Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hefeweizen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hefeweizen. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 lipca 2014

Faktoria - Uncle Helmut

Przedstawiam piwo Faktoria Uncle Helmut. 



Zawartość ekstraktu: 12,1%.

Zawartość alkoholu: 4,8% obj.

Kolor: złoty, mętny.

Zapach: wyrazisty, intensywny, słodkawy, drożdżowo-chmielowy, mocno owocowy, wyraźne nuty banana, mango, marakui, papai.

Smak: drożdżowo-owocowy, nuty banana, mango, papai, marakui, na finiszu delikatna owocowa goryczka.

Piana: biała, średnio wysoka, średnio gęsta, bardzo szybko opada, zostawia osady na ściankach.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 2 miesiące

Opakowanie: butelka 0,5l, zwrotna.

Producent: Browar Zodiak dla Browaru Faktoria


Podsumowanie: 

Ostatnio, wyjeżdżając na mój domek do Mielna pod Grunwaldem, zrobiłem małe piwne zakupy. Wśród piw, które znalazły się w siatce, znalazło się kilka sztuk ostatniej nowości z Browaru Faktoria, czyli Uncle Helmut. Jako wielki miłośnik piw pszenicznych, byłem mocno ciekaw, co niesie ze sobą to nowe piwo. Piwo ma nazwę angielsko-niemiecką, że tak powiem. Jest to bowiem połączenie niemieckiego hefeweizena z chmielami zza wielkiej wody. Piwo ma ładną barę i jest bardzo mętne. Piana piwa, jego najsłabszy punkt, niezbyt długo cieszy ślipia pijącego. Już po otwarciu butelki, dochodzi do nas bardzo intensywny i wyrazisty zapach piwa. Tu jest lekko słodowo, dominują nuty drożdżowe i owocowe. Feeria owoców takich jak banan, mango, marakuja i papaja, miło głaszcze nasze nozdrza. Aromaty te, przywodzą troszkę to, co można wyczuć w pintowym Końcu Świata. Smak, w zasadzie jest odwzorowaniem doznań zapachowych. Do tego dochodzi przyjemna, delikatna, bardzo owocowa goryczka. Wysycone dość wysoko. Piwo bardzo przyjemnie się pije. Butelkę oblepia, zupełnie inna, niż wszesniejsze, etykieta. Szczerze, znacznie bardziej mi się ta koncepcja podoba, niż ta 'łesternowa'. Jest bardziej czytelna. Ogólnie rzecz ujmując, piwo naprawdę dobre. Dziś, podczas finału Niemcy - Argentyna, znowu poleje się do mojej szklanki.

Moja ocena: 
Kolor: - 9
Piana: - 6
Zapach: - 8
Smak: - 8
Etykieta: - 9
Warka: 03.09.2014

Ocena końcowa: 7,87/10

Cena: 6,50 PLN [ĆWIARTKA - Olsztyn-Wojska Polskiego]

wtorek, 10 czerwca 2014

Wetliner - Mgły Sanu

Przedstawiam piwo Wetliner - Mgły Sanu.



Zawartość ekstraktu: 12,5%.

Zawartość alkoholu: 5,0% obj.

Kolor: mleczno-żółty, mętny.

Zapach: pszeniczno-drożdżowy, nuty goździka i banana oraz delikatne metaliczne.

Smak: przeniczno-drożdżowy, nuty goździkowe i bananowe wyraźne, delikatne nutki metaliczne.

Piana: biała, wysoka, średnio pęcherzykowa, średnio gęsta, dość szybko się rozrzedza, opada w średnim tempie.

Pasteryzacja: tak.

Termin przydatności do spożycia: 9 miesięcy.

Opakowanie: butelka 0,5l, brak info o zwrotności.

Producent: Browar Cornelius (Sulimar Sp. z o.o.) we współpracy z Andrzejem Rozmysłowiczem z Przystanku Cisna


Podsumowanie:

Letnia pogoda za oknem tej wiosny, to odpowiedni czas na bliższe zaprzyjaźnienie się z piwami pszenicznymi, szczególnie z rześkimi, pysznymi hefeweizenami. Tak też zrobiłem i wyciągnąłem z lodówki piwo pszeniczne. Padło na nowość z Browaru Cornelius z Piotrkowa. Piwo pszeniczne z nowej serii Wetliner o nazwie Mgły Sanu. Wetliner to kontraktowy projekt piwowara domowego Andrzeja Rozmysłowicza z Browarm Cornelius. Z tej współpracy zrodziły się cztery piwa, pierwsze z nich dziś właśnie zdegustowałem. Jakie zatem są te Mgły Sanu? Piękna nazwa, nieprawdaż? Piwo ma bardzo ładna barwę i całkiem przyjemna pianę, która jednak dość szybko się rozrzedza i średnio szybko opada nie zostawiając osadów na ściankach szklanki. W zapachu całkiem przyjemne. Niestety odbiór aromatyczny piwa, burzą nieco nuty metaliczne, które nie są może zbyt mocne, ale jednak wyczuwalne. W smaku piwo także przyjemne. Tu także, niestety, odbiór piwa burzą ponownie lekkie nuty metaliczne. Nie jest to poziom jakiś okrutny i piwo spokojnie da się wypić, nawet ze smakiem, a zawartość szklanki znika dość szybko. Piwo jest dość treściwe. Nagazowane w stopniu średnim. Butelkę Mgieł Sanu oblepiają całkiem ładne graficznie i kolorystycznie etykiety. Jedyne, co mi się nie podoba, to logo Wetlinera. Ale to pewnie szczegół. Ogólnie rzecz biorąc, wypiłem i gdyby nie te nuty metaliczne, to pewnie bym sięgał częściej, a tak ... spróbuję jeszcze kolejnej warki, może metaliczności nie będzie.

Moja ocena: 
Kolor: - 10
Piana: - 7
Zapach: - 6
Smak: - 7
Etykieta: - 8
Warka: 11.02.2015

Ocena końcowa: 7,19/10

Cena: 3,69 PLN [PIOTR I PAWEŁ - Gdańsk-Przymorze]

niedziela, 3 listopada 2013

Ursa Maior - Ursa Royzbawiony

Przedstawiam piwo Ursa Maior - Ursa Royzbawiony



Zawartość ekstraktu: 11,2%.

Zawartość alkoholu: 4,2% obj.

Kolor: złoto-pomarańczowy, mętny.

Zapach: intensywny, słodowo-drożdżowy, wyraźne nuty banana, cytrusów i delikatne goździka.

Smak: orzeźwiający, cytrusowy, dość wyraźnie wyczuwalny goździk i banan, na finiszu nuta drożdżowa i wyraźna, dość intensywna goryczka.

Piana: kremowa, wysoka, niezbyt gęsta gęsta, średnio pęcherzykowa, szybko opada, zostawia przyjemne osady na ściankach.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: 3-4 tygodnie

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Bieszczadzka Wytwórnia Piwa dla Ursa Maior


Podsumowanie: 

Kila tygodni temu zadebiutowała na polskim rynku piwnym Bieszczadzka Wytwórnia Piwa w której Ursa Maior warzy swoje piwa. Za projekt Ursa Maior odpowiadają dwie osoby: Agnieszka Łopata, znana bardziej jako Piwowarka Aga oraz Andrzej Czech. Dość mocnym uderzeniem rozpoczęli swoją piwną działalność. Na starcie szybko pojawiły się w sprzedaży 4 ich piwa. Ja właśnie jestem po degustacji ich hefeweizena o dość intrygującej nazwie Ursa Royzbawiony. Piwo ma dość ciemną, pomarańczową wręcz barwę. Szcerze - dla mnie troszkę zbyt ciemne jest, ale to moja subiektywna ocena. Jest bardzo mętne. Piana początkowo wysoka i dość gęsta, dość szybko się rozrzedza i opada pozostawiając jedynie osady na ściankach szklanki. W zapachu jest bardzo intensywne. Pachnie naprawdę przyjemnie. W smaku treściwie i przyjemne, jakkolwiek zaburza całość finisz piwa, a mówiąc precyzyjnie goryczka, która moim zdaniem jest zbyt mocna i zbyt długo zalegająca i niezbyt pasująca do całości. Butelkę piwa ozdabia fantastyczna graficznie i kształtnie etykieta. Naprawdę grafik miał genialny pomysł. Kolorystyka, ilość informacji, wszystko to powoduje, że można patrzeć i patrzeć. Ogólnie rzecz ujmując, piwo jest całkiem udanym hefeweizenem, w którym troszkę może za bardzo uwypuklona jest goryczka.

Moja ocena: 
Kolor: - 8
Piana: - 6
Zapach: - 8
Smak: - 6
Etykieta: - 10

Ocena końcowa: 7,10
 
Cena: 8,35 PLN [PEŁNA BUTELKA - Gdańsk-Chełm] 

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Widawa - Augustiańskie - Niefiltrowane Piwo Pszeniczne

Przedstawiam piwo Widawa - Augustiańskie Niefiltrowane Piwo Pszeniczne.



Zawartość ekstraktu: 11,8% wag.

Zawartość alkoholu: 4,9% obj.

Kolor: ciemnobursztynowy, mętny.

Zapach: wyraźnie drożdżowy, wyraziste nuty goździkowe oraz delikatne bananowe.

Smak: mocno drożdżowe, wyraźne posmaki goździkowe, delikatne nutki bananowe wyczuwalne w tle, tak samo jak delikatna goryczka.

Piana: kremowa, wysoka, średnio gęsta, średni czas opadania.

Pasteryzacja: nie.

Termin przydatności do spożycia: ok 4 tygodni.

Opakowanie: butelka 0,5l, bezzwrotna.

Producent: Browar Widawa
 
 
Podsumowanie:

Czas szybko mija i dzisiejszy wpis na blogu, jest wpisem numer 400. Tak, tak, troszkę się jak widać, w ciągu tych prawie dwóch lat rozpisałem. W związku z czterechsetnym wpisem nie ma jakiegoś święta i dziś u mnie piwo pszeniczne z Widawy, ich Augustiańskie. Piwo ma ciemną, bursztynową barwę i jest dość mocno mętne. Troszkę na myśl przywodzi dunkelweizena, niźli typowego hefeweizena. Piana, dość bujna, wysoka i całkiem długo utrzymuje się w szkle. Zapach Augustiańskiego bardzo mi się podoba. jest wyrazisty, mocne nuty drożdżowe, zaznaczone głownie przez goździk, w mniejszym stopniu wyraźne nuty bananowe. W smaku jest podobnie, jakkolwiek smak nie jest już tak wyrazisty, rzekłbym że jest dość płaski. W tle i na finiszu delikatna goryczka. Piwo jest bardzo mocno wysycone. Butelkę zdobi, podobna w charakterze do innych z serii Augustiańskie, etykieta. Skromna graficznie, ale całkiem ładna, ze wszystkimi najważniejszymi danymi. Ogólnie rzecz biorąc, piwo zachwyciło mnie swoimi właściwościami zapachowymi, w smaku niestety coś uleciało w eter i tego właśnie w tym piwie brakuje.

Moja ocena:
Kolor: - 6
Piana: - 7
Zapach: - 9
Smak: - 6
Etykieta: - 8

Ocena końcowa: 7,19/10