsumowywać, co wydarzyło się w 2020 roku, postanowił dość energicznie wybudzić fanów dobrego piwa i już na samym początku 2021 roku, wypuszcza premierowe piwo i to nie byle jakie. Kolejne, dwudzieste pierwsze, jak dobrze pamiętam, piwo z serii Po Godzinach o intrygującej nazwie Woodside. Co to za piwo oraz jaka historia się za nim kryje? Wszystkiego tego, dowiecie się z filmu i wywiadu-degustacji, który nagrałem z Markiem Skrętnym - Dyrektorem Marketingu w Browarze Amber.


piątek, 1 stycznia 2021

Piwo to ludzie - Maciej Uszpolewicz z Browaru Ukiel

Przed Wami drugi odcinek z serii 'Piwo to ludzie'. Tym razem odwiedziłem Macieja Uszpolewicza z Browaru Ukiel, który co nieco poopowiadał o sobie. Zapraszam na projekcję!

środa, 16 grudnia 2020

Z wizytą w Browarze Lubrow w Borczu

Koniec roku, to taki czas, że mimo zimnej aury za oknem, ja zazwyczaj zwiedzam więcej browarów, niż wtedy, gdy piękna pogoda. Tak tez jest w tym roku. Kilkanaście dni temu, miałem okazję odwiedzić ponownie Kaszuby i zawitać do jednego z browarów, tamże ulokowanych. Mowa o Browarze Lubrow z miejscowości Borcz.


Browar Lubrow swoją piwną przygodę rozpoczął w 2012 roku, kiedy to otworzył się w Gdańsku, przy ulicy Karmelickiej, tuz przy głównym dworcu miasta. W tym roku, opuścił dotychczasową lokalizację i przeniósł się na Kaszuby do miejscowości Borcz. Tam, tuż przy Hotelu Spiż (także własność właścicieli browaru), w bardzo niepozornej stodole, zainstalował się właśnie browar. Bez żadnego szyldu, neonu, logo, i tym podobne. Trochę tak incognito. Cała instalacja browarnicza, została przeniesiona z dotychczasowej, gdańskiej lokalizacji. 

W browarze mamy zatem dwunaczyniowe serce browaru o wybiciu 10 hektolitrów, 10 fermentorów i dużą liczbę (nie liczyłem) zbiorników leżakowych, których łączna pojemność to 330 hektolitrów.






Od momentu przeprowadzki do Borcza, Browar Lubrow zrezygnował z lania piwa do butelek i przeszedł na puszki. Instalacja do puszkowania, to własnej roboty machinarium, które to właściciele sami w garażu wyprodukowali. Stworzyli także własnego hopguna, a obecnie są na etapie produkcji depaletyzatora. Puszki, do których obecnie browar wlewa swoje piwo, to te mniejsze, o pojemności 330 mililitrów. 


 

Po przeprowadzce, Lubrow nadal warzy swoje klasyczne piwa, znane z czasów, gdy browar był w Gdańsku, takie jak SKM (pils), Zachmielacz (AIPA), czy Mik Jet (Milk Stout). Do oferty doszły jednak także zupełnie nowe wypusty, jak chociażby Hop Roller (NEIPA), czy Tropic Jellies (Tropical Sour Ale). Etykiety, obecnie, bardziej odpowiadają duchowi kraftu i przywodzą na myśl, te znane z USA.

 

Sama atmosfera w browarze jest iście amerykańska. Z głośników leci muzyka grunge, można poczuć się jak na zachodnim wybrzeżu. Całą ekipa browaru, ubrana także tak rockowo. Czuć w powietrzu taki amerykański luz, co mi akurat całkiem przypadło do gustu. Miłe przyjęcie, miłe oprowadzenie po browarze, piwo, herbata, ciacho. Po prostu przyjemnie spędzony czas, mimo tego, że wokół cały czas było czuć ducha obostrzeń pandemicznych. 

Jednym słowem, jak rząd zniesie obostrzenia, oby jak najszybciej, to polecam wybrać się do Borcza, na piwo, posłuchać dobrej muzyki i smacznie zjeść. Wasze zdrowie!.