Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Esencje Smaku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Esencje Smaku. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 października 2014

Fraszki z Browarnikiem Tomkiem w tle - rozwiązanie konkursu jubileuszowego

We wtorek 30 września 2014 roku o godzinie 20.00 minął termin nadsyłania Waszych fraszek w związku z konkursem, który zorganizowałem na trzecie urodziny swojego bloga. Tak, jak w zasadach było opisane, zmobilizowaliście się i nadesłaliście swoje fraszki. Było ich w sumie 12.
 
 
Przyznam szczerze, że wszystkie mi się bardzo, a nawet cholernie podobały. Wybór był straszliwie ciężki, ale trzeba było wytypować te 3 najlepsze. Błagam tych, których w tej trójce nie ma, by nie wysyłali szwadronów śmierci z krucjata na Tomka ;-) Dobra, by nie przedłużać i by nie wystawiać waszej cierpliwości na cierpienia, podaję wyniki:
 
I miejsce - Olek Hejna i fraszka 'Blogowe urodziny':
 
W otchłani internetu, nam sie uchował,
Dwie setki piw już zaprezentował.
Piwna społeczność wciąż edukuje,
Masę nowinek nam oferuje.
Polskiego kraftu piwnego ziomek,
Piwny fanatyk, Browarnik Tomek.
Z okazji urodzin, najlepsze życzenia,
Bloga dalszego doskonalenia.
I fejmem swoim Kopyra Przegonić,
By się kobieta nie mogła dodzwonić.
 
II miejsce - Łukasz Czechyra i fraszka 'W każdą pogodę':
 
Olsztyn znany jest szeroko w świecie,
za swe dokonania liczne,
które jak zapewne wiecie,
są - rzec można - historyczne.
 
Tu Kopernik, gdy swą głowę,
chciał ochłodzić dobrym trunkiem,
stworzył piwo lawendowe,
co i dziś też jest ratunkiem.
 
Pamiętajcie też o Tomku,
browarniku znanym z tego,
że w zaciszu swego domku,
wspiera często spragnionego.
 
Na sam koniec puenty trzeba,
w każdej fraszce tak wypada.
Kufel w górę wznieś do nieba,
czy to słońce, czy deszcz pada.
 
III miejsce - Monika Sz i jej fraszka 'Ciesz me gusta' (pośród tylu mężczyzn postanowiłem nagrodzić też jedną z dwóch pań):
 
Browarnik Tomek w Polsce sobie mieszka,
pije dobre piwa ten nasz koleżka.
Różne gatunki sobie testuje
i nam czytelnikom to ładnie opisuje.
Zdjęcia też robi, bo dużo podróżuje.
Chciałabym też poczuć, jak dobrze gotuje!
 
Gratuluję medalistom konkursu urodzinowego. Naprawdę świetne fraszki. Jestem pod wielkim wrażeniem! Proszę zwycięzców o przesłanie adresów na mój adres, który możecie znaleźć w mojej zakładce kontaktowej.
 
Poniżej prezentuję resztę fraszek i teraz Was, moi czytelnicy, proszę o wybór tej, według Was, najlepszej fraszki, która także zostanie obdarowana nagrodą publiczności. Na moim 'fanpejdżu' utworzyłem właśnie wydarzenie i ankietę, gdzie proszę oddawać swoje głosy. Głosy oddajemy do jutra (czwartek) do godziny 20.00. Miejsca I, II i III, także biorą udział w głosowaniu - oczywiście. Poza pierwszymi trzema miejscami, fraszki umieszczam w kolejności takiej, w jakiej zostały przesłane. Nie jest to mój osobisty ranking. Dodatkowo, postanowiłem, że każda z osób biorących udział dostanie ode mnie jakąś drobnostkę. Także wszystkich biorących udział w konkursie, proszę o przesłanie adresów na maila.  
 
IV. Mon Zet-em 'bez tematu'
 
Lekki zapach chmielu wychynął z kurnika:
To kogut - kumpel Tomka Browarnika!
W kogucim przełyku nieznacznie go piekło,
Chciał drapnąć patykiem, lecz mu się odbekło.
 
V. Grzegorz Pyliński 'bez tematu':
 
Intelekt rzadko spotykany, jak włos na mej głowie,
Wyczulony smak na złocisty trunek.
Pisać tak potrafi bym spróbować chciał choć kapkę.
Kto to? To Browarnik Tomek.
 
VI. Fazi Warmia 'Na lato':
 
Browarnik Tomek na ławeczce,
Siedzi przy piwa skrzyneczce.
W niebo patrzy, o dożynkach rozmyśla,
Niebieskim Plonem myśli oczyszcza ...
 
VII. Mateusz Nowak 'Głód':
 
Browarnik Tomek,
to taki ziomek,
co głową kiwa,
gdy głodny jest dobrego piwa.
 
VIII. Jacek Sasieło 'Piwne odkrycia':
 
W otchłani czasu, smutku niewiedzy,
Tyskich i Lechów, wojny zza miedzy.
Jaśnieje światło niczym bursztynek,
Browarnik geniusz - na imię mu tomek.
 
Kubki smakowe ma niczym Ramsay,
Czy inny Modest Amaro.
A gdy recenzję piwa opublikuje,
Każdy już w ustach aromat ten czuje.
 
Piw przez niego recenzowanych,
Nie znajdziesz w sklepach ogólnie znanych.
Musisz poszukać w dalszej miast połaci,
Lecz trud ten niechybnie się opłaci.
 
Niech żyje nam długo Tomek ze swym blogiem,
Wieści o piwie w świat rozsiewa, nawet tuż za rogiem.
Sto lat Tomku od wiernego czytelnika z domku,
Gdzie blog Twój chętniej się czyta, niż wieści o Kopyrze Tomku.
 
IX. Tomasz Jaworski 'O Tomaszku i przemianach':
 
Raz był Tomaszek z długimi piórami,
Co muzę ciężką zapijał browarami.
Aż kiedyś znienacka poczuł chmielu zapaszek
I zmienił się wtedy nasz Tomaszek.
 
Zamiast Tomaszka się Tomek nazywa,
Browarnik do tego doszła mu ksywa.
Bloga założył by wypite piwa spisywać,
Aby nikt alkoholikiem go nie mógł nazywać.
 
Wiedzę pogłębiał o trunku złocistym,
By dzielić się nią z ludem nieczystym.
Aż w końcu tak dojrzał emocjonalnie,
Że włosy ściął i zmienił się mentalnie.
 
Rozpoczął w Gdańsku piwowarów wojny ,
By lud poznał smak nowy upojny
I zawędrował aż do Chmielogrodu,
By z Elfem zakosztować napoju bogów.
 
X. Adam Mikoszewski 'Piwny Graal':
 
Browarnik Tomek wygodnie rozsiadł się w fotelu,
Nareszce mógł powiedzieć, że dotarł do celu.
Wszak po wielu latach testów i ciągłego szukania,
W końcu znalazł piwo idealne do degustowania.
Otworzył butelkę i na miłość matki!
Zapach był tak mocny, że przebił się przez ścianę do sąsiadki.
Po pierwszym łyku gorycz zalała mu kubki smakowe,
Oczy z orbit wypadły, stracił włosy na głowie.
Oniemiał z zachwytu i gdy wstał na równe nogi,
Musiał zbierać swe pośladki z zimnej podłogi.
 
Xi. Bartosz Nowak 'O Browarniku Tomku':
 
Browarnik Tomek, wesoły ziomek,
Ma na Mazurach swój mały domek.
I tylko pyta go kolegów paru,
Czemu browarnik nie ma browaru?
 
XII. Rafał Matacz 'Piwo z bieguna':
 
Gdy Tomasz pije nowiutkie piwko,
często łapie niemałe zdziwko.
I mimo, że to już doświadczony browarnik,
oczy wytrzeszcza, jak na niedźwiedzia polarnik.
 
Zatem do dzieła! Teraz w Was, czytelnicy moi, nadzieja i to Wy trzymacie w rękach los nagrody publiczności. Do głosowania biegiem marsz!
 
Jeszcze raz dziękuje wszystkim sponsorom, czyli Grupie BRJ, gdańskiej Degustatorni, Browarowi Piwna, sklepowi Esencje Smaku, sklepowi Smak, Agencji Reklamowej 3D za ufundowane nagrody w konkursie. Naprawdę jesteście wielcy! Mam nadzieje, że kolejne urodziny bloga znowu zorganizujemy razem. Do zobaczyska za ... niecały już rok!

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

III Warmiński Festiwal Dziedzictwa Browarniczego - Olsztyn

Pierwsza sobota w sierpniu, w Olsztynie minęła pod znakiem III Warmińskiego Festiwalu Dziedzictwa Browarniczego. To już trzeci raz, kiedy Olsztyn gości festiwal i trzeci raz, kiedy ja na nim jestem i robię z niego relację. 

Stoiska festiwalowe zostały rozlokowane na dziedzińcu Zamku Kapituły Warmińskiej oraz wokół niego i większość imprez związanych z festiwalem, także działa sie w tych miejscach. Koncerty festiwalowe w amfiteatrze, tuż obok zamku.

Olsztyńskie święto rozpoczęło od sędziowania w II Warmińskim Konkursie Piw Domowych. Piwowarzy domowi mogli wysłać piwa w trzech kategoriach: Rosanke, Dunkelweizen oraz Witbier. Wśród sędziów, była także moja skromna osoba. Sędziowałem w kategorii Witbier.   




Zwycięzcami poszczególnych kategorii zostali:

Rosanke - Bogdan Markocki.
Dunkelweizen - Jarosław Jurga.
Witbier - Michał Sobański.

