Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pivovaria - Radom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pivovaria - Radom. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 czerwca 2014

Pivovaria - Co Ty na to?

Przedstawiam piwo Pivovaria Co Ty na to?




Zawartość ekstraktu: 14,0% wag.

Zawartość alkoholu: 6,4% obj.

Kolor: bursztynowy, dość mętny.

Zapach: słodowo-chmielowy, nuty owocowe i karmelowe.

Smak: słodowo-chmielowy, wyraźne nuty karmelu i delikatne owocowe, na finiszu niezbyt silna, tępawa i lekko zalegająca goryczka.

Piana: kremowa, średnio wysoka, średnio gęsta, szybko się rozrzedza i opada, zostawia przyjemne osady.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 3 miesiące.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Mini Browar Radom - Pivovaria


Podsumowanie:

Po dość denerwującej rozmowie telefonicznej z przedstawicielką jednego z polskich browarów, postanowiłem odreagować i postanowiłem napić się dobrego piwa, które to jak wiadomo ... łagodzi obyczaje. Otwarłem lodówkę i oczom moim ukazał się krajobraz butelkowy, ale jedno piwo szczególnie przykuło moją uwagę, a właściwie jego etykieta, która zapytała mnie ... 'Co Ty na to?'. Pomyślałem sobie - już prawie lato, więc ja na to, jak na lato, więc wybrałem Co Ty na to?. Jakież to piwo jest w mojej ocenie. Otóż tak, piwo ma ładną barwę i jest przyjemnie mętne. Piana niezbyt okazała i niezbyt długo cieszy oko pijącego. Zapach piwa niezbyt intensywny. Nuty chmielowe, które w tego typu piwach zawsze odgrywają pierwszorzędną rolę, w tym wypadku są całkiem mocno ukryte pod warstwą słodową. W smaku jest podobnie. Tu na początku mamy wyraźne niuanse słodowe, głównie karmelowe, które to dość szybko przechodzą w lekką, niezbyt intensywną goryczkę, która to jest dość tępa i całkiem długo zalegająca. Piwo jest dość wodniste. Wysycone na niskim poziomie. Butelkę Co Ty na to? oblepia etykieta, w nowym dla Pivovarii stylu. Szczerze mówiąc, niezbyt do mnie przemawia. Na plus dane na etykiecie. Słowem końca, bardzo fajnie, że Pivovaria postanowiła uwarzyć 'rewolucyjne' piwo, jakkolwiek w obecnej formie, nie jest to wypust, nad którym można by zasiąść dłużej i delektować się nim. Mam nadzieję, że kolejne warki Co Ty na to? będą bardziej wyraziste i smakowite.

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 6
Zapach: - 6
Smak: - 5
Etykieta: - 5
Warka: 27.08.2014

Ocena końcowa: 6,13/10

czwartek, 6 marca 2014

Piwoteka - Duch Kraftu

Przedstawiam piwo Piwoteka - Duch Kraftu.



Zawartość ekstraktu: 12,0% wag.

Zawartość alkoholu: 4,9% obj.

Kolor: bursztynowy, lekko mętny.

Zapach: wyraźnie słodowy, wyraźne górnofermentacyjne nuty owocowe, nuty kukurydzine.

Smak: wyraźnie słodowy, wyraźna, silna goryczka na całej długości smaku, w tle nuty owocowe oraz kukurydziane.

