Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KKK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KKK. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 czerwca 2014

KKK, czyli Kuchnia Króla Kraftu - Makaron z mięsem i warzywami w sosie pomidorowo-porterowym

Nadszedł ten dzień, kiedy przyszedł czas na kolejny odcinek Kuchni Króla Kraftu. W dzisiejszym odcinku coś treściwego, a mianowicie coś a la spaghetti, czyli makaron penne z mięsem i warzywami w sosie pomidorowo-porterowym. Do przygotowania sosu użyłem jednego z najlepszych polskich porterów, a mianowicie Porter Warmiński z Browaru Kormoran. 
 
Co jest potrzebne do przygotowania tego pysznego dania, obliczonego na 4 porcje? Oto składniki:
- 680 gramów mięsa mielonego z łopatki - 9,50 PLN,
- 1 butelka piwa Porter Warmiński - 6,90 PLN,
- 250 gramów pieczarek - 1,95 PLN,
- 800 gramów pomidorów krojonych (2 puszki) - 3,98 PLN,
- 1 żółta papryka - 2,48 PLN,
- 1 czerwona papryka peperoni - 0,79 PLN,
- 1 czerwona cebula - 0,57 PLN, 
- 400 gramów makaronu penne (1 opakowanie) - 3,59 PLN,
- sól, pieprz czarny mielony, papryka słodka, papryka ostra, pieprz cayenne, sos chilli pikantny do przyprawienia oraz ojej do smażenia. Całość zamyka się w sumie około 32,76 PLN + miód, jeśli nie ma w domu, co równa się około 8,19 PLN/porcję. 


Na początku obieramy pieczarki ze skórki i kroimy na grube kawałki. W przypadku grzybów jest to o tyle ważne, że podczas smażenia (duszenia) tracą sporo wody i zmniejszają swoją objętość, a bardzo lubię widok dużych części grzybów w potrawie. Potem kroimy paprykę i cebulę na średnie kawałki. Wszystko wrzucamy na głęboką patelnię i dusimy na niewielkiej ilości oleju, na średnim ogniu przez około 20-30 minut. 


W tym czasie bierzemy mięso mielone, rozdrabniamy je rękoma i posypujemy przyprawami wymienionymi powyżej. Mięso potem mieszamy z przyprawami i odstawiamy na około 10 minut.
 

Po tym czasie dodajemy przyprawione mięso do uduszonych warzyw, podwyższamy nieco temperaturę i smażymy mięso. 
 

Gdy mięso całkowicie się już wysmaży, do zawartości patelni wlewamy porter i dusimy całość na średnim ogniu przez około 20-25 minut. W tym czasie, w kuchni unoszą się bardzo przyjemne nuty porterowe. Pięknie pachnie.
 

Po tym okresie dodajemy do wszystkiego pomidory krojone i ponownie doprawiamy przyprawami i sosem chilli. W międzyczasie wstawiamy wodę na makaron i gotujemy go. Ja osobiście najbardziej lubię, gdy makaron jest w wersji al dente.
 
 
Po ugotowaniu się zawartości patelni oraz makaronu, wyjmujemy talerze i podajemy potrawę.
 
 
Potrawa jest treściwa i bardzo pikantna, ale ja w kuchni najbardziej właśnie lubię pikanterię. Oczywiście można zrobić wersję lżejszą przyprawowo, jak ktoś za ogniem w buzi nie przepada. Sos, poprzez dodanie porteru, nie jest zbytnio gęsty, dlatego lepiej użyć makaron penne niż nitki. Jedzonko naprawdę smaczne, o czym świadczą pochwały mojej najbliższej rodziny.
 
Przygotowanie całości trwa około godziny. Jeśli ktoś ugotuję taką masę jedzenia i nie zje wszystkiego na raz, to polecam konsumpcję następnego dnia, gdy wszystko się jeszcze lepiej 'przegryzie'. W tym wypadku po ochłodzeniu potrawy, radzę włożyć patelnię z zawartością do lodówki. Smacznego!
 
A co w kolejnym odcinku? To się wkrótce okaże. Na pewno będzie smakowicie i ... rewolucyjnie.

wtorek, 6 maja 2014

KKK, czyli Kuchnia Króla Kraftu - Shake a la Smoky Joe (AleBrowar)

Dzisiejszego dnia, jako, że w Olsztynie ponownie się ociepliło, a słońce pięknie muskało promieniami, postanowiłem się orzeźwić i pomyślałem sobie, że zrobię sobie shake. W tym samym momencie do głowy mi przyszło, żeby zrobić go na bazie piwa. Pod uwagę brałem porter bałtycki lub stout. Padło na stout. Poszedłem do sklepu i do wyboru miałem Dobry wieczór z Pinty i Smoky Joe (wersja fanowska) z AleBrowaru. Uznałem, że połączenie kabli, asfaltu i torfu z lodami i mlekiem to właśnie będzie to. I tak przyszedł właśnie pomysł na shake a la Smoky Joe. 
 
