Ostatniego dnia mojego ostatniego pobytu w Pradze, wybrałem się, wraz z moimi gospodarzami do miejscowości Úvaly, by odwiedzić miejscowy browar. Browarem tym był Akciový pivovar Libertas.
Úvaly to miejscowość oddalona od centrum Pragi o około 20 kilometrów. Do miejscowości tej można dojechać pociągniem z dworca Masarykovo. Pociąg jeździ co 30 minut.
Akciový pivovar Libertas otwarty został w 2015 roku i mieści się przy ulicy Škvorecká 2200. Z dworca dojdziemy tu wolnym krokiem w około 7 minut. Czynny jest codziennie, w dniach: poniedziałek-piątek 15:00-23:00, sobota 13:00-23:00 i niedziela 13:00-22:00.
Wizyta nasza miała miejsce w sobotę, czego wynikiem był brak piwowara w zakładzie i nie dało się zwiedzić 'bebechów' browaru. Można było podziwiać warzelnię, przez duże przeszklenia z głównej sali barowej. Z zewnątrz także, tak samo, jak w przypadku stołecznych Hostivarów chociażby.
Skoro zdjęcie zostało zrobione z części barowej, to zajmijmy się tym pomieszczeniem na chwilę. Jak w przypadku browarów kraftowych, powstałych w ciągu ostatnich kilkunastu lat, wnętrze jest nowoczesne, trochę zimne i w niczym nie przypomina czeskich 'hospod', które tak bardzo lubię. Na jednej ze ścian, mamy umieszczone blachy z różnych czeskich i nie tylko browarów. Naprzeciw wejścia mamy bar z nalewakami.
Na barze mamy zainstalowaną kolumnę z ośmioma kranami, z których leje się miejscowe piwo. Jako, że Libertas to browar kraftowy, to warzy się tu i czeską klasykę, jak i piwa typowo nowofalowe. Podczas wizyty, na kranach dostępne były: Jedenáctka, Dvanáctka, Mexican Lager, bohemskie ciemne, IPA, APA, Berliner Weisse z marakują, oraz Berliner Weisse z malinami.
Ja skusiłem się na 'jedenastkę', 'dwunastkę', ipkę oraz bohemskie. Wszystkie piwa były bardzo dobre, prezentowały naprawdę wysoki kunszt piwowara, z czego największe wrażenie zrobiły na mnie ciemne i 'jedenasteczka'. Mógłbym pić litrami.
IPA
Wszystkie piwa pite były na przybrowarnianym ogródku, który działa od wiosny do wczesnej jesieni. Browar odwiedzany jest zarówno przez lokalną społeczność, prażan, jak i turystów, tych z zagranicy także.
Jeśli piwo zasmakuje, można także zakupić wersje puszkowe na wynos. Ja zakupiłem jedno, a mianowicie IPA.
Jak widać, browar oferuje sporo, oprócz jedzenia. Możemy się tu zaopatrzyć tylko w przekąski, typu chipsy, orzeszki i tym podobne.
Podsumowując, warto tu się wybrać, w momencie, gdy znudzeni jesteśmy już Pragą i chcemy zobaczyć coś więcej i spróbować czegoś innego. Z mojej strony polecam, szczególnie by skosztować czeskiej klasyki. Na zdraví!

















