Piana: biała, niska, niezbyt gęsta, bardzo szybko opada do milimetrowej warstwy.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: 3-4 tygodnie.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Piwoteka w wynajętym Mini Browarze Radom - Pivovaria
 

Podsumowanie:

Nadszedł w końcu czas na najbardziej oczekiwane przeze mnie piwo. Przyznać muszę szczerze, że nigdy, żadna inna premiera, nie wywołała u mnie takich dreszczy, jak ostatni wypust Browaru Piwoteka. Chodzi o piwo Duch Kraftu. Piwo to jest swego rodzaju pomnikiem polskiego piwowarstwa rzemieślniczego, jest hołdem złożonym jednemu z najbardziej znanych i szanowanych polskich blogerów, vlogerów, krzewicieli kultury piwnej oraz propagatorowi 'piwnego craftu'. Jest, można rzec 'misiem na miarę naszych piwnych czasów'. Obejrzyjmy więc ten pomnik polskiego 'craftu' z każdej strony. Najpierw skład. Co my tu mamy? Słody, ekstrakt słodowy, płatki kukurydziane, płatki ryżowe, ekstrakt kukurydziany, barwniki, enzymy, ekstrakty chmielowe oraz angielskie chmiele i górnofermentacyjne drożdże. Przyznacie sami, że dzieje się tu naprawdę nieźle. Nie sposób nie przytoczyć tu słów Włodzimierza Szaranowicza, komentującego ślizg Wolfganga Loitzla po rozbiegu Wielkiej Krokwi w Zakopanem: 'Uuuu aaaa! Ależ niecodzienna sytuacja proszę państwa! Jeszcze ... takiej sytuacji ... nie widzieliśmy!' No, ale najważniejsze. Jaki jest ten nasz Duch Kraftu? Barwa bursztynowa. Piwo jest lekko mętne. Można także dostrzec sporo unoszących się drobinek chmielowych. Piana nikła i szybko znikająca, jakkolwiek milimetrowa warstwa pianki zostaje z nami do samego końca degustacji. Zapach dość intensywny. Dominują tu aromaty słodowe oraz aromaty owocowe. W tle wyraźne także nuty kukurydziane. Zapach nie odpycha, na pewno. W smaku na początku wyraźna słodowość, która momentalnie przechodzi w mocną, wyrazistą goryczkę, która dominuje w profilu smakowym i lekko zalega po przełknięciu. W tle niuanse owocowe oraz kukurydziane. Wysycone umiarkowanie. Etykieta genialna kolorystycznie, graficznie i ... humorystycznie, że tak to ujmę. Świetny tekst na etykiecie głównej oraz na kontrze. Mam na myśli głownie ten: 'Cześć! Tutaj Duch Kraftu ze strony duchkraftu.com'. Szkoda tylko, że taka strona nie istnieje. To by dodało jeszcze większej pikanterii całej inicjatywie. Słowem końca, samo piwo nie jest może czymś wybitnym, choć na pewno jedynym w swoim rodzaju. Jakkolwiek, jeśli weźmiemy sam pomysł uwarzenia czegoś takiego i okoliczności w jakich zostało uwarzone i wprowadzone na rynek to piwo, to jest to majstersztyk moim zdaniem. Duch Kraftu, można rzec, wychodzi poza ramy 'craftu', ukazuje nam, niedowiarkom, inne wymiary piwnego wszechświata, znane wcześniej pewnie tylko takim znamienitym postaciom, jak Narada Muni, czy Wjasadewa. Jest piwnym manifestem pół żartem - pół serio. To odpowiedź 'polskiego craftu', na zarzuty 'polskiego craftu', o niezgodność z 'duchem craftu', a właściwie z 'duchem kraftu'. Panowie - jestem pod wielkim wrażeniem!

Moja ocena: 
Kolor: - 8
Piana: - 5
Zapach: - 6
Smak: - 6
Etykieta: - 10

Ocena końcowa: 6,29/10

Cena: 9,50 PLN [eBROWARIUM - Słupsk]

wtorek, 10 grudnia 2013

Piwoteka - Wołek Zbożowy

Przedstawiam piwo Piwoteka - Wołek Zbożowy.



Zawartość ekstraktu: 14,0% wag.

Zawartość alkoholu: 5,4% obj.

Kolor: brunatno-rubinowy, mętny.

Zapach: wyraźnie słodowy, na pierwszym planie nuty wędzone i palone, w tle delikatne niuanse karmelowe, kawowe i owocowe.

Smak: wyraźnie słodowy, palony, delikatna nuta wędzona i owocowa oraz wyraźne nuty karmelowe, na finiszu palona goryczka.

Piana: beżowa, wysoka, dość gęsta, średnio pęcherzykowa, wolno opada.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: 3-4 tygodnie.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Piwoteka w wynajętym Mini Browarze Radom - Pivovaria
 

Podsumowanie:

Kolejne piwo Browaru Piwoteka uwarzone przez Marcina Chmielarza, które dane mi było skosztować to Wołek Zbożowy. Piwo to uwarzone przy użyciu dwunastu słodów (pale ale, monachijski, wędzony, pszeniczny wędzony, orkiszowy, gryczany, żytni. owsiany, pszeniczny czekoladowy, bursztynowy, Carared i Caraaroma. Przyznacie, że niezła bomba słodowa. Chmielone dwoma angielskimi odmianami chmielu, czyli Fuggles i East kent Goldings. Bylem bardzo, ale to bardzo ciekawy efektu pracy Marcina. 'Bomba słodowa' ma bardzo wyrazistą, ciemną barwę i jest mocno mętna, nieprzejrzysta. Piana bardzo ładna i długo utrzymująca się w szklance. Zapach wyrazisty i dość mocno złożony. W smaku także dość wyraziste i złożone, jakkolwiek liczyłem na więcej doznań chmielowych. Niestety, goryczka jest, ale moim zdaniem, ciut za bardzo ukryta. A szkoda. Wysycone na średnim poziomie. Butelkę Wołka Zbożowego oblepiają, w końcu, dwie etykiety. Tak, tak, dotarła w końcu kontra. Etykieta głowna w stylu 'piwotekowym'. Bardzo skromna jeśli chodzi o teksty, ale ładna jeśli chodzi o grafikę i kolorystykę. Ogólnie wielki plus. Słowem końca, piwo ciekawe, jakkolwiek chciałbym by doznania chmielowe były wyraźniejsze, w końcu nazwisko piwowara zobowiązuje.

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 9
Zapach: - 8
Smak: - 8
Etykieta: - 9

Ocena końcowa: 8,35/10

Cena: 10,00 PLN [eBROWARIUM - Słupsk]

czwartek, 26 września 2013

Piwoteka - Czarny Wdowiec

Przedstawiam piwo Piwoteka - Czarny Wdowiec.



Zawartość ekstraktu: 12,5% wag.

Zawartość alkoholu: 4,9% obj.

Kolor: czarny, właściwie nieprzejrzysty, z lekkimi prześwitami.

Zapach: palony, kawowo-chmielowy, wyraźne nuty żywiczne, trawiaste oraz delikatne mango.

Smak: palony, bardzo wytrawny, kawowo-popiołowo-chmielowy, przez całą linię smaku bardzo wyraźna goryczka.

Piana: beżowa, średnio wysoka, średnio gęsta, drobno pęcherzykowa, szybko opada.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: 3-4 tygodnie.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Piwoteka w wynajętym Mini Browarze Radom - Pivovaria
 

Podsumowanie:

Jako, że dziś Arthur's Day, czyli dwieście pięćdziesiąta czwarta rocznica założenia Browaru Guinness przez Arthura Guinnessa, więc postanowiłem się napić jakiegoś stoutu. Otwarłem lodówkę i zobaczyłem, że czeka tam na mnie Czarny Wdowiec, czyli American Dry Stout Browaru Piwoteka, uwarzony przez Marcina Chmielarza. Barwa piwa czarna, właściwie nieprzenikniona czerń. Tylko u spodu szklanki można dostrzec delikatne prześwity. Piana piwa niezbyt wysoka, niezbyt gęsta i niezbyt trwała. Zapach to aromaty głównie palone oraz kawowo-chmielowe. Wyczuć można tu żywiczność, trawiastość oraz delikatne aromaty owocu mango. Zapach całkiem przyjemny. W smaku od samego początku atakuje mocna goryczka, która jest z nami aż do samego końca. Jak napisałem jest mocna, nawet bardzo mocna, ale nie jest jakoś mocno zalegająca. Można także wyczuć paloność, kawowość oraz popiołowość. Wszystko, niestety, jest to dodatkiem do wspomnianej goryczki ... przepraszam goryczy. Nie mówię, że mi to specjalnie przeszkadza, wcale nie, jakkolwiek brak tu jest swoistego balansu. Czarny Wdowiec wysycony jest umiarkowane. Butelkę piwa zdobi, bardzo, ale to bardzo ładna graficznie i kolorystycznie etykieta. Jakościowo też klasa w sobie. Ten pozytywny odbiór psuje troszkę wygląd kontry, która niestety nie współgra z tym co mamy i na etykiecie głównej i w butelce. Tak czy siak, piwo mi smakowało, nawet bardzo i wypiłbym jeszcze jedną, a nawet kilka butelek. Niemniej jednak, uważam, że zbyt mocno i nierówno nachmielone. Myślę, że jeśli przydarzy się kolejna warka tego piwa, Marcin bardziej ją dopracuje. W końcu nazwisko zobowiązuje.

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 6
Zapach: - 7
Smak: - 6
Etykieta: - 8

Ocena końcowa: 6,87/10
 
Cena: 10,00 [PIWOTEKA NARODOWA - sklep internetowy]

środa, 3 lipca 2013

Piwna Polemika Tomka Browarnika - Pivovaria Radom

Jak co wtorek, wczoraj miało miejsce kolejne spotkanie polemikowe. Tym razem była mowa o minibrowarze Pivovaria z Radomia. Okazja ku temu była taka, że na kranach gdańskiej Degustatorni pojawiły się pivovariowe Pszeniczne i Bursztynowe, a w lodówce czekały butelki z Pszenicznym, Bursztynowym, Pilsem oraz Koźlakiem. 
 
 
W trakcie spotkania została omówiona historia minibrowaru, informacje o warzonych piwach, o surowcach używanych do produkcji radomskich piw, o osobie głównego piwowara, o współpracy kontraktowej z Browarem Piwoteka. W tym ostatnim przypadku, lekkie uradowanie publiczności wywołał fakt, że piwowar Browaru Piwoteka ma na nazwisko Chmielarz, a piwowar Pivovarii to Piwoński. Ja sam jestem bardzo ciekawy, jakie to jeszcze piwne nazwiska występują w polskim piwnym świecie.





W trakcie spotkania słuchacze zostali poczęstowani próbkami piw z radomskiego minibrowaru oraz drobnymi snackami. Jak zawsze było sporo pytań, sporo ciekawych dyskusji i dobrego humoru.


 

Po polemice, jak to zawsze bywa, miała miejsce popolemikowa biesiada. Tym razem, bo aura dopisała, przeniesiona została do ogródka piwnego na zewnątrz lokalu. W trakcie biesiady poruszonych zostało kilka tematów. Szczególnie jeden temat wywołał burzliwą dyskusję i kto wie, być może, kto wie, coś z tego piwnego się ukręci. Do zobaczyska za tydzień!

czwartek, 14 lutego 2013

Pivovaria - Koźlak

Przedstawiam piwo Pivovaria Koźlak



Zawartość ekstraktu: 16,5% wag.

Zawartość alkoholu: 7,5% obj.

Kolor: ciemny, miedziano-rubinowy, lekko mętny.

Zapach: palony, lekko słodki, wyraźne nuty karmelowe oraz suszonych owoców.

Smak: palonego słodu, lekko słodki, karmelowy, w tle delikatne owocki, średnia goryczka oraz bardzo delikatny alkohol.

Piana: kremowo-beżowa, niska, gęsta, dość szybko opada.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: około 4 tygodni.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Mini Browar Radom - Pivovaria


Podsumowanie:

Kolejnym piwem, które chciałbym przedstawić jest Koźlak z radomskiej Pivovarii. Zimno, słota za oknem, więc to jedna z najlepszych pozycji na lutowy wieczór. Piwo ma bardzo ładną barwę, jest lekko mętne. Piana gęsta, ale niezbyt wysoka i niestety bardzo nietrwała. Zapach przyjemny, koźlakowy, mógłby być bardziej intensywny, ale i tak może się podobać. Smakowo wygląda podobnie. Wysycone na umiarkowanym, odpowiednim poziomie. Piwo jest dość treściwe. Etykieta zdobiąca butelkę Koźlaka, w stylu wszystkich piw z Pivovarii. Bez większej ekstrawagancji. Tło w kolorze ciemnego brązu, pasuje do gatunku piwa. Ogólnie rzecz biorąc, bardzo przyzwoity koźlak. Tej zimy, wypiję jeszcze pewnie parę razy.

Moja ocena: 
Kolor: - 10
Piana: - 5
Zapach: - 8
Smak: - 8
Etykieta: - 6

Ocena końcowa: 7,77/10

Cena: 6,20 PLN [DESPERADO - Gdynia-Witomino]

wtorek, 12 lutego 2013

Pivovaria - Bursztynowe

Przedstawiam piwo Pivovaria Bursztynowe



Zawartość ekstraktu: 13,0% wag.


Zawartość alkoholu: 5,7% obj.

Kolor: Miedziano-rubinowy, klarowny.

Zapach: nuty palonego słodu, karmelu oraz lekkie nuty owocowe.

Smak: lekko słodki, karmelowy, w tle lekka owocowość i bardzo delikatna goryczka.

Piana: kremowo-beżowa, dość wysoka, gęsta, średni czas opadania.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: około 4 tygodni.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Mini Browar Radom - Pivovaria


Podsumowanie:

Lekko się zdziwiłem i bardzo mocno zaskoczyłem, gdy dziś w trójmiejskich sklepach zauważyłem na półkach piwa z mini browaru Pivovaria z Radomia. No, zaczyna coraz lepiej dziać się na naszym trójmiejskim rynku. Cacy! Kupiłem kilka sztuk i właśnie jestem po degustacji Bursztynowego. Piwo ma bardzo ładną barwę i równie przyjemną pianę. Zapach jest wyraźnie karmelowy. W tle możemy wyczuć lekka paloność i owocowość. Smak dość słodki, zbyt słodki jak dla mnie. Wyraźnie karmelowy. Owa karmelowość dość skutecznie zakrywa owocowośc i goryczkę, która to, jest wyczuwalna, ale za słabo. Oczekiwałem bardziej goryczkowego piwa. Wysycone jest na średnim poziomie. Butelka ozdobiona, typową dla piw z Pivovarii, etykietą. Od innych piw, różni ją tylko tło, w tym wypadku ciemny oranż, wchodzące w ciemny bursztyn - chyba taki był zamysł. Kończąc wpis, piwo dobre, jakkolwiek od bursztynowego oczekiwałbym ciut więcej.

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 9
Zapach: - 7
Smak: - 6
Etykieta: - 6

Ocena końcowa: 7,29/10

Cena: 6,20 PLN [DESPERADO - Gdynia-Witomino]

sobota, 27 października 2012

Pivovaria - Pils

Przedstawiam piwo Pivovaria Pils



Zawartość ekstraktu: 12,0% wag.

 
Zawartość alkoholu: 5,0% obj.

Kolor: złoty, opalizujący, pełen gazowych bąbelków.

Zapach: dość intensywny, słodowo-chmielowy.

Smak: słaby, słodowy, lekkie nuty kwaskowe, w tle delikatna goryczka.

Piana: kremowa, wysoka, lekko dziurawa, średni czas opadania.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: około 4 tygodni.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Mini Browar Radom - Pivovaria



Podsumowanie:

W moim dzisiejszym wpisie kilka słów od piwie z mini browaru restauracyjnego Pivovaria z Radomia. Tym razem czas na ichniego pilsa. Piwo ma ładny, opalizujący kolor. Piana początkowo może się podobać, jakkolwiek szybko dziurawieje i nie cieszy zbyt długo oka piwosza. Zapach dość przyjemny i intensywny, co niestety nie przekłada się na smak, który jest słaby, płaski i bardzo szybko znika z kubków smakowych. Z biologicznego punktu widzenia, 80-90% naszych odczuć smakowych, to zapach, w tym wypadku nawet najbardziej zaawansowana biologia zawodzi, albo z moim zmysłem węchu jest już coś nie tak. O treściwości możemy tu zapomnieć. Do tego piwo jest bardzo słabo wysycone. Butelkę zdobi, słaba gatunkowo etykieta, bogata w treść, jakkolwiek nie powalająca grafiką. Ogólnie rzecz biorąc, spodziewałem się dużo, otrzymałem znacznie mniej. Wielka szkoda. Raczej nie do powtórzenia, chyba że na miejscu w browarze.

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 6
Zapach: - 7
Smak: - 5
Etykieta: - 6

Ocena końcowa: 6,48/10
 
Cena: 5,99 PLN [BUFET - Poznań]

czwartek, 4 października 2012

Pivovaria - Pszeniczne

Przedstawiam piwo Pivovaria Pszeniczne



Zawartość ekstraktu: 12,5% wag.


Zawartość alkoholu: 5,1% obj.

Kolor: złoto-miedziany, mętny.

Zapach: wyrazisty, drożdżowo-bananowy, delikatne nutki goździkowe.

Smak: głównie nuty bananowe, wyczuwalne także goździki i nutki drożdżowe, piwo jest lekko kwaskowe, ale w tle wyczuć można delikatne nutki słodkawe oraz delikatny alkohol.

Piana: biała, średnio wysoka, dość gęsta, mocno pęcherzykowa, dość szybko opada do trzycentymetrowego kożuszka.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: około 4 tygodni.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Mini Browar Radom - Pivovaria


Podsumowanie:

Dzisiaj postanowiłem opisać moje odczucia związane z piwem, które może nie jest tak szeroko dostępne, jak piwa z innych browarów, jakkolwiek, można je dostać w kilku specjalistycznych sklepach na terenie naszego kraju. Rzecz dotyczyć będzie piwa Pszenicznego z Mini Browaru Radom Pivovaria. Pszeniczne ma bardzo ładną barwę, jest bardzo przyjemnie mętne. Piana piwa jest także przyjemna w odbiorze, jakkolwiek według mnie, trochę za szybko opada. Zapach bardzo wyrazisty, po otwarciu butelki rozchodzi się po całym pomieszczeniu. Jest bardzo przyjemny. Mnie nawet urzekł. Smak tak samo ciekawy bardzo, w którym rządzą głównie banany, które to uzupełniane są pojawiającymi się nutami drożdżowymi i goździkowymi. Lekka kwaskowość piwa miesza się z bardzo lekką słodkością, a wszystko zakańcza lekki alkohol. Mi piwo bardzo zasmakowało. Piwo jest średnio wysycone i jest treściwe. Butelkę zdobi niezbyt wyszukana, ale bogata w treść etykieta. Jest ok, choć bez jakiś fajerwerków. Konkludując, bardzo dobre piwo pszeniczne, mi zasmakowało, szkoda tylko, że nie jest dostępne w żadnym sklepie tu w Trójmieście.

Moja ocena: 
Kolor: - 10
Piana: - 7
Zapach: - 9
Smak: - 8
Etykieta: - 6

Ocena końcowa: 8,42/10

Cena: 5,99 PLN [BUFET - Poznań]