Co potrzeba nam do przygotowania tego shake'a, ilości obliczonej na 2 porcje? Oto składniki:
- 1 butelka piwa AleBrowar Smoky Joe (wersja fanowska) - 7,60 PLN,
- 250 gramów lodów śmietankowych (około 0,5 litra) - 2,99 PLN,
- 1 banan - 0,80 PLN,
- 200 ml mleka 2,0% - 0,80 PLN,
- wiórki kokosowe dla przyprawienia i truskawki do smaku,
Całość zamyka się w sumie około 12,20 PLN, co równa się około 6,10 PLN/porcję. 


Do miski (w moim przypadku) wlewamy mleko, wrzucamy lody oraz - zmrożone wcześniej - pokrojone kawałki banana oraz wiórki kokosowe. 


Zaczynamy mieszać wszystko blenderem, po około 10 sekundach dodajemy piwo i wszystko dalej miksujemy do całkowitego rozdrobnienia bananów i wymieszania się wszystkich składników.
 

Po tym wszystkim, nie pozostaje nam nic innego, jak wlać gotowy płynny produkt do ... shaker'a i ozdobić truskaweczką. 
 

Całość smakuje, hmm, z początku bardzo mocno czuć nuty pochodzące od piwa, czyli wspomniane wcześniej nuty asfaltowe, palonych kabli, torfowe, delikatnie czekoladowe. Po pewnym czasie dochodzą smaki banana oraz te od lodów śmietankowych. Polecam odstawić gotowy produkt do lodówki na około 10 minut, by całość się ułożyła. Po tym czasie wszystko jest lepiej zbalansowane. Bardzo rześkie i smakowite. Shake, jako, że z dodatkiem piwa, jest delikatnie nagazowany, co dostarcza miłych doznań na języku. Naprawdę polecam na gorący, słoneczny dzień. Smacznego!
 
Przygotowanie samego shake'a to czas około 5 minut, nie licząc czasu zamrażania banana, który u mnie wyniósł 60 minut.
 
Za tydzień natomiast, ponownie wrócimy do treściwszych smakołyków.  

czwartek, 1 maja 2014

KKK, czyli Kuchnia Króla Kraftu - Wiosenna zupa z pierożkami tortellini oraz Kormoranem American IPA

Majówka się zaczęła, dziś święto ludzi pracy, czas na odpoczynek, relaks w pięknych okolicznościach pogodowo-przyrodniczych, więc postanowiłem przygotować coś specjalnego na ten przyjemny czas. Dziś zatem coś bardzo rześkiego i orzeźwiającego, a zarazem bardzo pożywnego. Dziś, w Kuchni Króla Kraftu, po raz pierwszy gościć będzie zupa, a dokładniej wiosenna zupa z pierożkami tortellini oraz piwem Kormoran American IPA. 
 
Co potrzeba nam do przygotowania tej zupy, obliczonej na 5 porcji? Oto składniki:
- 1 butelka piwa Kormoran American IPA - 7,59 PLN,
- 250 gramów pierożków tortellini z mięsem - 5,29 PLN,
- 1 grejpfrut czerwony - 0,99 PLN,
- 1 papryczka pepperoni - 0,40 PLN,
- 2 kostki rosołowe, drobiowe - 0,65 PLN (wiem, wiem, kostki rosołowe nie są zgodne z 'Duchem Kraftu'),
- sól do zagotowania pierożków oraz pieprz czarny mielony i papryka papryka słodka.
Całość zamyka się w sumie około 14,92 PLN, co równa się około 3,00 PLN/porcję. 



Na początku czeka nas najżmudniejsza i najmniej przyjemna, według mnie, robota, a mianowicie obranie grejpfruta ze skóry i osłonek ząbków. Dlaczego najmniej przyjemna? Ano dlatego, że potem mamy całe ręce mokre od soku grejpfrutowego i wszystko wokół. 


Po uporaniu się z cytrusem, zabieramy się za przygotowanie bulionu. Wlewamy do garnucha litr wody i stawiamy na kuchenkę. Dodajemy dwie kostki rosołowe i podgrzewamy na średnim ogniu.
 

W trakcie podgrzewania się bulionu dodajemy kolejne składniki, czyli grejpfruta, papryczkę pepperoni, pieprz i słodką zmieloną paprykę i wszystko to dokładnie mieszamy. 
 

Po zagotowaniu się wywaru dodajemy piwo i także mieszamy, ale bardzo delikatnie. Wszystko to ustawiamy na lekkim ogniu, by się wszystko ładnie ułożyło, co parę chwil mieszając.
 

W międzyczasie, zagotowujemy wodę dla pierożków tortellini. Wodę oczywiście solimy. Gdy woda się zagotuje, zmniejszamy ogień i wrzucamy nasze pierożki i podgrzewamy je na średnim ogniu przez około 10-15 minut.
 
 
Gdy pierożki są już gotowe, wyjmujemy z szafki miseczki i ugotowane specjały z mięsem nakładamy do miseczek. Wszystko zalewamy gotowym piwno-rosołowym wywarem i już możemy się rozkoszować naszą orzeźwiającą zupą.
 
 
W smaku zupa jest owocowo-pikantno-goryczkowa. Bardzo rześka, a zarazem niesamowicie pożywna. Na ciepły wiosenny dzień jak znalazł. Przygotowanie całości zajmuje około 30-40 minut, więc można tę potrawę zrobić w trymiga. Naprawdę polecam. Smacznego!

W następnym odcinku natomiast ... nad tym tematem jeszcze troszkę pomyślę.

środa, 16 kwietnia 2014

KKK, czyli Kuchnia Króla Kraftu - Smażone żeberka duszone w Książęcym Ciemnym Łagodnym

W trzecim odcinku Kuchni Króla Kraftu chciałbym zaproponować wam przepis, który pewnie wielu z was już zna, ale który nie ujrzał światła dziennego na blogu, co teraz nadrabiam. Zapraszam serdecznie na smażone żeberka duszone w piwie Książęce Ciemne Łagodne. Początkowo miałem użyć innego piwa, jakkolwiek wczoraj przyszła do mnie, bardzo niespodziewanie, paczka od tyskiego Księcia, w której między innymi była bardzo okazała książka poświęcona marce Książęce. 
 
 
Dlatego też, postanowiłem użyć skorzystać z jednego z piw z serii Książęce. Wybrałem, moim zdaniem najbardziej treściwe i pasujące, czyli wspomniane wyżej Książęce Ciemne Łagodne.
 
Co potrzeba nam do przygotowania tejże smakowitej potrawy, obliczonej na 5 porcji? Oto składniki:
- 1100 gramów żeberek - 19,10 PLN (całościowe zużycie piwa to ok. 750 ml),
- 2 butelki piwa Książęce Ciemne Łagodne - 5,58 PLN,
- 2 papryczki pepperoni - 0,70 PLN,
- 5 łyżek miodu (w tym wypadku był to lipowy) - 12,99 PLN/słoiczek 250 ml
- sól, pieprz czarny mielony, papryka słodka, papryka ostra, pieprz cayenne, oregano oraz ojej do smażenia. Całość zamyka się w sumie około 25,38 PLN + miód, jeśli nie ma w domu, co równa się około 5,08 PLN/porcję. 


Najpierw myjemy żeberka i kroimy je na kawałki. Po tym przyprawiamy solą i pieprzem (obtaczamy żeberka w mieszaninie soli i pieprzu). Tak przyprawione kawałki żeber wrzucamy do miski. Potem posypujemy żebra przyprawami i smarujemy miodem i wszystko zalewamy zawartością jednej butelki Książęcego Ciemnego Łagodnego. Na koniec kroimy papryczki pepperoni i dodajemy je do marynaty. 


Miseczkę przykrywamy i odstawiamy do lodówki na kilkanaście godzin do lodówki. W moim przypadku było to 19 godzin. Następnie wyciągamy zamarynowane żebra i zaczynami smażyć na patelni do mocnego zarumienienia się.
 

Po usmażeniu się żeber, wkładamy je do brytfanny i układamy na dnie. 
 

Po tej czynności wszystko zalewamy marynatą z miski i dolewamy piwem z następnej butelki, tak by przykryć mięso.
 

Następnie dusimy wszystko na wolnym ogniu przez około półtorej godziny.
 
 
Po tym czasie żeberka gotowe są do spożycia.
 
 
Gotowe żebra są gotowe do podania i spożycia. Można je podawać z ziemniakami i surówka lub ogórkami: kiszonymi lub korniszonami. Ja sam podaję je z ogórkami kiszonymi i podaję ze świeżą bułką. Smakują wybornie, tak słodko-pikantnie, co bardzo lubię. Do tego wyczuwalne nuty piwne. Jednym słowem mniam.
 
Przygotowanie całości, oprócz czasu marynowania, to około dwóch godzin. Chętnym, polecam spróbowac się z tym zmierzyć. Smacznego!
 
A co w kolejnym odcinku? Hmm, pewnie będzie zupa lub coś z deserów, ale to wszystko jeszcze w fazie planowania.