Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cornelius. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cornelius. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 czerwca 2013

Piwna Polemika Tomka Browarnika - Browar Cornelius

Wczorajszego dnia, odbyło się pierwsze, powitalne nagranie z cyklu The Blogger Show oraz kolejne polemikowe spotkanie. Tym razem tematem spotkania była firma Sulimar Sp. z o.o., z głównym naciskiem na ich Browar Cornelius. 
 
 
Podczas spotkania była omówiona historia postania firmy Sulimar oraz browaru w Piotrkowie Trybunalskim, oferta firmy Sulimar, a głównie ich browaru. Było troszkę informacji o ich głównej linii produktowej (piwnej), czyli o marce Cornelius, o dawnych markach warzonych w Piotrkowie Trybunalskim, o produkcji kontraktowej, o związku z Suwałkami, a także troszkę o współpracy z Wielkim Mistrzem Bractwa Piwnego Marka Suligi z Browarem Cornelius i ich projekcie piwnym sygnowanym marką Rebel.



Jak zwykle, było dość sporo słuchaczy, w tym nowe osoby. Tego dnia w ogóle Degustatornia było dość mocno okupowanym lokalem i w miarę ciężko było prowadzić polemikę. No, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Jakoś ja i słuchacze daliśmy radę. W trakcie polemiki nastąpiła dość żywiołowa dyskusja na temat najlepszego piwa warzonego w Piotrkowie. Było przy tym zarówno sporo powagi, jak i troszkę śmiechu. Ogólnie, jak zawsze bardzo miło.




Po polemice, jak zwykle, miała miejsce piwna popolemikowa biesiada, w znanym wszystkim już gronie. Lało się piwo, sypał się popcorn, toczyły się rozmowy na temat na różne piwne i niepiwne tematy. Ogólnie rzecz ujmując: piwo, smakosze i śpiew. Wszyscy zaczynają dostrzegać, że wtorkowe spotkania, to już taka piwna gdańska tradycja i nie wyobrażają sobie wtorkowego wieczoru nie przyjść do Degustatorni. No i oby tak dalej. Ja ze swojej strony serdecznie zapraszam! Następne spotkanie już w przyszły wtorek.

niedziela, 6 stycznia 2013

Polski piwny rok 2012 - S-Ż

Dziś czwarta, ostatnia część mojego podsumowania piwnego roku 2012 w Polsce, a zatem kilka moich przemyśleń odnośnie polskiego piwowarstwa w przedziale alfabetycznym od S do Ż.

Smak - na moim lokalnym, trójmiejskim, rynku rządzi niepodzielnie pewien skromny sklep. Nazywa się i jest częścią firmy Stanbud, która zajmuje się głównie hurtową sprzedażą piwa (zaopatrywaniem sklepów i lokali w dobre piwo). Od ponad dziesięciu lat właściciele firmy robią wszystko, by oferta piwna na trójmiejskim, i nie tylko, rynku była jak najbardziej szeroka. Zazwyczaj jest tak, że jeśli czegoś nie można kupić w Smaku, to nie można tego kupić nigdzie indziej (z małymi wyjątkami). Smak raczy swoich fanów głównie szeroką ofertą piw zagranicznych. Gdy zjawia się nowa dostawa towaru, to w sklepie pojawia się rzesza ludzi, niejednokrotnie z walizkami, którzy robią wszystko, by na półkach pojawiły się luki.


Sulimar - a właściwie Browar Cornelius, którego właścicielem jest właśnie spółka Sulimar. W poprzednim roku wypuścił kilka nowości, wśród których możemy wyróżnić Trybynał Niefiltrowany oraz dwa owocowe pszeniczne piwa: Cornelius Banan oraz Cornelius Cytryna (nie wiedzieć czemu te piwa w ofercie pojawiły się w grudniu, a nie latem).


Widawa - mały browar restauracyjny z Chrząstawy Małej w zeszłym roku uwarzył i wypuścił na rynek w beczkach i butelkach sporo bardzo ciekawych piw: Augustiańskie, Augustiańskie Ciemne, Augustiańskie Koźlak Pszeniczny, Czarny Kur, Piwo Parowe oraz Premium Lager. Browar ten to także miejsce, w którym Tomek Kopyra warzy swoje 'zwierzaki. Naprawdę powstają tam bardzo ciekawe piwa i możemy być pewni, że w 2013 roku, zarówno sam browar jak i 'kolaboranci', przygotują dla nas wiele ciekawych nowości.

Żukowska Marlena - skromna rudobujnowłosa kobieta, która przebojem i dużą dozą dobrego humoru i optymizmu wdarła się do polskiego piwnego światka. To za jej sprawką, między innymi, większość polskich piwnych blogerów poznała się, przyjeżdżając na pierwszy polski Piwny Blog Day 1.0. To dzięki niej wielu z nas miało okazję odwiedzić Tyskie Browary Książęce i to ona też stoi za szkoleniami sensorycznymi dla blogerów. Trudno tu wymienić wszystkie zasługi Marleny, naprawdę było ich sporo. Reprezentując marki Tyskie Gronie, Książęce oraz Pilsner Urquell, dość często przybierała postać Świętego Mikołaja i obdarowywała zaprzyjaźnionych (grzecznych pewnie także) blogerów paczkami pełnymi piwa oraz kartkami z życzeniami pełnymi uśmiechu. Trzeba przyznać, że dość mocno zadomowiła się w piwnym towarzystwie i dzięki swojej ogromnej sile ducha, potrafi nie tylko skupić w jednym miejscu blogerową brać, ale także nad nią (95% tej grupy to jak się domyślacie mężczyźni) skutecznie zapanować. Marlena - naprawdę wielkie słowa uznania dla Ciebie, za wszystko co robisz i za cierpliwość!


Podsumowując, rok 2012 obfitował naprawdę w ciekawe pewne wydarzenia, których wszystkich nie sposób było tu opisać, a i tak powstały cztery odcinki tego. Boję się troszkę o rok 2013, gdyż jestem w 100% pewien, że będzie jeszcze ciekawszy. To czemu zatem się boję? Ano dlatego, że pewnie w styczniu 2014 roku będę musiał napisać wielostronicową piwną monografię opisującą rok 2013. Bo o kondycję polskiego piwowarstwa się nie boję. Będzie się rozwijał, ewoluował i rewolucjonizował. Tego sobie i wam życzę z pełnego kufla, miało być z całego serca.

wtorek, 1 stycznia 2013

Tomkowy piwny rok 2012

Po szaleństwach sylwestrowej zabawy, pełnej dobrego jedzenie, fajerwerków oraz piwa, obudziłem się szczęśliwie w roku 2013. Jednym z moich dzisiejszych przemyśleń, dotyczących ubiegłego roku, było ile i jakich polskich piw napiłem się w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.

Mój blog poświęcony jest w głównej mierze piwom polskim i takie tylko tu oceniam i tylko dla nich tworzyłem statystykę. Wszelkie dane, zapisywałem w Dzienniku Piwnym, który to udostępnia zarejestrowanym użytkownikom portal Browar.biz. Na początku chciałbym nadmienić, że podczas ostatniego roku, ponad pięć miesięcy spędziłem za granica i statystyki roczne, tak de facto, obejmują tylko okres niecałych siedmiu miesięcy.

A więc tak w 2012 roku wypiłem 369 polskich piw, co daje 178,25 litrów.

Poniżej lista browarów krajowych (pierwsza dziesiątka), z których to piwa spożywałem, ilość sztuk oraz wypitych litrów:

1. Kormoran - 55 - 27,50 (mój rodzimy browar, którego darzę wielkim sentymentem i sympatią),
2. Browar na Jurze - 50 - 25,00 (tu rządzi Pinta),
3. Gościszewo - 33 - 16,50 (tu rządzi AleBrowar),
4. Cornelius - 32 - 15,49 (szeroka gama piwnych marek wpłynęła na taki wynik),
5. Ciechanów - 19 - 9,50 (dobry browar produkujący dobre piwo),
6. Jabłonowo - 17 - 8,50 (głównie zasługa Manufaktury Piwnej),
7. Tyskie - 15 - 7,50 (na spożycie piw Tyskiego, wpływ miała jedna sympatyczna rudowłosa dama :-D),
8. Żywiec - 14 - 6,83 (głównie za sprawą ichniego radlera),
9. Krajan - 13 - 5,53 (po zmartwychwstaniu, zachciało mi się próbowania ichnich 'specjałów'),
10. Lwówek - 13 - 6,50 (kilka ciekawych nowości i się uzbierało).

Zrobiłem także zestawienie marek piw (w sztukach i litrach), które najczęściej piłem w roku 2012, także pierwsza dziesiątka:

1. Kormoran - Miodne - 12 - 6,00 (bardzo lubię te miodowe piwo),
2. Warka - Radler - 12 - 6,00 (to efekt letnich wypadów na mój domek nad jeziorem),
3. Pinta - Viwa la Wita - 11 - 5,50 (uwielbiam tego witbiera bardzo),
4. AleBrowar - Rowing Jack - 7 - 3,50 (o tym piwie niedługo będzie głośno u mnie ...),
5. Ciechan - Pszeniczne - 7 - 3,50 (jeden z moich ulubionych polskich pszeniczniaków),
6. Cornelius - Bartnik - Piwo Miodowe - 7 - 3,50 (jakoś przekonałem się do tego piwa, przyjemnie mnie orzeźwia latem),
7. Kormoran - Pozdróże Kormorana - WeizenBock - 7 - 3,50 (naprawdę udana premiera olsztyńskiego górniaka),
8. Pinta - Angielskie Śniadanie - 7 - 3,50 (bardzo smakowity extra special bitter),
9. Pinta - Dyniamit - 7 - 3,50 (te dyniowo-przyprawowe piwo naprawdę mnie ujęło)
10. Tyskie - Książęce Ciemne Łagodne - 7 - 3,50 (to generalnie efekt wypadu do Tyskich Browarów Książęcych).

Jak można zauważyć, wśród tej dziesiątki są piwa dużych koncernów, jak i małych browarów, piwa browarów kontraktowych. Można także tu dobrze zauważyć, że lubię bardzo piwa miodowe, pszeniczne, dobrze nachmielone, a i nie pogardzę też ciekawostkami, na przykład dyniowymi. Ciekawe, jak sytuacja będzie wyglądała po zakończeniu roku 2013. Wierzę, że w zestawieniu browarów i ulubionych marek zajdą zmiany, gdyż polski rynek piwny, jak pokazał nam ubiegły rok lubi bardzo zaskakiwać smakoszy dobrego piwa, więc pewnie i ja znowu zakocham się w kilku nowościach, czego i Wam, drodzy czytelnicy i miłośnicy dobrego piwa życzę. Smacznego!