sobota, 24 stycznia 2026

Z wizytą w browarze Gravity Brewing w Budapeszcie

Zimowe ferie, to doskonały czas, by wybrać się gdzieś za granicę naszego kraju, po to by pozwiedać browary. Tak też było w moim przypadku. Jako pierwszy cel, wybrałem sobie Węgry i poleciałem do Budapesztu na browarną eksplorację. Na początek, obrałem sobie kraftowego malucha o nazwie Gravity Brewing. 
 
 
Działający od 2018 roku browar, mieści się w centrum węgierskiej stolicy, po prawej stronie Dunaju, w Peszcie. Dokładny adres to Lónyay u. 22. Browar wraz z wielokranem czynny jest od poniedziałku do soboty, w godzinach: poniedziałek - środa 16:00-23:00, czwartek - piątek 16:00-24:00 i sobota 13:00-01:00.
 
Sam browar, wraz z wielokranem, nie jest duży. Mamy tu zainstalowane dwie warzelnie. Pierwsza, ta główna, ma wybicie 600 litrów, a druga, do piw testowych oraz sztosiw, ma wybicie 120 litrów. Wokół tychże mamy ustawione zbiorniki fermentacyjne i leżakowe. Sprzęt ustawiony jest w dość pokaźnej hali, naprzeciw baru, oddzielonej przeszkleniem, dzięki czemu pijąc piwo, można podziwiać całe piękno tegoż piwowarskiego zakładu.
 




Wyszynk piw za barem, odbywa się z kegów, a na barze dzieje się naprawdę dobrze. Z dwunastu dostępnych kranów, piwa można zamawiać w dwóch pojemnościach, mianowicie 200 mililitrów i 500 mililitrów. Obsługa za barem bardzo miła, profesjonalna, skora do rozmów o warzonych piwach i innych ciekawych tematach. Wizytując browar, skosztowałem kilku piw, a dokładniej: Parallax (West Coast IPA), Polaris (New Zealand Dry Hopped Pilsner), Exoplanet (Nitro Coffee Stout), Red Shift (Red Rye) oraz Pulsar (Smoked Raspberry Porter). 
 
Wszystkie piwa prezentują bardzo wysoki poziom, jakkolwiek na mnie największe wrażenie zrobiły pierwsze trzy, czyli "łest kołst", nowozelandzki pils i ten azotowy kawowy stout. Piwa bardzo bogate aromatycznie i smakowo. Można powiedzieć, piwa wybitne. Trzy te piwa, są warzone cały czas, więc na kranach też są zawsze dostępne. Polecam serdecznie. 
 
Parallax

Exoplanet

Red Shift 
 
Sztosy 
 
Ceny piw, jak na kraft, w porównaniu do, na przykład, cen piw w Polsce nie są zbytnio wysokie, a wręcz jest taniej niż u nas. Dodatkowo, na miejscu można zakupić także merch, w postaci podkoszulek, bluz i innych. 
 
 
Ogólnie rzecz ujmując, bardzo ciekawe miejsce z bardzo dobrym piwem. Dla piwnych, kraftowych maniaków, odwiedzenie tego miejsca, gdy się jest w Budapeszcie, jest wręcz koniecznością. Ja ze swojej strony polecam bardzo.