Pokazywanie postów oznaczonych etykietą single hop. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą single hop. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 grudnia 2014

Piwny Ul - Izabella Single Hop

Przedstawiam piwo Piwny Ul - Izabella Single Hop.



Zawartość ekstraktu: 17,0%.

Zawartość alkoholu: 7,2% obj.

Kolor: bardzo ciemnobrunatny, prawie że czarny, nieprześwitujący.

Zapach: bardzo intensywny, wyraźnie chmielowy, byty leśne i ziołowe oraz delikatniejsze agrestowe i mango, w tle nuty palone i kawy.

Smak: intensywny, wyraźnie chmielowy, wyczuwalne nuty leśne, ziołowe i owocowe, głównie agrestowe i mango, w tle nuty palone i kawowe, na finiszu wyrazista, niezalegająca ziołowo-owocowa goryczka.

Piana: beżowa, dość wysoka, średnio gęsta, drobno pęcherzykowa, opada w średnim tempie.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: brak danych.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Piwny Ul


Podsumowanie:

Drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, czas celebracji i kontemplacji oraz odpoczynku i spokoju. Ja postanowiłem zrelaksować się dodatkowo ciekawym i ... rewolucyjnym piwem. Piwo to, to wyrób piwowara domowego Łukasza Pawlaka, znanego bardziej jako Budyń Endorfinowy. Wiele osób kojarzy tego piwowara domowego z zeszłorocznej edycji PiwoWAR Battles, gdyż Łukasz właśnie zwyciężył w całym cyklu. Piwo, a właściwie piwa, którymi obdarował mnie na Gwiazdkę Łukasz, to dwa eksperymentalne jednochmiele, do uwarzenia których użył nieco zapomnianych i prawie utraconych odmian polskiego chmielu. Pierwszym z nich jest Izabella Single Hop - piwo w stylu Black IPA, uwarzone, jak sugeruje nazwa, z użyciem chmielu Izabella. Odmiana chmielu Izabella powstała jako krzyżówka chmielu Lubelskiego z męskim kwiatem pochodzenia jugosłowiańskiego i zarejestrowana w 1988 roku. W latach 90-ych, była to w Polsce podstawowa odmiana goryczkowa. Areał jej wynosił około 60 hektarów. Dalsze losy tej odmiany nie są mi znane. Obecnie jest to odmiana prawie wymarła. Zostało zaledwie kilka roślin. Próbę uratowania tego chmielu i innych także, podjął się znany wszem i wobec, nowofalowy plantator chmielu, zwany także Cesarzem Chmielu - Paweł Piłat, który po ostatnie znane rośliny przejeździł całą Lubelszczyznę. Zasadził je u siebie i w tym roku zebrał pierwsze, niewielkie plony, których szyszkami zaopatrzył Łukasza. Można rzecz, że dziś w pewnym sensie, wytaczam nowe chmielowe szlaki, gdyż jestem, poza Łukaszem, pierwszą osobą, która ma okazję skosztować piwa uwarzonego z udziałem Izabelli.


Tak więc Łukasz, we współpracy z Pawłem, postanowili sprawdzić potencjał tej odmiany polskiego chmielu. Łukasz zdecydował się na Black IPA. Zobaczmy zatem, co z tego wyszło i jak sprawdziła się stara-nowofalowa Izabella. Piwo po nalaniu do szklanki prezentuje się nad wyraz dobrze. Ciemna, prawie że czarna barwa, przez którą nic nie prześwituje. Do tego piana całkiem okazała i dość długo się utrzymująca. Zapach, już po odkapslowaniu butelki, zaczyna roznosić się po pomieszczeniu. Bardzo intensywny, wyraźnie chmielowy, w którym królują nuty leśne i ziołowe oraz te mniej wyraziste agrestowe i mango. W tle nuty słodowe. W smaku także chmiel odgrywa główną rolę i podobnie jak w zapachu, dominuje las, zioła oraz owoce, czyli agrest i mango. Na drugim planie niuanse słodowe, w postaci nut palonych i kawowych. Wszystko wieńczy wyrazista, niezalegająca, ziołowo-owocowa goryczka. Naprawdę piwo mega wyraziste i smakowite. Wysycone nisko, a pijalność wyśmienita. Przypomina mi trochę, najlepszy moim zdaniem tego typu wyrób na polskim rynku, czyli Berserkera. Naprawdę świetne domowe Black IPA, ukazujące wielki potencjał piwowara oraz Izabelli, która myślę, że jak zostanie wskrzeszona, a jej plony będą wysokie i będzie łatwo dostępnym chmielem, to wiele browarów rzemieślniczych i nie tylko, będzie darzyło tę odmianę taką samą estyma, jak najlepsze nowofalowe chmiele z USA i Antypodów. Ciekawy bardzo jestem, jak Izabella sprawdza się w jakimś jasnym górniaku? Myślę, że w tego typu piwie jest w stanie ukazać jeszcze więcej swoich walorów! Konkludując - gratulacje dla 'Izuni', Pawła i Łukasza! 

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 8
Zapach: - 9
Smak: - 9
Etykieta: - 5
Warka: 15.11.2014

Ocena końcowa: 8,71/10

wtorek, 17 grudnia 2013

AleBrowar - Saint No More (wersja 2013)

Przedstawiam piwo AleBrowar - Saint No More



Zawartość ekstraktu: 16,0% wag.

Zawartość alkoholu: 6,2% obj.

Kolor: złoto-bursztynowy, mętny.

Zapach: wyraźnie chmielowy, głównie nuty owoców tropikalnych: mango, papaja, cytrusy oraz delikatna żywiczność.

Smak: słodowo-chmielowy, lekko słodkawy, głównie nuty owoców tropikalnych: mango, papaja, ananas i cytrusy, w tle i na finiszu niezbyt mocna i niezbyt zalegająca goryczka.

Piana: biała, średnio wysoka, średnio gęsta, opada w średnim czasie do 1 cm, zostawia przyjemne osady.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: 4 tygodnie.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Ale Browar w zaprzyjaźnionym Browarze Gościszewo
 
 
Podsumowanie:

W zeszłym roku opisywałem już świąteczne piwo z AleBrowaru o nazwie Saint No More. W tym roku przyszło mi ponownie zabrać się za Saint No More, ale nie z powodu przypomnienia sobie smaku i sprawdzenia, czy się nie zmieniło w przeciągu dwunastu miesięcy, ale dlatego, że rok temu było to piwo w stylu Christmas Ale, a obecnie to ... Single Hop Simcoe, czyli AIPA chmielona jedną odmianą amerykańskiego chmielu Simcoe. Przyznam szczerze, że taki krok browaru niezbyt przypadł mi do gustu (nie tylko mi, co odczuć się dało bo komentarzach do zapowiedzi tego nowego Saint No More). Od piwa dedykowanego Świętu Bożego Narodzenia oczekuję czegoś więcej niż bycia 'zwykłą' AIPA. No, ale jakie te Saint No More anno domi 2013 jest? Piwo jak na AIPA ma ładną złoto-bursztynową barwę i jest mętne, może niezbyt mocno, ale jednak wyraźnie. Piana piwa z początku bardzo bujna, jak na ale, jakkolwiek dość szybko redukuje się do centymetrowego kożuszka. Po opadnięciu zostawia bardzo przyjemne osady na ściankach. Zapach bardzo przyjemny i wyrazisty. Już po otwarciu butelki czuć w powietrzu rozchodzące się aromaty owoców tropikalnych. W smaku też mocno wyraziste, gdzie słodowość i chmiel odgrywają główne role. Goryczka wyraźna, ale nie jakaś taka mocna i zalegająca. 80 IBU, któe widoczne jest na etykiecie głównej, nie jest zbyt mocno wyczuwalne podczas picia. Piwo jest wysycone na poziomie średnim, z tendencją do wysokiego. Butelkę oblepiają prawie identyczne etykiety, jak w wersji ubiegłorocznej. Motyw mikołaja i rogów taki sam. Kolor ciut inny, wtedy mieliśmy jasnoniebieski, teraz taki bardziej lazurowy. Inna wartość IBU, inny styl piwa napisany na spodzie etykiety głównej oraz inna historyjka na kontrze. Oceniając to piwo, oceniam je jako AIPA i dla mnie jest to bardzo dobra AIPA, charakteryzująca się wysoką pijalnością. Jednakże, jak pisałem na samym początku, od piwa dedykowanego zimie i Świetu Bożego Narodzenia oraz od AleBrowaru oczekiwałbym innego trunku na ten okres. Z zapowiedzi browaru wynika, że co roku Saint No More będzie innym piwem. Czekamy zatem teraz na edycję 2014.

Moja ocena: 
Kolor: - 10
Piana: - 8
Zapach: - 9
Smak: - 8
Etykieta: - 10

Ocena końcowa: 8,71/10

Cena: 8,00 PLN [KRAINA PIW REGIONALNYCH - Olsztyn-Janowicza]