Tu warto zaznaczyć, że Browar Kormoran, który był jednym ze sponsorów tego konkursu, uwarzy zwycięskie piwo w stylu Rosanke, prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Tym większe gratulacje dla Bogdana Markockiego. 

W czasie gdy sędziowie oceniali piwa, na dziedzińcu zamku oraz wokół niego, zaczęły rozstawiać się festiwalowe stoiska.


Stosika, które olsztyniacy mogli odwiedzić, były w większości tożsame z tymi, które można było podziwiać w Biskupcu. Z piwnych, były stoiska Kormorana, Koreba i piwowarów domowych, producentów buz i cydrów. Ci trzej ostatni, zapamiętają festiwal najlepiej, gdyż do ich stoisk od samego początku była permanentna kolejka i mimo iż gospodarze stoisk przygotowali znaczną ilość swoich dóbr, to zainteresowanie w tym roku festiwalem było tak ogromne, że piwa, buzy, cydry, skończyły się bardzo szybko. Zaskoczeni byli zarówno wystawcy, jak i goście. Największe kolejki były do stoiska Piwni Warmińskich Chłopów Bosych, którzy przez kilka godzin nie mieli chwili wytchnienia podczas nalewania swoich piw. Tu, od razu, warto zaznaczyć, że chłop bosy, czyli Mariusz Sekulski w II Warmińskim Konkursie Piw Domowych, w kategorii Rosanke, zajął II miejsce, tak samo zresztą, jak ... rok temu. Czy do trzech razy sztuka i w przyszłym będzie pierwsze? Zobaczymy. Ja ze swojej strony, szczerze tego mu życzę.








Jednakże Olsztyn i organizatorzy nie byliby sobą, gdyby nie pokusili się o pewną niespodziankę, piwną oczywiście.  Do Olsztyna przyjechał Browar Widawa wraz z Browarem Solipiwko i przywiózł ze sobą piwo Młócka. Piwo to uwarzone w stylu Rosanke, przez kooperację Browaru Widawa i Browaru Solipiwko. Piwo to miało, tego dnia, swoją premierę właśnie. Warto tu zaznaczyć, że Wojtek Solipiwko, w zaszłym roku wygrał w I Warmińskim Konkursie Piw Domowych, właśnie piwem w stylu Rosanke.



Wojtek Solipiwko nalewa Rosanke

Wojtek Solipiwko (Browar Solipiwko), ja, Radek Solipiwko, Wojtek Frączyk (Browar Widawa)

Dodatkowo, w Olsztynie, można było napić się lanego litewskiego piwa i kwasu chlebowego. Te smakołyki serwowane były na stoisku olsztyńskiego sklepu z dobrymi piwami Ćwiartka.



Piwowarzy domowi mogli odwiedzić stoiska z surowcami oraz materiałami dla piwowarstwa domowego. Swoje stoisko miały chociażby Esencje Smaku, w którym to stoisku gościł także przedstawiciel Fermentum Mobile (drożdże dla piwowarów domowych).


Oczywiście nie zabrakło stoisk z tradycyjnym jadłem. Było mięsiwo, sery, miody, pieczywo, dania gorące, chłodniki, fafernuchy, nowolatki, olbrzymie i smakowite pączki i inne wypieki. Były także stoiska z dobrami dla kolekcjonerów. 


W katakumbach zamkowych, można było odwiedzić obwoźne warmińskie muzeum piwne.





W jednej z zamkowych sal, można było posłuchać wykładów o piwie, o olsztyńskich browarach, a także i mojego o scenie piwowarskiej w Polsce.

Dopełnieniem wszystkiego były genialne koncerty w olsztyńskim amfiteatrze, między innymi takich kapel jak Dezerter, 
czy Vavamuffin.

Podsumowując, impreza bardzo udana i jak widać było po tłumach, coraz bardziej popularna wśród olsztyniaków, innych Warmiaków, a także turystów. Przy stoiskach z piwem, cydrami, kwasami chlebowymi, były permanentne kolejki. Przy stoiskach ze smakołykami, sytuacja podobna.

Na festiwalu nagrałem także krótki film. A w nim wywiad z głównym organizatorem festiwalu, czyli Jackiem Niedźwieckim ze Starostwa Powiatowego w Olsztynie oraz z Panią Gabrielą Matusiak ze Smaki Gabi. Od razu przepraszam za nie najlepszą jakość obrazu i dźwięku. Trzeba będzie, w najbliższym czasie, zaopatrzyć się w lepszy sprzęt nagrywający i oświetleniowy.


Spotkanie w Olsztynie za nami, przed nami dwa dni w Braniewie (8-9 sierpnia). Ja ze swojej strony chciałbym podziękować wszystkim zaangażowanym w festiwal i gościom i mam nadzieję, że to dopiero początki tego festiwalu i z kolejnymi latami będzie się rozwijał, aż za jakiś czas będzie stałym elementem w kalendarzu każdego miłośnika dobrego piwa.