czwartek, 15 października 2026

Z wizytą Browarze Puck w Pucku

Początek października, to dla mnie była okazja, by po bardzo długim czasie, ponownie wybrać się na Półwysep Helski. Tak po prostu, dla relaksu, miło spędzić weekend. Wiadomym jest, że zazwyczaj jadąc w tymże kierunku, przejeżdża się przez Puck. Tak też było w tym wypadku i była to znakomita okazja by odwiedzić browar, o którym myślałem od kilku dobrych lat. Tym browarem był Browar Puck. 


Browar Puck otworzył się w roku 2022 i zlokalizował się przy ulicy Dworcowej 2, tuż przy głównej stacji kolejowej Pucka. Otwarty jest sześć dni w tygodniu, od wtorku do niedzieli, w godzinach: wtorek-środa 16:00-21:00, czwartek-piątek 16:00-22:00 i sobota-niedziela 11:00-22:00.
 
Przekraczając próg Browaru Puck, jedna rzecz jest naprawdę zaskakująca, a mianowicie to, jak mały i kameralny jest to browar. Warto nadmienić, że jest to browar z wyszynkiem na miejscu. Zaraz po wejściu wchodzimy do sali, gdzie mamy rozmieszczonych kilka stołów degustacyjnych oraz bar po prawej. W owej sali mamy także wciśniętą dwunaczyniową warzelnię.
 

 
Reszta browarniczych skarbów, schowana jest w dalszej części lokalu, tuż za zaszybieniem. Są tam zlokalizowane tanki.
 


 
Puck, jak pisałem wyżej, był miejscowością przejazdową na trasie na kosę helską, więc nie mogłem zbytnio zaszaleć, więc zamówiona została tylko deska próbek, w skład której wchodziły takie piwne cymesy, jak: jasny lager, pils, bursztynowe, ciemny lager, pszeniczne i Cold IPA. 
 
 
Skosztowałem wszystkich i najlepsze wrażenie zrobiły na mnie, jasny lager o czystym słodowym profilu z niską goryczką, pils taki w stylu niemieckim, dość mineralny z bardzo przyjemną goryczką, bardzo przyjemne, lekko korzenne pszeniczne oraz mocno chmielowa, super owocowa, z bardzo przyjemną goryczką 'zimna ipka'. Bursztynowe było nawet dobre, ale dla mnie pozbawione ciała, zbyt wodniste. Jeśli chodzi o ciemnego lagera, to dla mnie wkradło się w nim zbyt dużo estrów owocowych, nie moja bajka. 
 
Chcąc zasmakować większej ilości tych piw, które mi zasmakowały, zakupiłem na wynos cztery butelczyny, spakowane w przyjemny czteropaczek. 
 
Będąc na miejscu, można zamówić sobie także destylat lany z beczki (te powstają w drugim zakładzie, bliżej puckiego portu). Można takie destylaty i jak wspomniałem wyżej, piwo, zakupić także na wynos. 
 

 
W miesiącach ciepłych, przy browarze działa także wiosenno-letni ogródek, co dość znacząco powiększa możliwości akomodacji spragnionych miłośników piwa i destylatów. 
 
Ogólnie rzecz ujmując, Browar Puck to bardzo miłe, kameralne miejsce, gdzie warzy i wyszynkuje się piwo. Piwo także przyjemne, obsługa miła, więc jadąc ponownie w kierunku Półwyspu Helskiego, odwiedzę jeszcze raz na pewno i tym, którzy jeszcze nie odwiedzili tego miejsca, polecam wizytę. Na zdrowie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz