Ten czas tak szybko mija, że nie obejrzałem się, a tu już wlatuje ósmy post dotyczący bratysławskich browarów. Tym razem, zabieram was do ścisłego centrum słowackiej stolicy, gdzie mieści się rzemieślniczy Pivovar Shenk.
Browar ten odwiedziłem dwa razy. Drugi raz, dwa tygodnie później od pierwszej wizyty. Dlaczego tak? Ano dlatego, że za pierwszym razem, nie udało mi się zajrzeć do piwnicy, gdzie mieści się instalacja browarnicza. Za drugim razem się udało.
Pivovar Shenk, otworzył się równo dziesięć lat temu, bo w roku 2016. Mieści się przy placu Námestie SNP 484/25. Czynny jest codziennie w godzinach: poniedziałek 16:00-22:00, wtorek-czwartek 11:00-00:00, piątek 11:00-01:00, sobota 10:00-01:00 i niedziela 12:00-22:00.
Wizytując browar, nie zrobiłem fotki budynku w którym się mieści, z zewnątrz, ale to dlatego, że wokół niego trwał olbrzymi remont i tak naprawdę budynek był zasłonięty przez tak zwane 'fotograficzne przeszkadzacze'. Wewnątrz natomiast, na poziomie parteru mamy lokal browaru, w którym serwowane jest piwo. Przyznam szczerze, że nie powaliło mnie estetyką. Przypomina trochę bar mleczny, trochę hipsterskie miejsce spotkań, trochę nie wiadomo co. Stalowe pomarańczowe krzesła, z drewnianymi blatami stołów, sporą dawką roślinności oraz panelowy sufit, tworzą dziwny konglomerat, niestety mało piwny. Może być też tak, że ja, po prostu, jestem już za stary na to, by takim anturażem się rozkoszować.
Instalacja browarnicza, jak już wyżej napomknąłem, znajduje się pod lokalem, dokąd zaprowadził mnie członek ekipy browaru, sympatyczny gość o imieniu Martin. W piwnicy znajduje się trzynaczyniowa warzelnia oraz kilkanaście unitanków i tanków leżakowych. Cztery z nich, są na parterze, umiejscowione tuż za barem.
Portfolio browaru jest typowo rzemieślnicze, ale jak to jest w zwyczaju w Czechach i Słowacji, w menu musi być jasny lager i taki też tu warzą. Fotografia poniżej, prezentuje spis piw dostępny podczas mojej wizyty.
Jak widać na powyższym zdjęciu, nazwy piw typowo kraftowe i warzone style też. Będąc na miejscu, można zamówić set próbek, na który składa się pięć różnych piw. W moim wypadku były to, od lewej: Pale Ale, Hefeweizen, New East IPA, Dark Oat Ale oraz pils.
Z tych pięciu piw, najlepszymi okazały się jasna 'jedenasteczka', buchająca ziołowymi aromatami, super goryczkowa oraz Pale Ale, mega owocowa i również goryczkowa bardzo. Te drugie zamówiłem w większej, półlitrowej pojemności. Naprawdę pychotka.
Podczas drugiej wizyty, na kranie pojawił się natomiast Witbier, któy był również 'okej', ale jakoś nie wyrwał z butów.
To, co zasługuje na wielkie uznanie w tymże miejscu, to obsługa. Bardzo młodzi ludzie, zarówno kobiety, jak i mężczyźni, ale bardzo przyjaźni oraz pomocni i co najważniejsze, naturalnie uśmiechnięci. Skorzy do rozmów o piwie i nie tylko. Wielki plus tego miejsca.
Konkludując, polecam wizytę w tymże browarze, szczególnie, że będąc w centrum miasta, do niego mamy rzut beretem. Na zdravie!











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz