Moi drodzy, moja podróż na Maltę była krótka, ale i tak obfitująca w wizyty w browarach. W sumie, nie udało mi się odwiedzić tylko jednego, tego znajdującego się na wyspie Gozo, ale po prostu logistycznie ciężko było to ogarnąć. Dziś zapraszam was do ostatniego, w którym udało mi się być. Przed wami Huskie Brewery.
Huskie Brewery, to bardzo mały rzemieślniczy browar, położony w miejscowości Qrendi. Dokładny adres to Garage 5, Level -1, Sqaq il-Mithna. Znajduje się on w dzielnicy przemysłowej, gdzie w całkiem sporym kompleksie, zajmuje jeden z magazynów. Trafić do niego nie jest jakoś specjalnie trudno. W momencie, gdy odwiedziłem Huskie, ekipa miała jakiś mały problem z rozlewem, ale Miguel, współwłaściciel i główny menadżer browaru, zaprosił mnie oraz moich maltańskich kompanów do środka byśmy sobie zobaczyli browar z bliska.
Browar powstał w roku 2018 i jest naprawdę bardzo mały. Dość powiedzieć, że warzelnia browaru, to jest coś, czego już w większości miejsc nie zobaczymy. Jest to kocioł zacierny, w którym zacieranie odbywa się ręcznie, przy pomocy drewnianej łychy oraz ustawiony obok kocioł warzelny. Wszystko to, ustawione w niewielkim pomieszczeniu.
W większej sali, tuż za ścianą mamy 6 unitanków (5 o pojemności 1300 litrów i 1 o pojemności 700 litrów), zbiornik na gorącą wodę oraz linię rozlewniczą, przy której znajduje się magazyn słodu wraz z prowizorycznym śrutownikiem.
W browarze warzy się 5 różnych, głównych piwnych styli, a są to: Pale Ale, S.M.A.S.H. Pale Ale, Oak Aged Pale Ale, IPA, Stout. Okazyjnie pojawiają się Lager, Black IPA i inne. Podczas mojej wizyty na Malcie, miałem okazję skosztować tylko piwa IPA, który okazał się ciałkiem przyjemnym piwem.
W browarze pracuje kilka osób i zawsze w środku jest gwar i leci głośna muzyka, co mi akurat bardzo się spodobało. Piwo miejscowe, dystrybuowane po całej Malcie. W wielu knajpach i restauracjach można napić się piw browaru Huskie. Ekipa jest bardzo miła, więc można tu wpadać z buta, zawsze przyjmą z otwartymi rękami.
Ze swojej strony polecam. Wasze zdrowie!






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz