sobota, 27 grudnia 2014

Piwny Ul - Piwo Z ula!

Przedstawiam piwo Piwny Ul - Piwo Z ula!



Zawartość ekstraktu: 16,0%.

Zawartość alkoholu: 7,0% obj.

Kolor: złoto-bursztynowy, mętny.

Zapach: intensywny, wyraźnie chmielowy,nuty brzoskwiniowe, morelowe, świeżej śliwki, anyżowe i delikatne cytrusowe.

Smak: wyraźnie chmielowy, nuty brzoskwiniowe, morelowe, świeżej śliwki, cytrusowe, anyżowe i delikatne miodowe, na finiszu dość wyraźna, bardzo delikatnie zalegająca, owocowa goryczka.

Piana: kremowa, średnio wysoka, średnio gęsta, drobno pęcherzykowa, opada dość szybko, zostawia przyjemne osady.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: brak danych.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Piwny Ul


Podsumowanie:

Po degustacji Izabella Single Hop z browaru domowego Łukasza Pawlaka Piwny Ul, postanowiłem od razu skosztowac kolejnej piwnej niespodzianki, czyli następnego łukaszowego jednochmielu. Tym razem, drugi prezent jaki od piwowara otrzymałem, to IPA uwarzona z użyciem polskiej odmiany Zula, lub jak mawia nasz słynny Cesarz Chmielu Paweł Piłat - 'Zulugula'. Piwo zowie się Piwo Z ula! Tak samo, jak w przypadku chmielu Izabella, Zulę Łukasz otrzymał od Pawła, który próbuje wskrzesić, ten relatywnie młody, ale prawie zapomniany i wyniszczony chmiel. Rejestracja Zuli nastąpiła 10 lat temu, jakkolwiek chmiel nie zyskał na popularności i do naszych czasów zachowało się jedynie kilka roślin. Czy obecnie zdobędzie większą popularność i przychylność piwowarską? Zobaczymy! Ja wierzę, że tak.

 
Zobaczmy, jak Zula sprawdza się w Polish India Pale Ale. Piwo po wlaniu do szklanki prezentuje się całkiem ładnie. Złoto-bursztynowa barwa, mętność oraz zdobiąca to wszystko średniej wielkości i trwałości kremowa piana. Zapach? Hmm, od razu chciałbym nadmienić, że jest intrygujący i niespotykany. Najbliżej mu do Sorache Ace, z którym niedawno mierzyli się piwowarzy z Bednar. Zapach dość intensywny, ziołowo-przyprawowo-owocowy. Mamy tu do czynienia z przyjemnymi nutami brzoskwini, moreli, świeżych śliwek, delikatnymi nutkami cytrusów oraz anyżu. Ten ostatni nie jest tak silnie dominujący, jak w przypadku Sorache Ace, jakkolwiek jest wyraźnie wyczuwalny. Zapach, który piwu dostarcza Zula naprawdę ciekawy i dość rześki. W smaku, Zula także odgrywa pierwszoplanową rolę. Tu również pojawiają się nuty brzoskwini, moreli, świeżej śliwki, cytrusów, anyżu oraz delikatne miodowe. Wszystko to wieńczy bardzo wyrazista i dość mocna, delikatnie bardzo zalegająca owocowa goryczka. Piwo wysycone delikatnie. Pijalność dość wysoka, ale ... właśnie jest jedno ale. Zule trzeba polubić, gdyż jest to chmiel, który dostarcza ciekawych doznań, ale nie wszystkim pasujących. Tak jak nie każdy lubi Sorache Ace, tak też nie każdy zakocha się w naszej Zuli. Ja sam jestem na tak i mocno bardzo kibicuję Zuli i Pawłowi Piłatowi i wierzę, że za jakiś czas zarówno Zula, jak i Izabella, będą powszechnie używanymi chmielami w polskim i nie tylko piwowarstwie. 

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 8
Zapach: -9
Smak: - 8
Etykieta: - 5
Warka: 03.12.2014
 
Ocena końcowa: 8,39/10

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza