niedziela, 23 sierpnia 2026

Z wizytą w browarze Pivovar Hops w Bratysławie

Moi drodzy, nastał najwyższy czas, by przedstawić wam kolejny bratysławski browar. Tym razem, zabieram was na prawy brzeg Dunaju, na jedno pewne blokowisko, czyli dzielnicę Petržalka. To tutaj zlokalizował się Pivovar Hops.
 
 
Ten działający od dziesięciu lat (2016) browar, mieści się przy ulicy Vilová 2995/4. Powstał w budynku, który przypomina dawny osiedlowy sklep spożywczy lub meblowy. Niezbyt wyszukana architektura, jak i zewnętrze samego piwnego przybytku. Tuż przy wejściu umiejscowione są ławy i stoły, które tworzą coś na kształt przybrowarnianego ogródka. Browar czynny jest codziennie w godzinach: niedziela-poniedziałek 17:00-22:00, wtorek-czwartek 15:00-22:00 i piątek-sobota 15:00-23:00.
 
Mimo, iż zewnętrze niezbyt jest zachęcające, to wnętrze jest już bardziej piwne, bardziej hospodarskie. Co ciekawe, na ścianach mamy całą masę czarno-białych zdjęć różnej maści muzyków, o których wspomnę jeszcze w dalszej części wpisu.
 
 
Wchodząc do budynku, od razu ukazuje się nam miejscowa warzelnia, której wybicie to 250 litrów. Tuż za nią, za ścianą jest skład tanków, ale niestety, tam nie udało mi się wejść. Miły pan (barman) powiedział, że jest sam i niestety nie da rady pokazać mi miejsca gdzie piwo fermentuje i dojrzewa.
 
 
 
W piwnym portfolio browaru dostępna jest typowa dolnofermentacyjna klasyka, jak i nowa fala. Tego dnia, dostępne były takie pozycje, jak: Engerau 11° (pils), 2nástka 12° (półciemne), 3nástka 13° (ciemny lager) oraz Eroplán 14°. Co ciekawe, ofertę browaru uzupełniały trzy piwa z rzemieślniczego bratysławskiego browaru Pivovar General. Niestety nie wiem, czy jakieś właścicielskie powiązania pomiędzy tymi oboma browarami są. Piwami tymi były: Red Fruit & Yuzu 12° (Fruit Ale), Passion Fruit 10° (Fruit Infused Sour) oraz Patriot 14° (IPA). Wybór dosyć ciekawy i jednocześnie, jak dla mnie trochę zaskakujący, szczególnie te dwie 'owocówki'. 
 
Najsampierw, można sobie zamówić secik próbek, w skład których wchodzi pięć piw, cztery miejscowe i jedno od 'Generała'. Koszt takiego zestawu to 6 euro. Jak wypadły powyższe? No powiem tak, IPA miejscowa ujęła mnie maksymalnie. Świetnej jakości West Coast IPA, które to piwo można pić litrami. Jedna z najlepszych, jakie wypiłem w Bratysławie, dlatego też zamówiłem sobie, po próbkach, większą pojemność. Pozostała czwórka, zaprezentowała średniowysoki, że tak to ujmę, poziom. Na pewno, w Bratysławie znajdzie się wiele lepszych odpowiedników tychże piw. 
 

 
Ceny piw średnie. Od 1,80 euro za 300 mililitrów pilsa i półciemnego, po 3,50 euro za piwa 'Generała' i miejscową 'ipkę', za 400 mililitrów. Jak dla mnie, ceny spoko. Szacunek wielki dla browaru też za to, że nawet szkiełko do próbek jest 'brendowane', co niestety, nie jest regułą w słowackiej stolicy. 
 
Pivovar Hops to browar restauracyjny i oprócz spożywania piwa, można tutaj także się posilić i to podobno smacznie. Ja, tym razem, z tej opcji nie skorzystałem. 
 
A teraz wróćmy do tych zdjęć muzyków. To, co mocno wyróżnia Pivovar Hops to klimat, który tworzy, między innymi, puszczana z głośników, muzyka, a ekipa browaru lubi na rockowo, lubi na ostro. Akompaniamentem do picia miejscowego piwa, są kawałki takich muzycznych tuzów, jak chociażby Ozzy Osbourne, Black Sabbath, Iron Maiden, Thin Lizzy, Bruce Springsteen, czy Tom Petty. Prawda, że w takich warunkach, aż chce się pić piwo?  
 
 
Ogólnie miejsce fajne. Ja przyszedłem tutaj zaraz po otwarciu, więć wraz ze mną było niewiele osób, ale co ciekawe, większość tych co byli, to ... turyści. Szczerze mówiąc, myślałem, że ten browar na blokowisku, to bardziej odwiedzany przez lokalsów jest, ale jak widać, sława o nim dociera też do osób, które odwiedzają Bratysławę. Moim zdaniem, warto tu wpaść. Na zdravie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz